<?xml version='1.0' encoding='UTF-8'?><?xml-stylesheet href="http://www.blogger.com/styles/atom.css" type="text/css"?><feed xmlns='http://www.w3.org/2005/Atom' xmlns:openSearch='http://a9.com/-/spec/opensearchrss/1.0/' xmlns:georss='http://www.georss.org/georss' xmlns:gd='http://schemas.google.com/g/2005' xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'><id>tag:blogger.com,1999:blog-3351313896029043680</id><updated>2011-11-28T01:44:59.523+01:00</updated><category term='odpoczynek'/><category term='SL'/><category term='złoto'/><category term='waluta'/><category term='mieszkanie'/><category term='własna firma'/><category term='mBank'/><category term='portale społecznościowe'/><category term='dywersyfikacja'/><category term='kokos.pl'/><category term='walne zgromadzenie akcjonariuszy'/><category term='nachwilke.pl'/><category term='podatek'/><category term='Union Investment TFI'/><category term='zmęczenie'/><category term='praca'/><category term='pożyczki'/><category term='analiza fundamentalna'/><category term='bank'/><category term='portale pożyczkowe'/><category term='etat'/><category term='kapitalizm'/><category term='inwestowanie'/><category term='teoria portfelowa'/><category term='inwestowanie długoterminowe'/><category term='social lending'/><category term='dług'/><category term='Warren Buffet'/><category term='gpw'/><category term='kryzys'/><category term='teoria błądzenia losowego'/><category term='handel'/><category term='konkurs'/><category term='emerytura'/><category term='finansowo.pl'/><category term='urlop'/><category term='inwestycje'/><category term='giełda'/><category term='fundusze inwestycyjne'/><category term='analiza techniczna'/><category term='ubezpieczenie'/><category term='pieniądze'/><category term='windykacja'/><category term='OFE'/><category term='cel'/><category term='podsumowanie'/><category term='oszczędzanie'/><category term='allegro'/><category term='wolna gotówka'/><category term='plan'/><category term='fundusze'/><category term='smava.pl'/><category term='UniGlobal'/><category term='hobby'/><category term='WZA'/><category term='akcje'/><category term='strategia'/><category term='książki'/><category term='finanse'/><category term='spisek'/><category term='spółki'/><category term='TBS'/><category term='prywatyzacja'/><category term='kredyt'/><title type='text'>Inwestowanie pieniędzy</title><subtitle type='html'>Moja droga do wolności finansowej</subtitle><link rel='http://schemas.google.com/g/2005#feed' type='application/atom+xml' href='http://lichwiarz.blogspot.com/feeds/posts/default'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3351313896029043680/posts/default?max-results=100'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://lichwiarz.blogspot.com/'/><link rel='hub' href='http://pubsubhubbub.appspot.com/'/><author><name>opiotr</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12739856871306385331</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><generator version='7.00' uri='http://www.blogger.com'>Blogger</generator><openSearch:totalResults>88</openSearch:totalResults><openSearch:startIndex>1</openSearch:startIndex><openSearch:itemsPerPage>100</openSearch:itemsPerPage><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3351313896029043680.post-7892645290071771733</id><published>2011-04-08T03:44:00.002+02:00</published><updated>2011-04-08T03:56:07.013+02:00</updated><title type='text'>Fukushima</title><content type='html'>Koniec dawnego świata i nowa era przypominająca grę fallout nadeszła. Chcesz zarobić na tragedii? Prawdopodobnie najlepszym biznesem w niedługim czasie będą spółki z sektora farmakologii. Wysokie skażenie spowoduję prawdopodobnie wzrost zachorowań na raka oraz innych odmian choroby popromiennej.&lt;br /&gt;Chcesz ratować siebie? Czytaj wiadomości na blogu &lt;a href="http://piotrbein.wordpress.com/"&gt;http://piotrbein.wordpress.com/&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;W obecnej sytuacji powoli przestaje chodzić o inwestowanie na szczęśliwą emeryturę ale wogóle o dożycie do niej. Pozdrawiam poszukiwaczy ukrytej prawdy...&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3351313896029043680-7892645290071771733?l=lichwiarz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://lichwiarz.blogspot.com/feeds/7892645290071771733/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://lichwiarz.blogspot.com/2011/04/fukushima.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3351313896029043680/posts/default/7892645290071771733'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3351313896029043680/posts/default/7892645290071771733'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://lichwiarz.blogspot.com/2011/04/fukushima.html' title='Fukushima'/><author><name>opiotr</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12739856871306385331</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3351313896029043680.post-3855561995423390516</id><published>2011-03-19T18:46:00.002+01:00</published><updated>2011-03-19T18:56:18.770+01:00</updated><title type='text'>Oszczędzaj dla zdrowia!</title><content type='html'>Ostatnio jest dobry okres żeby zaoszczędzić trochę w sprawach finansowych i zadbać o własne zdrowie. Jak to zrobić? Bardzo prosto - wystarczy przestać spożywać cukier, który nazywany jest nawet 'białą śmiercią'. Także za jednym zamachem zyskamy podwójnie i jeszcze podziękujemy Panom, którzy grzebią przy ustalaniu ceny za ten surowiec - niech sami się nim rozkoszują. Oczywiście nie polecam w zamian żadnych słodzików itp. substytutów, bo to jeszcze gorsze dla zdrowia.&lt;br /&gt;Pozdrawiam :-).&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3351313896029043680-3855561995423390516?l=lichwiarz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://lichwiarz.blogspot.com/feeds/3855561995423390516/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://lichwiarz.blogspot.com/2011/03/oszczedzaj-dla-zdrowia.html#comment-form' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3351313896029043680/posts/default/3855561995423390516'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3351313896029043680/posts/default/3855561995423390516'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://lichwiarz.blogspot.com/2011/03/oszczedzaj-dla-zdrowia.html' title='Oszczędzaj dla zdrowia!'/><author><name>opiotr</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12739856871306385331</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3351313896029043680.post-3680046544250774353</id><published>2010-12-11T20:27:00.004+01:00</published><updated>2010-12-11T21:10:53.672+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ubezpieczenie'/><title type='text'>Wypadek</title><content type='html'>Zawsze olewałem wszystkie ubezpieczenia i jednocześnie odkładając trochę pieniędzy. Jednak nie tworzyłem sobie jakiegoś specjalnego budżetu ubezpieczeniowego. Niestety w tym tygodniu miałem wypadek samochodowy - z mojej winy, który teraz w jednej chwili pochłonie większość moich oszczędności. No nic taka mała nauczka na przyszłość od następnego roku wykupiłem już ubezpieczenie na życie. Samochód pewnie kupie jakiś najtańszy 12-letni i AC nie będę brał, chociaż teraz widzę jakby mi się przydało. I tak dobrze, że mam oszczędności. W przeciwnym razie w tej chwili byłbym skazany na różne kredyty. Do tego od razu widzę, że część dodatkowych prac, których zawsze miałem pełno gdzieś przechodzi mi przed nosem. Także też zarobki na koniec mniejsze. Rok miał się ładnie skończyć ale niestety skończy się dużo pod kreską jaką sobie ustanowiłem a w następnym będę musiał ostro wziąć się do pracy żeby chociaż uzyskać poziom z początku tego roku pewnie.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3351313896029043680-3680046544250774353?l=lichwiarz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://lichwiarz.blogspot.com/feeds/3680046544250774353/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://lichwiarz.blogspot.com/2010/12/wypadek.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3351313896029043680/posts/default/3680046544250774353'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3351313896029043680/posts/default/3680046544250774353'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://lichwiarz.blogspot.com/2010/12/wypadek.html' title='Wypadek'/><author><name>opiotr</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12739856871306385331</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3351313896029043680.post-2064256191395214247</id><published>2010-09-25T22:00:00.003+02:00</published><updated>2010-09-26T00:44:52.511+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='złoto'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='inwestowanie'/><title type='text'>Złoto, złoto, złoto...</title><content type='html'>Z racji ciągłej straty wartości (dodrukowywanego) pieniądza papierkowego postanowiłem zainwestować trochę kapitału w złoto. Moją pierwszą inwestycją było zakupienie 10rublówki - obecnie jestem już około 200 na plusie. Ale w sumie nie to jest ważne, inwestycja w złoto to naprawdę coś innego. Nie są to cyfry zapisane gdzieś w systemie informatycznym, tylko dostaje się prawdziwe realne monety do tego pięknie wybite. Jakoś zauważyłem, że głównie w cenie jest złoto 999 oraz właśnie rosyjskie ruble o czystości 900. Można spotkać inne monety o tej samej czystości i do tego niezniszczone jak ruble ale są one o wiele tańsze i chyba na nich się skupie.&lt;br /&gt;Niestety inwestycje w złoto ma jedną wadę jest dosyć drogie nie warto kupować monet 1gram i innych poniżej 8gram (ok. 1000zł) bo sporo się przepłaca w stosunku do ceny złota. Trochę może też zaskoczyć wielkość monety - za 1000zł mam monetę wielkości 5gr. :-).&lt;br /&gt;Najlepszym środkiem pewnie byłaby inwestycja w srebro, cena czystego srebro całkiem przystępna, tylko niestety jakoś na aukcjach jak widać złoto jest rozchwytywane natomiast aukcje srebra jakoś małym zainteresowaniem się cieszą.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3351313896029043680-2064256191395214247?l=lichwiarz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://lichwiarz.blogspot.com/feeds/2064256191395214247/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://lichwiarz.blogspot.com/2010/09/zoto-zoto-zoto.html#comment-form' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3351313896029043680/posts/default/2064256191395214247'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3351313896029043680/posts/default/2064256191395214247'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://lichwiarz.blogspot.com/2010/09/zoto-zoto-zoto.html' title='Złoto, złoto, złoto...'/><author><name>opiotr</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12739856871306385331</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3351313896029043680.post-4492327838676275100</id><published>2010-09-05T20:52:00.002+02:00</published><updated>2010-09-05T21:28:07.420+02:00</updated><title type='text'>Jazda na gazie</title><content type='html'>Od dawna wiedziałem, że jednym z moich głównych wydatków miesięcznych jest zakup paliwa, który mi zabiera około 1/4 pensji. Cóż najprościej byłoby pewnie zrezygnować z samochodu jak nie całkowicie to częściowo - podobno dobrze wpływa na zdrowie :-) ale jako że jestem jednych z tych, którzy już nie mogą żyć bez samochodu i nawet jeden dzień, gdy samochód stoi na warsztacie jest dniem straconym, postanowiłem szukać oszczędności w inny sposób. Postanowiłem założyć instalację gazową, chociaż wcześniej byłem bardzo sceptycznie nastawiony. Do tego większość znajomych przekonywała, żeby lepiej kwotę przeznaczoną na instalację (oraz pieniądze ze sprzedaży samochodu) przeznaczyć na oszczędny samochód z silnikiem diesla. Jednak jako, że na razie z samochodem nie mam żadnych kłopotów to żal mi go sprzedawać. Porobiłem sobie jakieś badania kompresji żeby się upewnić ze z silnikiem jest wszystko w porządku i założyłem instalację gazową. Narazie jestem zadowolony ale muszę przyznać, że spodziewałem się dużo większych oszczędności i szybkiego zwrotu inwestycji. Oczywiście gaz jest o połowę tańszy i spalanie wychodzi podobnie jak spalanie benzyny. Dokonując obliczeń powinno wyjść, że wydatki są o połowę mniejsze. Na różnych stronach są też kalkulatory liczące oszczędności i szybkość zwrotu inwestycji. Jednak jak to w rzeczywistości bywa nie zawsze jest tak kolorowo. Jako, że głównie używam samochodu do jazdy po mieście i na niezbyt długich odcinkach to niestety trzeba doliczyć, że każdy rozruch jest dokonywany na benzynie. Do tego im zimniej się robi tym później samochód przełącza się na gaz. W zimę pewnie trzeba się będzie liczyć z tym ze spalanie gazu i benzyny będzie w proporcjach 50%/50%.&lt;br /&gt;Mimo wszystko myślę, że się opłacało i miesięczne wydatki spadły nieco. Teraz tylko auto musi wytrzymać przynajmniej rok czasu, żeby mówić o rzeczywistym zysku :).&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3351313896029043680-4492327838676275100?l=lichwiarz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://lichwiarz.blogspot.com/feeds/4492327838676275100/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://lichwiarz.blogspot.com/2010/09/jazda-na-gazie.html#comment-form' title='Komentarze (7)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3351313896029043680/posts/default/4492327838676275100'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3351313896029043680/posts/default/4492327838676275100'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://lichwiarz.blogspot.com/2010/09/jazda-na-gazie.html' title='Jazda na gazie'/><author><name>opiotr</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12739856871306385331</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>7</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3351313896029043680.post-6487250245294171359</id><published>2010-08-14T13:29:00.004+02:00</published><updated>2010-08-14T13:34:10.639+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='spisek'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='pieniądze'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='bank'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='dług'/><title type='text'>Pieniądze jako dług II</title><content type='html'>Zachęcam do obejrzenia drugiej części filmiku: "Money as Debt" dostępnego na YT z polskimi napisami: &lt;a href="http://www.youtube.com/watch?v=m5PUB6zWnuo&amp;feature=related"&gt;Money as Debt II&lt;/a&gt;. Oczywiście kto nie oglądał pierwszej części to tym bardziej zachęcam do obejrzenia obydwu części.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3351313896029043680-6487250245294171359?l=lichwiarz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://lichwiarz.blogspot.com/feeds/6487250245294171359/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://lichwiarz.blogspot.com/2010/08/pieniadze-jako-dug-ii.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3351313896029043680/posts/default/6487250245294171359'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3351313896029043680/posts/default/6487250245294171359'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://lichwiarz.blogspot.com/2010/08/pieniadze-jako-dug-ii.html' title='Pieniądze jako dług II'/><author><name>opiotr</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12739856871306385331</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3351313896029043680.post-8112500033862019455</id><published>2010-07-31T22:00:00.003+02:00</published><updated>2010-07-31T22:51:55.462+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='waluta'/><title type='text'>Bezpieczna waluta</title><content type='html'>Ostatnio szukam sobie bezpiecznej waluty, którą bym mógł zakupić i przetrzymywać sobie 'w skarpetce' zamiast w banku, taka rezerwa na ewentualny totalny kryzys. Powiedzmy, że wynikła by jakaś wojna - prawdopodobnie waluta krajów w nie zamieszanych straciła by wartość.&lt;br /&gt;Wszystko by wskazywało, że najlepszy byłby frank, w końcu Szwajcaria to kraj bankierów i zazwyczaj jakimś cudem udaje mu się nie wikłać w różne konflikty. Z drugiej strony patrząc na to, że kurs franka jest 'regulowany' przez bank centralny Szwajcarii oraz ostatnie doniesienia, że być może banki szwajcarskie skupywały euro czyli w sumie też nie wiadomo ile warty jest ten frank.&lt;br /&gt;Inne waluty, w których odbywają się różne transakcje na świecie to: dolar amerykański, euro, jen japoński i funt szterling. Euro i dolara odrzucam na wstępie jako waluty, które głównie wywołują zawirowania.&lt;br /&gt;Oczywiście najlepsze będzie złoto ale cena cały czas zabija, choć już może jest nieco niższa niż szczyt z 2009r.&lt;br /&gt;Najlepiej będzie chyba kupić na początek po trochę franka szwajcarskiego, jena japońskiego i funta szterlinga a potem ewentualnie dokupywać jak cena, którejś waluty spadnie mocno.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3351313896029043680-8112500033862019455?l=lichwiarz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://lichwiarz.blogspot.com/feeds/8112500033862019455/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://lichwiarz.blogspot.com/2010/07/bezpieczna-waluta.html#comment-form' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3351313896029043680/posts/default/8112500033862019455'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3351313896029043680/posts/default/8112500033862019455'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://lichwiarz.blogspot.com/2010/07/bezpieczna-waluta.html' title='Bezpieczna waluta'/><author><name>opiotr</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12739856871306385331</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3351313896029043680.post-3213147175956445273</id><published>2010-06-08T22:52:00.003+02:00</published><updated>2010-06-08T23:49:09.368+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='prywatyzacja'/><title type='text'>Stan energetyki</title><content type='html'>Jak wiadomo, powoli spółki (czy grupy) energetyczne są prywatyzowane. Nie tak dawno sprzedawana była PGE, obecnie grupa TAURON a lada moment ENERGA. Inwestor najlepiej by chciał kupić tą część energetyki, która zajmuje się sprzedażą energii, bo jak wiemy grupy energetyczne są podzielone na część dystrybucyjną i (że tak powiem) inwestycyjną - czyli zajmującą się budową, modernizacją sieci. Część dystrybucyjna generuje niejako zyski a część 'inwestycyjna' straty. Oczywiście do energetyki jest 'przyklejonych' także pełno różnych firm i pionów, które służą głównie do wyciągania pieniędzy np. tworzona jest jakaś tam kolejna spółka zajmująca się obsługą informatyczną energetyki, która dla energetyki ma specjalne ceny (czytaj parokrotnie wyższe niż gdyby zostało to zlecone zwykłej firmie informatycznej). Do tego trzeba dodać znaczącą siłę związków działających w energetyce. Pomimo całkowitego braku zainteresowania mediów udaje im się wywalczyć umowy zbiorowe o zatrudnieniu na kolejne 10 lat - czyli w sumie pracownicy nie muszą się za bardzo o nic martwić. Co jest dziwne przy głównym problemie energetyki czyli właśnie przeroście zatrudnienia. Ostatnio np. coraz więcej robót energetyka wykonuje we własnym zakresie, żeby wszyscy byli czymś zajęci, a jak to wygląda w rzeczywistości - np. wykonując jakieś przyłącze firma, która wygrała taką robotę w przetargu robi ją jak najszybciej jakąś małą brygadą np. 2-osobową (zazwyczaj w 1 dzień), natomiast energetyka przyjeżdża 3 wozami, żurawiami i kretami z trzema 6-osobowymi brygadami, gdzie większość się przygląda. No ale przynajmniej każdy ma coś do robienia bo tak to większość siedziała 'na bazie' i w sumie nic nie robiła. Nie mówiąc już o ludziach w biurze gdzie niektórzy po prostu przychodzą do pracy 'poczytać gazety'. Wszyscy inwestorzy liczą na spore zyski, bo to w sumie 'strategiczna' gałąź gospodarki - pewnie gdyby pojawił się jakiś 'strategiczny inwestor' to może by zaprowadził porządek ale jeżeli będzie to tylko sprzedaż 'prywatnym nabywcom', którzy nie mają w sumie żadnego głosu to tym bardziej spółka będzie się pogrążać.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3351313896029043680-3213147175956445273?l=lichwiarz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://lichwiarz.blogspot.com/feeds/3213147175956445273/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://lichwiarz.blogspot.com/2010/06/stan-energetyki.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3351313896029043680/posts/default/3213147175956445273'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3351313896029043680/posts/default/3213147175956445273'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://lichwiarz.blogspot.com/2010/06/stan-energetyki.html' title='Stan energetyki'/><author><name>opiotr</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12739856871306385331</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3351313896029043680.post-3173237019202894205</id><published>2010-05-16T00:12:00.003+02:00</published><updated>2010-05-16T00:48:15.369+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='książki'/><title type='text'>Biblioteczka inwestora - Matematyk gra na giełdzie</title><content type='html'>Lubię poczytać książki podchodzące z dużym dystansem do giełdy, czytając recenzję książki: "Matematyk gra na giełdzie", takie jak: "najdowcipniejszy matematyk świata w akcji, przezabawna opowieść Paulosa o tym, jak został zdeptany ścigając się z bykami" itp. spodziewałem się, że jak to napisali będzie dużo śmiechu. Książka ta w znacznym stopniu przypomina opisywaną przeze mnie książkę Burtona G. Malkiel'a: "Błądząc po Wall Street, Dlaczego nie można wygrać z rynkiem" z tym, że książka Malkiel'a jest o wiele bardziej zabawna i też o wiele bardziej merytoryczna (to oczywiście moje zdanie). Największym minusem tej książki wydaje mi się, jest to, że autor odnosi się przez całą książkę w sumie do jednej spółki WorldCom'u, w której wtopił część swoich oszczędności :). Znajdziemy tu oczywiście opisy, że ani techniczne, ani fundamentalne podejście nie jest za dużo warte - chociaż autor trochę jakby się przychylał do fundamentalnego podejścia. Mamy tu też opis internetu - czaty, blogi - jako środku przekazu, który może nam bardzo zamącić w głowie (skąd my to znamy). Jest też parę ciekawych teorii, najbardziej mi się podobało "Prawo Benforda" mówiące, że liczby zaczynające się od 1 występują znacznie częściej od pozostałych. Można stąd wysunąć wniosek, że jeżeli w bilansie spółki występują w większości liczby zaczynające się nie od 1-ki, to prawdopodobnie bilans ten został odpowiednio podrasowany przez księgowych.&lt;br /&gt;Książka John'a Allen'a Paulos'o "Matematyk na giełdzie" została wydana w miękkiej okładce i trochę bym powiedział niechlujnie - parę stron było szczepionych. Książka według mnie warta jest przeczytania choć za dużo humoru w niej nie znalazłem. Pewnie matematycy czytając tą książkę się nieźle ubawią ale ja jakoś trochę jestem zawiedziony ale wiadomo poczucie humoru to sprawa indywidualna.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3351313896029043680-3173237019202894205?l=lichwiarz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://lichwiarz.blogspot.com/feeds/3173237019202894205/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://lichwiarz.blogspot.com/2010/05/biblioteczka-inwestora-matematyk-gra-na.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3351313896029043680/posts/default/3173237019202894205'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3351313896029043680/posts/default/3173237019202894205'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://lichwiarz.blogspot.com/2010/05/biblioteczka-inwestora-matematyk-gra-na.html' title='Biblioteczka inwestora - Matematyk gra na giełdzie'/><author><name>opiotr</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12739856871306385331</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3351313896029043680.post-5284258276396955543</id><published>2010-05-04T21:33:00.002+02:00</published><updated>2010-05-04T21:47:59.005+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='social lending'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='portale społecznościowe'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='SL'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='smava.pl'/><title type='text'>smava.pl na mecie, zakra.pl na starcie</title><content type='html'>Dzisiaj odwiedziłem portal &lt;a href="https://www.smava.pl/index.html"&gt;smava.pl&lt;/a&gt; i trochę jestem w szoku ani jednego projektu pożyczkowego, w który można by zainwestować. Czyżby &lt;a href="https://www.smava.pl/index.html"&gt;smava.pl&lt;/a&gt; dobijał do końca?&lt;br /&gt;Z drugiej strony jest &lt;a href="https://zakra.pl/"&gt;zakra.pl&lt;/a&gt; portal, który dopiero rozpoczyna działalność i podobna sytuacja czyli żadnych ofert pożyczek. Chyba powoli rynek portali pożyczkowych się kurczy. Na rynku zapewne zostaną &lt;a href="https://kokos.pl/"&gt;kokos.pl&lt;/a&gt; z jednej strony i &lt;a href="https://www.finansowo.pl/"&gt;finansowo.pl&lt;/a&gt; z drugiej.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3351313896029043680-5284258276396955543?l=lichwiarz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://lichwiarz.blogspot.com/feeds/5284258276396955543/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://lichwiarz.blogspot.com/2010/05/smavapl-na-mecie-zakrapl-na-starcie.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3351313896029043680/posts/default/5284258276396955543'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3351313896029043680/posts/default/5284258276396955543'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://lichwiarz.blogspot.com/2010/05/smavapl-na-mecie-zakrapl-na-starcie.html' title='smava.pl na mecie, zakra.pl na starcie'/><author><name>opiotr</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12739856871306385331</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3351313896029043680.post-3998710664063878140</id><published>2010-04-26T20:24:00.003+02:00</published><updated>2010-04-26T21:05:55.037+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='inwestycje'/><title type='text'>Kwiecień? To najgorszy okres na inwestycje...</title><content type='html'>Kwiecień? To najgorszy okres na inwestycje... Pozostałe to maj, czerwiec, lipiec, sierpień, wrzesień, październik, listopad, grudzień, styczeń, luty, marzec*.&lt;br /&gt;* - parafrazując Marka Twain'a&lt;br /&gt;Innymi słowy trochę przeinwestowałem a ten miesiąc pozwolił mi się przekonać po jak cienkim gruncie stąpam. Od początku roku zrobiłem sporo inwestycji w specjalistyczny sprzęt dzięki, któremu udaje mi się zarobić robiąc różne dodatkowe 'fuchy'. Jednakże mocno przeholowałem a rynek na usługi specjalistyczne okazuje się, że prawie wcale nie istnieje - trzeba samemu prezentować i namawiać klientów a jak się już kogoś uda namówić to płaci za usługę przysłowiowe 'grosze'. Pobrałem sporą pożyczkę z kasy zapomogowo-pożyczkowej (0%) i żeby szybko ją spłacić ustaliłem dosyć wysokie raty (nie lubię jak się za mną jakiś dług ciągnie), zostawiłem sobie tyle ile wg wyliczeń wystarczy mi na stałe opłaty - czynsz, samochód, jedzenie. Liczyłem, że co miesiąc z dodatkowych fuch zawsze coś dorobię, i wszystko szło wg planu, aż do kwietnia. Niestety od początku nagle zebrały się wszystkie sprawy windykacyjne i doszło mi sporo opłat - zwłaszcza zaliczek dla komorników (parę spraw odpuściłem na obecną chwilę) do tego wiadomo rozliczenie podatku (którego jeszcze nie zapłaciłem) - ja niestety muszę dopłacić sporo, choroba znajomego (któremu dałem trochę pieniędzy na leki) plus jeszcze parę nieprzewidzianych wydatków. Pomimo, że jednocześnie mam też sporo zleceń, za które wynagrodzenia mi się strasznie opóźnia (wspomniane fuchy) to niestety w tym miesiącu ledwo mi starczało na paliwo :). Właśnie na ostatnią chwilę dostałem poratowanie czyli parę zleceń opłaconych i pierwsza wpłata dywidendy. Czas w końcu zapłacić zaległy czynsz i rozliczyć podatek. Było gorąco... Teraz już chyba trochę rozumiem ludzi, którzy biorą kolejne pożyczki, chociaż nie mają starych pospłacanych - sam już miałem taką myśl. Także mam nadzieję, że teraz będzie odbicie od dołka :) i mam nauczkę, że inwestycje (które z czasem zaczną przynosić dochód) mogą być bardzo niebezpieczne, kiedy postawimy na nie całą naszą fortunę. Może nie do końca całą bo mam cały portfel akcji na giełdzie ale tak się przyzwyczaiłem do 'moich' spółek, że zacznę je sprzedawać w ostateczności.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3351313896029043680-3998710664063878140?l=lichwiarz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://lichwiarz.blogspot.com/feeds/3998710664063878140/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://lichwiarz.blogspot.com/2010/04/kwiecien-to-najgorszy-okres-na.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3351313896029043680/posts/default/3998710664063878140'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3351313896029043680/posts/default/3998710664063878140'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://lichwiarz.blogspot.com/2010/04/kwiecien-to-najgorszy-okres-na.html' title='Kwiecień? To najgorszy okres na inwestycje...'/><author><name>opiotr</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12739856871306385331</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3351313896029043680.post-7183816684392774262</id><published>2010-04-23T20:41:00.003+02:00</published><updated>2010-04-23T21:18:03.595+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='windykacja'/><title type='text'>Windykacja cd.</title><content type='html'>A więc w końcu się doczekałem pierwszej wpłaty!&lt;br /&gt;Niestety nie bardzo rozumiem postępowanie Pani, której pożyczyłem pieniądze - bo okazało się, że ma stały dochód a ja przez długi czas starałem się po prostu w jakiś sposób dogadać i już nawet chciałem odzyskać tylko te pieniądze, które pożyczyłem, bez żadnych odsetek. Obecnie z pożyczki 150zł zrobiło się do spłaty ponad 700zł (tyle mniej więcej różne koszty sądowe i komornicze). Dodając do tego, że dłużniczka zarabia jakąś najniższą krajową to dług będzie mi spłacać przez około 3-4 miesiące - kwota jest automatycznie odciągana z pensji. Nie zdziwię się jeżeli w tym okresie dojdą jakieś kolejne koszty komornicze i się okaże, że spłacając dług małymi kwotami przeciągnie się to być może jeszcze dłużej i na koniec się okaże, że spłata przekroczy nawet 10-krotnie zaciągniętą pożyczkę.&lt;br /&gt;Teraz niestety ta strona gorsza dla inwestora czyli jeżeli komornik nie znajdzie majątku to na dalsze poszukiwania trzeba wykładać naprawdę spore kwoty.&lt;br /&gt;No i na koniec czasami też komornik po prostu rezygnuję z prowadzenia sprawy widząc, że dłużnik nie posiada żadnego majątku. Oczywiście można się odwołać ale to wygeneruję kolejne spory koszty a jeżeli komornik się wycofuję to domyślam się że sprawa raczej wygląda kiepsko. Niestety też mam taki przypadek czyli pożyczyłem 100zł i dodatkowo za windykację, opłaty sądowe i usługi komornicze zapłaciłem ponad 200zł i na koniec komornik piszę, że sprawa zostanie umorzona. Innymi słowy ponad 300zł przepadło. Co prawda wyrok jest prawomocny i za jakiś rok znowu będzie można skierować sprawę do komornika tylko czy to warto być może stracić kolejne 200zł.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3351313896029043680-7183816684392774262?l=lichwiarz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://lichwiarz.blogspot.com/feeds/7183816684392774262/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://lichwiarz.blogspot.com/2010/04/windykacja-cd.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3351313896029043680/posts/default/7183816684392774262'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3351313896029043680/posts/default/7183816684392774262'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://lichwiarz.blogspot.com/2010/04/windykacja-cd.html' title='Windykacja cd.'/><author><name>opiotr</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12739856871306385331</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3351313896029043680.post-4578025791673666368</id><published>2010-04-22T20:52:00.002+02:00</published><updated>2010-04-22T21:32:40.094+02:00</updated><title type='text'>Smoleńsk - katastrofa (?)</title><content type='html'>Ostatnio wpadłem w fobię chyba i coraz bardziej mnie wciągają różne teorie na temat katastrofy (jak podają media) w Smoleńsku. Pewnie większość już widziała filmik: &lt;a href="http://www.youtube.com/watch?v=ozPSJEMPrlU"&gt;1&lt;/a&gt;, &lt;a href="http://www.youtube.com/watch?v=-9AjS5gxsCo&amp;feature=related"&gt;2&lt;/a&gt;, &lt;a href="http://www.youtube.com/watch?v=ZofR4YmsuHg&amp;feature=related"&gt;3&lt;/a&gt; i co tu o tym myśleć? Do tego jest coraz więcej nieścisłości - najlepiej chyba referuje wszystko blog &lt;a href="http://zezorro.blogspot.com/"&gt;zezowaty Zorro&lt;/a&gt;, na który pewnie też sporo osób zagląda (tematyka głównie ekonomia). Tutaj różne linki do poszczególnych tematów: &lt;a href="http://zezorro.blogspot.com/2010/04/smolenskie-wrota-od-stodoy.html"&gt;Smoleńskie wrota stodoły&lt;/a&gt;, &lt;a href="http://zezorro.blogspot.com/2010/04/ctrlaltdeletepl.html"&gt;Ctrl+Alt+Delete+PL&lt;/a&gt;, &lt;a href="http://zezorro.blogspot.com/2010/04/analiza-danych-dzwiekowych-filmu.html"&gt;Analiza danych dźwiękowych filmu YouTube - od czytelnika&lt;/a&gt;, &lt;a href="http://zezorro.blogspot.com/2010/04/godzina-katastrofy-lecha-katynskiego.html"&gt;Godzina katastrofy Lecha Katyńskiego&lt;/a&gt;, &lt;a href="http://zezorro.blogspot.com/2010/04/godzina-katastrofy-lecha-katynskiego-2.html"&gt;Godzina katastrofy Lecha Katyńskiego 2&lt;/a&gt;. Najdłuższy i najciekawszy artykuł to Ctrl+Alt+Delete+PL - znajduję się tam sporo wątpliwości odnośnie katastrofy samolotu Prezydenta i artykuł pana Filipa Sakowicza.&lt;br /&gt;Powoli niestety myślę, że dzień 10.04.2010r. pozostanie dla naszego narodu tajemnicą jako, że sprawę wyjaśniają Rosjanie a jak wiemy większość ich własnych spraw nie została wyjaśniona (okręt Kursk, szkoła w Biesłanie itp.).&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3351313896029043680-4578025791673666368?l=lichwiarz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://lichwiarz.blogspot.com/feeds/4578025791673666368/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://lichwiarz.blogspot.com/2010/04/smolensk-katastrofa.html#comment-form' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3351313896029043680/posts/default/4578025791673666368'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3351313896029043680/posts/default/4578025791673666368'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://lichwiarz.blogspot.com/2010/04/smolensk-katastrofa.html' title='Smoleńsk - katastrofa (?)'/><author><name>opiotr</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12739856871306385331</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3351313896029043680.post-8904334812472776789</id><published>2010-04-16T20:54:00.002+02:00</published><updated>2010-04-16T20:59:14.611+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='social lending'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='portale pożyczkowe'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='SL'/><title type='text'>Nowy portal SL</title><content type='html'>Czy jest jeszcze miejsce na nowy portal SL? Niedługo się okaże - zaczęło się odliczanie do powstania nowego portalu: &lt;a href="http://zakra.pl/"&gt;zakra&lt;/a&gt;. Sam jestem ciekaw czy wniesie coś nowego ale tym razem raczej nie będę go testował od początku. Jak przetrwa z pół roku i okaże się ciekawy to może wtedy zobaczę.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3351313896029043680-8904334812472776789?l=lichwiarz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://lichwiarz.blogspot.com/feeds/8904334812472776789/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://lichwiarz.blogspot.com/2010/04/nowy-portal-sl.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3351313896029043680/posts/default/8904334812472776789'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3351313896029043680/posts/default/8904334812472776789'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://lichwiarz.blogspot.com/2010/04/nowy-portal-sl.html' title='Nowy portal SL'/><author><name>opiotr</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12739856871306385331</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3351313896029043680.post-4182339864686040119</id><published>2010-04-04T20:53:00.003+02:00</published><updated>2010-04-04T21:34:40.686+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='WZA'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='walne zgromadzenie akcjonariuszy'/><title type='text'>Wrażenia po WZA</title><content type='html'>Na początek życzę wszystkim zdrowych, wesołych i rodzinnych Świąt Wielkanocnych.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A teraz moje wrażenia po pierwszym Walnym Zgromadzeniu Akcjonariuszy, w którym uczestniczyłem. Domyślam się (i z opowiadań innych słyszałem), że większość WZA jest po prostu nudna nikt się nie pyta o co chodzi wszyscy głosują jak większość itd. Akurat mi się udało trafić na takie walne, w którym uczestniczyło parę dociekliwych osób obznajomionych doskonale z prawem i księgowością, którzy na każdym kroku punktowali Zarząd i Radę Nadzorczą Spółki. W sumie już na samym początku wytknęli tak rażące błędy, które powinny zakończyć to walne jednak jak się okazało - obrady toczyły się dalej... Po prostu poddano jego wniosek pod głosowanie, a jak można się domyśleć większość głosów posiadają członkowie Rady Nadzorczej i jeszcze parę osób, które niejako już wszystko z góry zaplanowały. I dalej już w sumie było podobnie kolejne punkty, kolejne uwagi, głosowanie -&gt; punkt przyjęty. Z wszystkich akcjonariuszy przyszło około 20% a większość po to by spędzić czas na pogaduszkach z dawno niewidzianymi znajomymi. Znaleźli się i tacy co przyszli tylko po to by jak najwięcej się najeść, napić a czego nie dadzą rady na miejscu zjeść to zapakować do reklamówek. Część głosowań była tajnych (wszystkie osobowe) i te wyglądały nieco ciekawiej ale i tak przeważająca liczba głosów skupiona w rękach paru osób zawsze dawała wynik pozytywny. I to tyle by było, innymi słowy można się nawet sporo dowiedzieć o spółce jednak żeby własny głos miał jakiekolwiek znaczenie to trzeba być znaczącym udziałowcem.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3351313896029043680-4182339864686040119?l=lichwiarz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://lichwiarz.blogspot.com/feeds/4182339864686040119/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://lichwiarz.blogspot.com/2010/04/wrazenia-po-wza.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3351313896029043680/posts/default/4182339864686040119'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3351313896029043680/posts/default/4182339864686040119'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://lichwiarz.blogspot.com/2010/04/wrazenia-po-wza.html' title='Wrażenia po WZA'/><author><name>opiotr</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12739856871306385331</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3351313896029043680.post-7802389187209974725</id><published>2010-03-14T22:10:00.003+01:00</published><updated>2010-03-14T22:51:43.373+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='fundusze inwestycyjne'/><title type='text'>Rynek funduszy</title><content type='html'>Ostatnio sobie spoglądam na rynek funduszy i widzę, że coraz to nowe wyrastają jak grzyby po deszczu. Najwięcej się pojawia różnych zagranicznych - indyjskie, cyprusowe i inne tam afrykańskie. Coraz bardziej mi się wydaje, że towarzystwa tworzące owe fundusze myślą tylko o zebraniu jak największej kasy w krótkim czasie. Czyli jak się pojawią jakieś wieści, że np. w Rosji gospodarka jest w ekstra kondycji to zaraz się tworzą jakieś fundusze które inwestują w Rosji itd. Obecnie na polskim rynku jest już prawie tyle samo funduszy co akcji notowanych na giełdzie. Pewnie za rok ilość funduszy przewyższy ilość spółek notowanych na giełdzie ale wiadomo im większa konkurencja tym powinno być lepiej dla klienta. Niestety w ostatnim roku coraz więcej towarzystw likwiduje swoje fundusze często tworząc na ich miejsce nowe być może identyczne ale z nową chwytliwą nazwą. Trochę to zabija pierwotną ideę funduszy czyli oszczędzanie długoletnie - odkładanie stałych kwot w równych odstępach czasu - pewnie przez kolejne 5 lat trochę funduszy upadnie a na ich miejsce powstaną nowe. Patrząc wstecz 3 lata temu otwartych funduszy było nawet 4 razy mniej.&lt;br /&gt;Do tego coraz bardziej szerzy się idea funduszy parasolowych. Coraz więcej ludzi traktuje te fundusze podobnie jak akcje czyli jak coś spada to zaraz przenoszą się do innych funduszy, które akurat w tym czasie rosną. Myślę, że taka polityka przynosi całkiem odwrotne efekty. Zamiast kupować jednostki kiedy są tanie i ich cena spada, często się zmienia na taki fundusz, w którym jednostki są drogie i ich cena chwilowo rośnie.&lt;br /&gt;Takie tam moje przemyślenia o funduszach...&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3351313896029043680-7802389187209974725?l=lichwiarz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://lichwiarz.blogspot.com/feeds/7802389187209974725/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://lichwiarz.blogspot.com/2010/03/rynek-funduszy.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3351313896029043680/posts/default/7802389187209974725'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3351313896029043680/posts/default/7802389187209974725'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://lichwiarz.blogspot.com/2010/03/rynek-funduszy.html' title='Rynek funduszy'/><author><name>opiotr</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12739856871306385331</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3351313896029043680.post-8147952953834035279</id><published>2010-03-09T20:56:00.003+01:00</published><updated>2010-03-09T22:08:01.766+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='książki'/><title type='text'>Biblioteczka inwestora - Błądząc po Wall Street - Dlaczego nie można wygrać z rynkiem</title><content type='html'>Książka - "Błądząc po Wall Street - Dlaczego nie można wygrać z rynkiem" Burton'a G. Malkiel'a to 'klasyka klasyki'. U nas w kraju co prawda nie jest za bardzo powszechna niewiedzieć czemu ale sporo literatury odnosi się do niej w bibliografii. Autor prof. na Uniwersytecie Princeton oraz członek rad nadzorczych Vanguard Group of Investment Companies formułuje tezę (pewnie znaną większości), że akcje wybierane na podstawie rzutów lotkami do tarczy radzą sobie tak samo jak akcje wybierane przez wyspecjalizowanych fachowców.&lt;br /&gt;W książce zaczynamy od różnych opisów 'baniek mydlanych' od XVI wieku do dzisiejszych czasów. Następnie są opisy jak to robią 'zawodowcy' oraz opisy nowych technik inwestowania i na końcu autor przedstawia praktyczny przewodnik inwestowania. Cała książka jest przezabawnie napisana (nieraz się naprawdę uśmiałem) i szybko się ją czyta. Jeżeli ktoś w niej szuka sposobów na zarobienie pieniędzy na giełdzie to niestety się zawiedzie. Sam autor się śmieje, że wielkie fortuny nie powstały z jakiś metod czy formuł inwestowania tylko z racji przypadku - szczęścia.&lt;br /&gt;Przyznam, że była to moja pierwsza książka, którą przeczytałem o inwestowaniu. Po prostu jakieś 5 lat temu sobie z kolegą pisaliśmy na gg i zaczynaliśmy pierwsze inwestycje na giełdzie i on się pochwalił, że kupił książke "Analiza techniczna rynków technicznych" Murphy'ego i tak mnie naszło, że poszedłem do pierwszej napotkanej biblioteki i tam znalazłem tylko tą książkę o giełdzie. W sumie jestem tej książce bardzo wdzięczny, bo pewnie jako że to była moja pierwsza książka w tej tematyce ugruntowała mnie w tym żeby trzymać się z daleka od różnych metod i sposobów na szybkie zarobki. Pewnie też dzięki tej książce trzymam się z daleka od analizy technicznej, oczywiście z książką "Analiza techniczna rynków technicznych" też się zapoznałem ale nie wywarła na mnie ona żadnego wpływu.&lt;br /&gt;Książka jest wydana 'zwyczajnie' w miękkiej okładce bez wodotrysków, jednak jest to cały czas jedna z moich ulubionych książek i często do niej wracam chociażby czytając sobie zabawne i trafne cytaty na początkach rozdziału. Także polecam ją każdemu, czasami dobrze poczytać sobie książkę, która nam uświadamia, że tak naprawdę niewiele zależy od różnych analiz (czy to technicznych, czy fundamentalnych) i innych cudownych formuł a jedną z najlepszych metod jest inwestowanie 'mechaniczne' - czyli odkładanie w równych odstępach czasu jakiś kwot do funduszu indeksowego (którego w Polsce nie mamy jak narazie :).&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3351313896029043680-8147952953834035279?l=lichwiarz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://lichwiarz.blogspot.com/feeds/8147952953834035279/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://lichwiarz.blogspot.com/2010/03/biblioteczka-inwestora-badzac-po-wall.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3351313896029043680/posts/default/8147952953834035279'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3351313896029043680/posts/default/8147952953834035279'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://lichwiarz.blogspot.com/2010/03/biblioteczka-inwestora-badzac-po-wall.html' title='Biblioteczka inwestora - Błądząc po Wall Street - Dlaczego nie można wygrać z rynkiem'/><author><name>opiotr</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12739856871306385331</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3351313896029043680.post-4223456766438386776</id><published>2010-03-05T18:39:00.002+01:00</published><updated>2010-03-05T19:10:03.568+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='finansowo.pl'/><title type='text'>Finansowo.pl nie daję o sobie zapomnieć</title><content type='html'>Już ponad pół roku temu skończyłem z inwestycjami na tym portalu a wszystkie 'zaległe' sprawy przekazałem do windykacji i nawet parę już trafiło do komornika. Niestety pieniędzy jak nie widać tak nie widać ale zobaczymy co będzie dalej. Ogólnie do tej pory od jakiś paru miesięcy cisza i błogi spokój. Dzisiejszego dnia miałem jednak wezwanie na komisariat policji celem złożenia zeznań. Podświadomie domyślałem się, że chodzi pewnie o jedną, że spraw oszustw na tym portalu. Oczywiście domysły mnie nie myliły. Na policji chyba mnie wzięli za debila jak zacząłem wyjaśniać na czym ten portal polega i że poprostu inwestowałem tam pieniądze. Najlepszy mieli ubaw jak im opowiadałem, że na końcu z inwestora stałem kolesiem, który zamiast zbijać 'kokosy' (o tym portalu też było) zostałem na lodzie z paroma tysiącami 'w plecy'. Jak narazie pierwszy raz o takim czymś słyszeli ale się śmiałem, że pewnie nie długo ich komisariat nie będzie miał nic innego do roboty tylko prowadził sprawy z tego portalu pożyczkowego :). Pewnie jak wyszedłem to jeszcze mieli trochę ubaw bo jak się szykowałem to już dzwonili do innych pokoi, że zaraz się zjawią poopowiadać ciekawą historyjkę.&lt;br /&gt;Po pewnym czasie sam sobie zadaję pytanie czy może jestem 'debilem'(?), że pomimo sporych strat brnąłem w 'ślepą uliczkę' dalej. No ale cóż przynajmniej dziś się trzymam z dala od każdej inwestycji, która ma niby przynosić spore profity.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3351313896029043680-4223456766438386776?l=lichwiarz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://lichwiarz.blogspot.com/feeds/4223456766438386776/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://lichwiarz.blogspot.com/2010/03/finansowopl-nie-daje-o-sobie-zapomniec.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3351313896029043680/posts/default/4223456766438386776'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3351313896029043680/posts/default/4223456766438386776'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://lichwiarz.blogspot.com/2010/03/finansowopl-nie-daje-o-sobie-zapomniec.html' title='Finansowo.pl nie daję o sobie zapomnieć'/><author><name>opiotr</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12739856871306385331</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3351313896029043680.post-1383321468624310471</id><published>2010-02-11T20:51:00.004+01:00</published><updated>2010-02-11T21:43:57.859+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Warren Buffet'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='książki'/><title type='text'>Biblioteczka inwestora - Na sposób Warrena Buffetta</title><content type='html'>Tym razem książka, która stała się bestsellerem - "Na sposób Warrena Buffetta" Roberta G. Hagstrom'a. Ta książka jest polecana na wszelkich stronach, forach, blogach poświęconych Warrenowi Buffetowi, który został obwołany największym inwestorem naszych czasów. I jednocześnie jest to (chyba) jedyna pozycja omawiająca dokładnie jego metody, życiorys po polsku. W książce opisany jest po krótce życiorys Warrena, czterej mentorzy, którzy mieli wpływ na niego a następnie jego zasady inwestowania - kryteria:&lt;br /&gt;- biznesowe,&lt;br /&gt;- zarządcze,&lt;br /&gt;- finansowe,&lt;br /&gt;- wartości.&lt;br /&gt;W każdym prawie rozdziale znajdziemy też cytaty, wypowiedzi Buffetta urozmaicające treść, które często też można spotkać na różnych blogach i stronach mu poświęconych - domyślam się, że to właśnie z tej książki zostały zaczerpnięte.&lt;br /&gt;Książka wygląda na dosyć obszerną (~250 stron) jednak czyta się ją dosyć szybko i przyjemnie - nie ma w niej dokładnych analiz a jedynie różne przykłady opisane w przystępny sposób. Jest oczywiście ładnie wydana - twarde okładki z obwolutą.&lt;br /&gt;Jest to pozycja kierowana raczej dla początkujących ale napewno każdy 'fan' Warrena Buffetta oraz inwestorzy 'wartościowi' z chęcią po nią sięgną - do czego zachęcam. Sam kupując tą książkę myślałem, że znajdę w niej wiele dokładnych analiz, których niestety w niej nie ma - po przeczytaniu czuję lekki niedosyt ale jest to jedna z ciekawszych książek warta przeczytania, napewno jeszcze do niej zajrzę.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3351313896029043680-1383321468624310471?l=lichwiarz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://lichwiarz.blogspot.com/feeds/1383321468624310471/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://lichwiarz.blogspot.com/2010/02/biblioteczka-inwestora-na-sposob.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3351313896029043680/posts/default/1383321468624310471'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3351313896029043680/posts/default/1383321468624310471'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://lichwiarz.blogspot.com/2010/02/biblioteczka-inwestora-na-sposob.html' title='Biblioteczka inwestora - Na sposób Warrena Buffetta'/><author><name>opiotr</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12739856871306385331</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3351313896029043680.post-6033214651348800295</id><published>2010-02-06T20:00:00.003+01:00</published><updated>2010-02-06T20:27:01.327+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kokos.pl'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='portale pożyczkowe'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='smava.pl'/><title type='text'>Prezencik od kokosa</title><content type='html'>Wczoraj zostałem nieco zaskoczony przesyłką od kokos.pl - piłeczką antystresową. Taki miły przydatny prezencik, można na przykład pograć w piłkę w mieszkaniu :-). Ostatnio już tak od ponad pół roku nie zainwestowałem na tym portalu żadnych pieniędzy ale chyba stał się on wiodącym portalem pożyczkowym w Polsce. Korzystam cały czas jedynie ze smava.pl, bo tam jest założone konto (bankowe) i nie chce mi się z niego wypłacać pieniędzy tylko cały czas je reinwestuję - obecnie z miesięcznych spłat akurat mogę zainwestować 100zł czyli najniższą kwotę. Całkiem mi to odpowiada nie wkładam żadnych pieniędzy a co miesiąc pula pieniędzy się powiększa.&lt;br /&gt;Myślę, że jak trochę stanę na nogi to wrzucę też parę złoty na kokos.pl - widać portal rozwija się coraz bardziej skoro wysyła prezenty. Inwestowanie na portalach pożyczkowych jest całkiem ciekawą formą dla mniej zamożnych inwestorów, którzy mogą odłożyć 50zł, 100zł co jakiś czas - jednak trzeba dosyć selektywnie wybierać aukcję bo można bardzo szybko pozbyć się kapitału czego sam doświadczyłem (zwłaszcza na finansowo.pl).&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3351313896029043680-6033214651348800295?l=lichwiarz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://lichwiarz.blogspot.com/feeds/6033214651348800295/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://lichwiarz.blogspot.com/2010/02/prezencik-od-kokosa.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3351313896029043680/posts/default/6033214651348800295'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3351313896029043680/posts/default/6033214651348800295'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://lichwiarz.blogspot.com/2010/02/prezencik-od-kokosa.html' title='Prezencik od kokosa'/><author><name>opiotr</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12739856871306385331</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3351313896029043680.post-3729849419517572443</id><published>2010-02-05T18:02:00.004+01:00</published><updated>2010-02-05T18:17:45.927+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='giełda'/><title type='text'>Giełda w dół</title><content type='html'>W końcu możemy zauważyć jakieś ruchy na giełdzie, bo ostatnio już długi czas wiało nudą. Największe spółki sporo straciły w ostatnich dniach. Myślę, że powoli można zacząć przygotowywać fundusze na zakupy. Niestety przez panującą pogodę większość firm budowlanych wstrzymało prowadzone prace a w związku z tym pewnie będą miały kiepską sprzedaż w I kwartale. Chyba, że mrozy szybko odpuszczą i w ciągu miesiąca uda się odrobić straty.&lt;br /&gt;Sięgając pamięcią do poprzedniego roku możemy sobie przypomnieć, że właśnie w tym okresie (luty) przypadał maksymalny dołek, po którym nastąpiło dynamiczne odbicie. Komu w tym okresie udało się kupić akcje większych spółek w ciągu pół roku mógł się cieszyć nawet pięciokrotnym zyskiem. W tym roku pewnie aż takiego spadku nie będzie. Wszyscy liczą coraz bardziej, że na rynkach finansowych, rynkach pracy i ogólnie w gospodarce nastąpi w końcu ożywienie.&lt;br /&gt;Niestety tym razem przyglądam się z boku, bo wszystkie moje fundusze poszły na inne cele. Ale pewnie jakbym coś miał to trochę bym dziś wrzucił na giełdę. Zobaczymy co będzie dalej.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3351313896029043680-3729849419517572443?l=lichwiarz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://lichwiarz.blogspot.com/feeds/3729849419517572443/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://lichwiarz.blogspot.com/2010/02/gieda-w-do.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3351313896029043680/posts/default/3729849419517572443'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3351313896029043680/posts/default/3729849419517572443'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://lichwiarz.blogspot.com/2010/02/gieda-w-do.html' title='Giełda w dół'/><author><name>opiotr</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12739856871306385331</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3351313896029043680.post-1733737293137212806</id><published>2010-02-02T20:24:00.003+01:00</published><updated>2010-02-02T21:06:53.114+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='książki'/><title type='text'>Biblioteczka inwestora - Mała książeczka o inwestowaniu w akcje wzrostowe</title><content type='html'>Kolejna książka, którą opisze w skrócie to "Mała książeczka o inwestowaniu w akcje wzrostowe" Louisa Navelliera jest jak sama nazwa mówi mała - małego formatu. Do tego jest też ładnie wydana - twarda okładka, ładna obwoluta. Autor tej książki przedstawia nam formułę, dzięki której osiągniemy ogromne zyski bez ryzyka. Cóż dla mnie to trochę brzmi jak utopia :-) - sam autor na początku wspomina, że większość cudownych formuł szybko się przedawnia ale jednocześnie jest przekonany, że jego sposób jest na tyle cudowny, że zawsze będzie aktualny. Formuła jest oparta na 8 wskaźnikach, które po prostu trzeba często kontrolować. Są one (wskaźniki) pokrótce opisane w oddzielnych rozdziałach i zobrazowane wykresami i przykładami. Kolejna ważna zasada (wg książki) to nie przywiązywać się do spółek, czyli jak określone cechy zaczynają wyglądać kiepsko pozbywamy się spółki - po prostu interesujące są tylko spółki, które dynamicznie się rozwijają. Autor, znając lenistwo czytających (zapewne głównie 'hamerykanów') stworzył stronę www i w każdym rozdziale nawet podkreśla, że nie ma co się za bardzo zagłębiać w różne rzeczy, wszystko jest na jego stronie i każdą spółkę można przetestować formułą przedstawioną w książce. Na stronie są też wyświetlane główne 'gwiazdy' w danym okresie i w sumie nie trzeba nic robić tylko inwestować w polecane spółki i liczyć zyski. Niestety Polacy nie skorzystają z tego bo spółek z wigu tam nie znajdziemy. Autor książki ma bardzo optymistyczne podejście (wręcz huraoptymistyczne) - wszystko jest łatwe i proste, wystarczy tylko formułę wprowadzić w życie. W książce też przyrównuje różne rzeczy do sportu (oczywiście baseballu - jak to Amerykanin).&lt;br /&gt;Czy polecam tą książkę? Prawdę mówiąc jestem sceptyczny do różnych formuł. Kiedyś miałem zamiar przeznaczyć mały fundusz na testowanie tym podobnych rzeczy - niestety mi jakoś zabrakło zapału a ostatnio też kapitału. Ogólnie uważam, że jest to raczej kiepska książka ubrana w ładne okładki ale dla ludzi poszukujących różnych cudownych sposobów będzie strzałem w dziesiątkę. Ja raczej więcej po nią nie sięgnę - jeżeli ktoś jest zainteresowany chętnie sprzedam za połowę ceny za jaką kupiłem (stan idealny - jedno czytanie).&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3351313896029043680-1733737293137212806?l=lichwiarz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://lichwiarz.blogspot.com/feeds/1733737293137212806/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://lichwiarz.blogspot.com/2010/02/biblioteczka-inwestora-maa-ksiazeczka-o.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3351313896029043680/posts/default/1733737293137212806'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3351313896029043680/posts/default/1733737293137212806'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://lichwiarz.blogspot.com/2010/02/biblioteczka-inwestora-maa-ksiazeczka-o.html' title='Biblioteczka inwestora - Mała książeczka o inwestowaniu w akcje wzrostowe'/><author><name>opiotr</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12739856871306385331</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3351313896029043680.post-2374252387339735995</id><published>2010-02-01T20:48:00.002+01:00</published><updated>2010-02-01T21:30:50.077+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='książki'/><title type='text'>Biblioteczka inwestora - Jak to robi Warren Buffet</title><content type='html'>Książka "Jak to robi Warren Buffet - 24 genialne strategie największego na świecie inwestora giełdowego" James'a Pardoe ma nam przedstawiać koncepcje, którymi kieruje się Warren Buffet. Książka jest kierowana dla początkujących inwestorów giełdowych. Nie znajdziemy w niej żadnych cudownych formuł i reguł na szybki sukces a raczej  maksymy, które pewnie większość zna (ale rzadko się do nich stosuje) w stylu bądź cierpliwy, miej świadomość ukrytych kosztów, sam podejmuj decyzje itd. Książka jest napisana bardzo 'prostym i przyjemnym' językiem, łatwo się ją czyta i w sumie wystarczy przeczytać spis treści żeby wiedzieć co będzie w treści poszczególnych rozdziałów, które rozwijają trochę temat, ale tylko trochę. W sumie można ją by pewnie przeczytać na poczekaniu w Empiku. Mimo wszystko gorąco ją polecam, książka jest bardzo ładnie wydana - posiada twardą okładkę z obwolutą. Także jak ją przeczytamy można ją np. komuś podarować w prezencie. Ja zostawiam sobie ją na półce, żeby za jakiś czas sobie znowu odświeżyć 'strategie' Warrena Buffeta.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3351313896029043680-2374252387339735995?l=lichwiarz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://lichwiarz.blogspot.com/feeds/2374252387339735995/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://lichwiarz.blogspot.com/2010/02/biblioteczka-inwestora-jak-to-robi.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3351313896029043680/posts/default/2374252387339735995'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3351313896029043680/posts/default/2374252387339735995'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://lichwiarz.blogspot.com/2010/02/biblioteczka-inwestora-jak-to-robi.html' title='Biblioteczka inwestora - Jak to robi Warren Buffet'/><author><name>opiotr</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12739856871306385331</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3351313896029043680.post-4831680828158273893</id><published>2010-01-27T21:39:00.002+01:00</published><updated>2010-01-27T22:38:19.882+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='książki'/><title type='text'>Biblioteczka inwestora - Sztuka wyboru akcji</title><content type='html'>Ostatnio przeczytałem sporo książek - jestem z tych co uważają, że wiedza jest największą wartością. Co prawda na coraz więcej blogach internetowych spotykam się z wpisami, że książki to zbędny wydatek. Blogowicze coraz częściej uważają, że lepiej zaoszczędzić 50zł wrzucić je na konto a książkę ewentualnie ściągnąć sobie z netu. Ja tam lubię czytać papierowe wydania i do wielu książek wracam wielokrotnie. Także ja zachęcam do zainwestowania kwot 20zł, 50zł, 100zł właśnie w literaturę zamiast tylko wrzucać kwoty na konto. Polecam też wszelkiego rodzaju prenumeraty czasopism, zwłaszcza dla tych którzy nie mają czasu na czytanie książek. Sam akurat nie prenumeruję żadnych ekonomicznych czasopism, natomiast mam parę prenumerat czasopism 'fachowych' (w mojej branży).&lt;br /&gt;Będę na blogu prezentował głównie książki o inwestowaniu fundamentalnym.&lt;br /&gt;Po przydługim wstępie, przedstawiam książkę - "Przewodnik inwestora - Sztuka wyboru akcji - 10 skutecznych sposobów" Richarda Kocha. Jest to można powiedzieć, krótki przewodnik po metodach inwestowania oraz jak wybrać odpowiednią dla siebie. Autor poleca czytelnikowi aby dobrał odpowiednią metodę w zależności od swoich cech osobowości, wiedzy finansowej, osobistej sytuacji, horyzontu czasowego oraz innych różnic. Ważne, żeby dopasować odpowiednią dla siebie metodę inwestowania. Książka składa się z 2 części. W pierwszej autor pomaga czytelnikowi (na podstawie różnych testów, opisów) dobrać metodę inwestowania, która będzie dobra dla niego. Przedstawia też parę ogólnych dobrych porad. W drugiej części opisuję bardziej szczegółowo 10 sposobów inwestowania, które nazwał:&lt;br /&gt;1. Zaklinacze deszczu&lt;br /&gt;2. Obstawianie zwycięzców&lt;br /&gt;3. Specjalizacja&lt;br /&gt;4. Spółki wzrostowe&lt;br /&gt;5. Informacje "dla każdego"&lt;br /&gt;6. Dobry biznes&lt;br /&gt;7. Inwestowanie zgodnie z wartością&lt;br /&gt;8. Wschodzące rynki&lt;br /&gt;9. FIZR&lt;br /&gt;10. Warranty&lt;br /&gt;Autor piszę aby w 2 części czytać tylko metodę, która nas interesuję i nie tracić czasu na czytanie pozostałych. Richard Koch nie pochodzi (jak większość pisarzy) zza wielkiej wody, tylko z wysp i można powiedzieć że styl pisania jest trochę inny od większości książek - 'ciężki'.&lt;br /&gt;Ogólnie książka momentami ciekawa, momentami nudna ale warta przeczytania - polecam. Kierowana jest głównie dla początkujących ale z powodzeniem mogą ją przeczytać bardziej zaawansowani inwestorzy.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3351313896029043680-4831680828158273893?l=lichwiarz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://lichwiarz.blogspot.com/feeds/4831680828158273893/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://lichwiarz.blogspot.com/2010/01/biblioteczka-inwestora-sztuka-wyboru.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3351313896029043680/posts/default/4831680828158273893'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3351313896029043680/posts/default/4831680828158273893'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://lichwiarz.blogspot.com/2010/01/biblioteczka-inwestora-sztuka-wyboru.html' title='Biblioteczka inwestora - Sztuka wyboru akcji'/><author><name>opiotr</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12739856871306385331</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3351313896029043680.post-3998524050886863849</id><published>2010-01-26T17:24:00.003+01:00</published><updated>2010-01-26T17:41:29.127+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='inwestycje'/><title type='text'>Krok do tyłu?</title><content type='html'>Postanowiłem sporą część zebranych środków (ponad 1/3) poświęcić na kupno nowoczesnego sprzętu diagnostycznego wykorzystywanego w moim fachu. Jest to niejako inwestycja ale dosyć niepewna i być może bardziej prestiżowa niż dochodowa. Do tego na rynku większość firm zamyka się na usługi świadczone przez firmy zewnętrzne. Mimo wszystko jak pójdzie dobrze to myślę, że w tym roku uda mi się odrobić zainwestowane pieniądze a od następnego roku już będę liczył zyski $$ :).&lt;br /&gt;Zobaczymy co z tego wyjdzie na dzień dzisiejszy moja przyszła emerytura zaczyna znowu kiepsko wyglądać.&lt;br /&gt;Dziś robię krok do tyłu, który (mam nadzieję) w przyszłości pozwoli mi zrobić dwa kroki do przodu.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3351313896029043680-3998524050886863849?l=lichwiarz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://lichwiarz.blogspot.com/feeds/3998524050886863849/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://lichwiarz.blogspot.com/2010/01/krok-do-tyu.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3351313896029043680/posts/default/3998524050886863849'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3351313896029043680/posts/default/3998524050886863849'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://lichwiarz.blogspot.com/2010/01/krok-do-tyu.html' title='Krok do tyłu?'/><author><name>opiotr</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12739856871306385331</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3351313896029043680.post-3809671220033499352</id><published>2010-01-21T20:10:00.002+01:00</published><updated>2010-01-21T20:32:10.068+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='OFE'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='emerytura'/><title type='text'>Wyścig z II filarem</title><content type='html'>Ostatnio dostałem informację o środkach zgromadzonych na rachunku swojego OFE. Regularnie odkładam kwotę bardzo podobną do tej, która jest odciągana co miesiąc od mojej pensji. Składki do OFE płacę od ponad 5 lat a sam odkładam od niecałych 2 lat. W tej chwili mogę powiedzieć, że udało mi się sporo wyprzedzić swój fundusz. Jeszcze tylko wytrzymać jakieś 35 lat i będę miał podwójną albo i większą emeryturkę :-). W każdym razie stawiam sobie nowy cel - nie dać się wyprzedzić z powrotem swojemu funduszowi.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3351313896029043680-3809671220033499352?l=lichwiarz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://lichwiarz.blogspot.com/feeds/3809671220033499352/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://lichwiarz.blogspot.com/2010/01/wyscig-z-ii-filarem.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3351313896029043680/posts/default/3809671220033499352'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3351313896029043680/posts/default/3809671220033499352'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://lichwiarz.blogspot.com/2010/01/wyscig-z-ii-filarem.html' title='Wyścig z II filarem'/><author><name>opiotr</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12739856871306385331</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3351313896029043680.post-3039572477937615893</id><published>2010-01-08T21:32:00.005+01:00</published><updated>2010-01-08T22:14:16.725+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='windykacja'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='portale pożyczkowe'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='SL'/><title type='text'>Windykacja - uzbroj się w cierpliwość</title><content type='html'>... czyli dalszy ciąg mojej przygody z portalami Social Lending :-)&lt;br /&gt;W poprzednim roku poniosłem spore straty finansowe inwestując w portale pożyczkowe (zwłaszcza finansowo.pl) - większość spraw przekazałem do windykacji, która też nie mało kosztuje (w porównaniu do zainwestowanych kwot, nawet często je przekracza). Jednak co w poprzednim roku okazało się stratą w tym roku może okazać się zyskiem. Co prawda jeszcze nie odzyskałem żadnych pieniędzy, niestety, ale sprawy 'nabierają kolorów'. Czyli zaczynają mi się uprawomocniać sądowe nakazy zapłaty i sprawy trafiają do komornika. Nawet już mam sprawę, w której komornik zajął jednemu z wierzycieli konto bankowe także powoli widać pierwsze optymistyczne oznaki. Niestety trochę czasu trwają te postępowania i należy się uzbroić w cierpliwość - tak około pół roku a pewnie do pierwszych spłat to rok a nawet dłużej.&lt;br /&gt;Jestem ciekaw co będzie dalej ale jeżeli powoli długi zostaną odzyskiwane to myślę, że powrócę z powrotem na portale pożyczkowe ale z innym nastawieniem - nie licząc na szybki zarobek ale raczej na długotrwałą inwestycję.&lt;br /&gt;Obecnie z usług finansowo.pl zaprzestałem całkiem korzystać, z portalu kokos.pl też nie korzystam ale cały czas wpływają mi na konto spłaty - jeszcze przez kilka miesięcy. Jedyny portal, z którego korzystam to smava.pl, chociaż tutaj też mam już kilka pożyczek niespłacanych, jednak nic nie dokładam już do tego portalu tylko inwestuję te kwoty, które przychodzą ze spłat. Pewnie gdyby kokos.pl też miał taki system jak smava.pl to też bym wszystkie spłaty z powrotem reinwestował. Na smavie doszedłem do takiego momentu, że ilość miesięcznej spłaty starcza mi na jedną inwestycję miesięcznie czyli nic nie muszę dokładać tylko reinwestuję kapitał, który wpłaciłem w poprzednim roku (tak już robię od października). Za jakieś 2 miesiące będę mógł zwiększyć inwestycję nawet do dwóch :) (chyba, że nagle wszyscy zaprzestaną spłacać pożyczki).&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3351313896029043680-3039572477937615893?l=lichwiarz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://lichwiarz.blogspot.com/feeds/3039572477937615893/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://lichwiarz.blogspot.com/2010/01/windykacja-uzbroj-sie-w-cierpliwosc.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3351313896029043680/posts/default/3039572477937615893'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3351313896029043680/posts/default/3039572477937615893'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://lichwiarz.blogspot.com/2010/01/windykacja-uzbroj-sie-w-cierpliwosc.html' title='Windykacja - uzbroj się w cierpliwość'/><author><name>opiotr</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12739856871306385331</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3351313896029043680.post-5431178375035811731</id><published>2010-01-01T22:06:00.004+01:00</published><updated>2010-01-01T22:32:09.128+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='cel'/><title type='text'>Kilka postanowień na Nowy Rok</title><content type='html'>Chciałbym życzyć wszystkim Szczęśliwego Nowego Roku oraz spełnienia pokładanych w nim nadziei.&lt;br /&gt;A teraz kilka postanowień (celów) na rok 2010:&lt;br /&gt;- inwestowanie przede wszystkim we własną edukację i podnoszenie swoich umiejętności - prenumerata czasopism, szkolenia, kursy, książki,&lt;br /&gt;- dalsze inwestycje w rozwój swojego warsztatu pracy - zakup narzędzi i przyrządów,&lt;br /&gt;- zwiększenie wartości portfela o około 40% wartości obecnej,&lt;br /&gt;- (być może) rozpoczęcie własnej działalności.&lt;br /&gt;Pogrupowałem postanowienia od najważniejszego - jak widać wartość portfela nie jest dla mnie najważniejszym celem.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3351313896029043680-5431178375035811731?l=lichwiarz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://lichwiarz.blogspot.com/feeds/5431178375035811731/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://lichwiarz.blogspot.com/2010/01/kilka-postanowien-na-nowy-rok.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3351313896029043680/posts/default/5431178375035811731'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3351313896029043680/posts/default/5431178375035811731'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://lichwiarz.blogspot.com/2010/01/kilka-postanowien-na-nowy-rok.html' title='Kilka postanowień na Nowy Rok'/><author><name>opiotr</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12739856871306385331</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3351313896029043680.post-999415773642931894</id><published>2009-12-26T20:15:00.005+01:00</published><updated>2009-12-26T21:11:11.755+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='finanse'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='podsumowanie'/><title type='text'>Podsumowanie roku 2009</title><content type='html'>Czytając czasami różne blogi widzę, że dla większości ten rok był wyjątkowo udany. Mi też bez problemu udało się wykonać zakładane cele oraz o wiele więcej i to bez wielkich nakładów.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Główne sukcesy w 2009r.&lt;br /&gt;Bez problemu osiągnąłem zakładaną wartość portfela - głównie dzięki konserwatywnemu podejściu do giełdy, czyli trzymaniu akcji i dokupywaniu ich przy spadających cenach. Akcje systematycznie dokupywałem od września 2008r. do lutego 2009r. a od marca to w sumie tylko sprawdzam stan konta jak z miesiąca na miesiąc coraz bardziej 'pęcznieje'. Tylko w kwietniu pokusiłem się jeszcze o zakup małego pakietu akcji a od tamtej pory przy tak dynamicznych wzrostach już więcej nic nie kupiłem (czekam na kolejne okazje). Do tego dochodzą spore zyski z wypłacanych przez spółki dywidend (sporych - wiadomo głównie do podratowania budżetu).&lt;br /&gt;Udało mi się także kupić pakiet akcji imiennych spółki nie notowanej na giełdzie - stałem się posiadaczem akcji papierowych, które mogę sobie np. oprawić ;-) a nie tylko akcji, które są zapisami cyferek w systemie transakcyjnym. W następnym roku czeka mnie pierwsze WZA, w którym wezmę udział.&lt;br /&gt;W związku z szybkim osiągnięciem zakładanej wartości portfela zacząłem spore kwoty przeznaczać na swój rozwój - czyli uzbierała mi się już całkiem pokaźna biblioteczka nie tylko książek i czasopism o inwestowaniu ale także zawodowych. Także sporo przeznaczyłem na różnego rodzaju narzędzia i oprzyrządowanie (z wyższej półki) przydatne w moim zawodzie - które także powoli zaczyna przynosić realne profity.&lt;br /&gt;Udało mi się zdobyć spore uprawnienia w mojej branży, które powoli też zaczynają 'owocować'.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A teraz żeby nie było tak kolorowo to największe porażki 2009r.&lt;br /&gt;Największą porażką tego roku okazały się dla mnie portale Social Lending. Oczywiście przoduję tutaj portal finansowo.pl, aż sam się zastanawiam dlaczego tak długo w to brnąłem. Obecnie mam sporo spraw przekazanych do windykacji sądowych - na połowie spraw już mam prawomocne nakazy sądowe spłaty ale to niewiele pomaga. W sumie tak od miesiąca sprawy są przekazywane komornikowi także liczę, że w 2010r. część pieniędzy uda mi się odzyskać. Na innych portalach (kokos.pl, smava.pl) nie jest tak źle ale też nie jest za kolorowo. Kokos.pl byłby ok gdyby nie ich kiepska windykacja, natomiast na smava.pl obracam cały czas pieniędzmi, które już wpłaciłem (i które wracają do mnie w comiesięcznych spłatach).&lt;br /&gt;Kolejna rzecz, która sporo nadwyrężyła mój budżet w tym roku to ciągle się psujący samochód. W kółko wkładałem w niego pieniądze za każdym razem myśląc, że już będzie dobrze - niestety nie było. Jakieś dwa miesiące temu się go pozbyłem i musiałem cały swój 'budżet na czarną godzinę' plus sporą pożyczkę zaciągniętą z kasy zapomogowo-pożyczkowej (nie oprocentowana) przeznaczyć na zakup innego samochodu (na razie jestem zadowolony).&lt;br /&gt;I to by było na tyle podsumowania 2009r.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W ostatnim czasie jak widać z naporu zajęć coraz bardziej brakuje mi czasu na wpisy na blobu.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3351313896029043680-999415773642931894?l=lichwiarz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://lichwiarz.blogspot.com/feeds/999415773642931894/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://lichwiarz.blogspot.com/2009/12/podsumowanie-roku-2009.html#comment-form' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3351313896029043680/posts/default/999415773642931894'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3351313896029043680/posts/default/999415773642931894'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://lichwiarz.blogspot.com/2009/12/podsumowanie-roku-2009.html' title='Podsumowanie roku 2009'/><author><name>opiotr</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12739856871306385331</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3351313896029043680.post-1755617264102093582</id><published>2009-11-02T22:01:00.004+01:00</published><updated>2009-11-02T22:14:52.620+01:00</updated><title type='text'>Pożyczanie przez internet - czy to już działalność gospodarcza?</title><content type='html'>A więc mamy ciąg dalszy sprawy fiskus kontra pożyczkobiorcy (i jednocześnie portale pożyczkowe). W jednym z komentarzy 'anonimowy' przesłał linka do wyroku Sądu Administracyjnego w Warszawie, który ogłosił: "Przychody osoby fizycznej z tytułu odsetek od pożyczek udzielonych innym osobom fizycznym za pomocą internetowej platformy pożyczkowej typu social lending są przychodami z kapitałów pieniężnych, a nie z działalności gospodarczej. Przychody te należy więc opodatkować zryczałtowanym 19% PIT". Zobaczymy jak dalej sprawy się potoczą, w każdym razie szkoda by było żeby kolejne interpretacje fiskusa przekreśliły tą formę inwestowania (i pożyczania), która w przyszłości mogłaby się stać alternatywą dla banków. Całość artykułu: &lt;a href="http://www.wykop.pl/ramka/253673/pozyczasz-pieniadze-na-kokos-pl-rejestruj-sie-plac-zus-i-uwazaj-na-terrorystow"&gt;Zielone światło dla pożyczek „social lending”: sąd uchylił restrykcyjną interpretację!&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3351313896029043680-1755617264102093582?l=lichwiarz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://lichwiarz.blogspot.com/feeds/1755617264102093582/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://lichwiarz.blogspot.com/2009/11/pozyczanie-przez-internet-czy-to-juz.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3351313896029043680/posts/default/1755617264102093582'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3351313896029043680/posts/default/1755617264102093582'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://lichwiarz.blogspot.com/2009/11/pozyczanie-przez-internet-czy-to-juz.html' title='Pożyczanie przez internet - czy to już działalność gospodarcza?'/><author><name>opiotr</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12739856871306385331</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3351313896029043680.post-6953812918488849913</id><published>2009-10-20T21:42:00.002+02:00</published><updated>2009-10-20T22:22:28.219+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='akcje'/><title type='text'>'Kupuj spółki, nie akcje'</title><content type='html'>'Kupuj spółki, nie akcje' - taką maksymę ma Warren Buffet. Będąc drobnym inwestorem na GPW i kupując akcje mamy bardzo mały (zazwyczaj żaden) wpływ na daną spółkę i patrzymy tylko na cenę akcji, dywidendy, bądź inne profity w żaden sposób nie uczestnicząc w współtworzeniu spółki. A gdyby tak poszukać spółki akcyjnej spoza giełdy i spróbować kupić trochę udziałów. Jest bardzo dużo małych spółek, które nie są notowane na giełdzie a akcje posiadają często pracownicy bądź byli pracownicy danej firmy. Ostatnimi miesiącami bardzo się staram wejść w posiadanie takich akcji. Jednak jest to o wiele bardziej skomplikowane niż by się wydawało: akcje są zazwyczaj imienne i są one drukowane na papierze (a nie tylko jako zapis gdzieś w sieci komputerowej) - często dla właściciela mają wartość nie tylko kwotową ale też sentymentalną dlatego nawet jeśli akcje są za dużo nie warte rzadko kto decyduję się na ich sprzedaż (zazwyczaj musi być 'przyparty do muru' z powodu jakiejś sytuacji życiowej). Kolejną przeszkodą jest to, że akcjonariusz nie może tak po prostu sprzedać akcji komu się podoba (może sprzedać innemu akcjonariuszowi tej spółki), żeby sprzedać komuś 'z zewnątrz' musi się na to zgodzić rada nadzorcza. Do tego rada nadzorcza ma prawo pierwokupu czyli ktoś z rady (bądź posiadacz akcji uprzywilejowanych) może sam kupić akcje. Stając się posiadaczem takich akcji trzeba sobie zdawać, że ich płynność jest zerowa czyli nikt ich nie skupuje ani nie sprzedaje. Główną nagrodą za to jest uczestniczenie w rozwoju spółki czyli czynne uczestnictwo w WZA dostawanie bilansów i raportów pocztą. No i oczywiście dodatkową nagrodą jest dywidenda (często bardzo wysoka nawet przekraczająca wartość posiadanych akcji :-) ) o ile firma przynosi zysk. Ale nawet ważniejsze od zysku jest dla mnie ciekawość zobaczenia spółki od strony akcjonariuszy a nie tylko kupowanie akcji na GPW gdzie trudno poczuć się związanym ze spółką. Ktoś może powie ale posiadając nawet jedną akcję spółki notowanej na giełdzie przecież można też uczestniczyć w WZA, tylko że niestety każdy tylko tak mówi jednocześnie wiedząc, że to trochę 'śmiech' przyjeżdżać na WZA mając jakiś promil udziałów.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3351313896029043680-6953812918488849913?l=lichwiarz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://lichwiarz.blogspot.com/feeds/6953812918488849913/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://lichwiarz.blogspot.com/2009/10/kupuj-spoki-nie-akcje.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3351313896029043680/posts/default/6953812918488849913'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3351313896029043680/posts/default/6953812918488849913'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://lichwiarz.blogspot.com/2009/10/kupuj-spoki-nie-akcje.html' title='&apos;Kupuj spółki, nie akcje&apos;'/><author><name>opiotr</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12739856871306385331</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3351313896029043680.post-8517179327916684117</id><published>2009-10-09T18:12:00.003+02:00</published><updated>2009-10-09T18:27:40.083+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='fundusze inwestycyjne'/><title type='text'>Likwidacja funduszy Novo</title><content type='html'>No i mamy kolejne otwarte fundusze inwestycyjne do likwidacji. Tym razem fundusz: Novo Specjalistyczny Fundusz Inwestycyjny Otwarty zarządzany przez OPERA Towarzystwo Funduszy Inwestycyjnych Spółka Akcyjna. W skład tego funduszu wchodzą następujące subfundusze:&lt;br /&gt;    * Novo Wschodnioeuropejski,&lt;br /&gt;    * Novo Małych Spółek Wschodnioeuropejskich,&lt;br /&gt;    * Novo Europejski,&lt;br /&gt;    * Novo Globalny,&lt;br /&gt;    * Novo Japoński,&lt;br /&gt;    * Novo Nordycki.&lt;br /&gt;Coraz bardziej się utwierdzam w przekonaniu, że jeżeli chcę się inwestować pieniądze przez długie lata (np. na emeryturę) to fundusze są raczej kiepską inwestycją - która niedość, że przynosi marny zysk to jeszcze jak widać może się okazać, że dany fundusz nie doczeka założonego okresu inwestowania przez nas. Wydaje mi się, że długoterminowo o wiele lepiej się wyjdzie inwestując indywidualnie na giełdzie.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3351313896029043680-8517179327916684117?l=lichwiarz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://lichwiarz.blogspot.com/feeds/8517179327916684117/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://lichwiarz.blogspot.com/2009/10/likwidacja-funduszy-novo.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3351313896029043680/posts/default/8517179327916684117'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3351313896029043680/posts/default/8517179327916684117'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://lichwiarz.blogspot.com/2009/10/likwidacja-funduszy-novo.html' title='Likwidacja funduszy Novo'/><author><name>opiotr</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12739856871306385331</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3351313896029043680.post-8536128518056914706</id><published>2009-10-03T21:45:00.002+02:00</published><updated>2009-10-03T23:00:36.685+02:00</updated><title type='text'>Przyszłość czy teraźniejszość?</title><content type='html'>Co dla Ciebie jest ważniejsze - przyszłość czy teraźniejszość? Wolisz teraz się dobrze bawić czy lepiej żyć skromnie i na starość mieć pieniądze?&lt;br /&gt;Mam znajomego, który właśnie skończył 65 lat i naszła mnie właśnie pewna refleksja. Znajomy ten jest mogę powiedzieć ponad przeciętnie inteligentny i posiada ogromną wiedzę. Ma całe regały książek filozoficznych, prawnych, z wykształcenia mgr inż. elektryk. Do tego żaden problem nie jest dla niego 'za trudny' - z łatwością, po krótkim przypomnieniu rozwiązuje różne różniczki i całki.&lt;br /&gt;Pomimo, że zakłady takie jak Instytuty Energetyki, PKP zabiegały wręcz o to żeby u nich pracował to jemu szybko się praca nudziła. Nie chciało mu się pracować co było w czasach PRL-u wręcz niezrozumiałe. Wolał się bawić... Lubił długie rozmowy na każdy temat, wręcz nie było lepszego mówcy od niego. Imponował każdej dziewczynie - ma tam dziesiątki zdjęć (tak to nie zmyślone) dziewczyn, które mu ulegały. Był PANEM. Do tego miał pieniądze, które przysyłała mu żona z RFN-u oraz z kart kredytowych - nawiasem mówiąc nie wiem jak kiedyś działały banki bo wybrał masę pieniędzy z tych kart i nigdy ich nie spłacił. Oczywiście bank po paru latach zaczął się domagać swoich należności lecz niestety nic wskórać nie może gdyż dłużnik nie ma żadnego dochodu.&lt;br /&gt;Zmierzając do pointe - zadał mi on kiedyś pytanie co lepsze jest w życiu - za młodu mieć 'wszystko' (gdzie nawet często nie trzeba wielkich pieniędzy) czy lepiej za młodu ograniczyć się ze wszystkim a na starość mieć kupę forsy ale wiedząc, że już żadna najlepsza przygoda nie przyniesie za dużo 'frajdy'.&lt;br /&gt;Dziś ten znajomy złożył podanie do ZUS-u podanie o emeryturę, cóż ZUS nie wiedział co zrobić z tym podaniem przesłał je do centrali a tam odpowiedzieli, że przez całe swoje istnienie nie mieli takiego przypadku i ostatecznie odmówili przyznania emerytury. Można by się spytać czy człowiek ten przegrał swoje życie? Ja uważam, że nie cóż będzie robił to co zawsze żeby zarobić na jajecznicę udzieli trochę korepetycji, znajomi go czasem trochę wspomogą... Ale za to będzie pamiętał jak w młodości był prawdziwym 'Panem'.&lt;br /&gt;Ja od siebie też uważam, że jeżeli się jest młodym to nie warto myśleć tylko o pieniądzach i przyszłości. Będąc na studiach też zawsze się dobrze bawiłem - czy żałuję czegoś? Ani jednej chwili nie żałuję choć nigdy nie miałem pieniędzy, często przez tydzień albo i więcej nie zjadło się ciepłego posiłku bo nie było za co ale za to było cudownie.&lt;br /&gt;Piszę taki dziś taki dziwny post ponieważ widzę coraz więcej blogów pojawiających się, na których piszą coraz młodsi. Często zaczynający studia już myślą jak to zrobić żeby nic nie robiąc zostać rencistą i każdy grosik odkładają (odmawiając sobie wszystkiego) wierząc w 'cuda' procentu składanego itp.&lt;br /&gt;Według mnie warto oszczędzać i inwestować pieniądze, warto myśleć o przyszłości ale z umiarem. Nie warto tracić młodości dla dalekiej przyszłości. Wielu sądzi (często nawet nie mając stałych dochodów, których czeka do tego w przyszłości zakup mieszkania domu, założenie rodziny), że w ciągu 10 lat uda im się uzbierać 1 mln zł i zostać rentierem. Nie ma co się łudzić nawet jakby się odkładało średnią krajową miesięcznie (na co pewnie mało kto może sobie pozwolić, bo większość jej nawet nie dostaje) i do tego miało corocznie zysk podobny do np. naszego indeksu giełdy WIG to i tak 10 lat to za mało żeby zostać rentierem.&lt;br /&gt;Dlatego ja bym rozgraniczył część kiedy liczy się dla nas teraźniejszość - okres nauki a kiedy zaczyna się liczyć dla nas przyszłość - założenie rodziny, 30 lat.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3351313896029043680-8536128518056914706?l=lichwiarz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://lichwiarz.blogspot.com/feeds/8536128518056914706/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://lichwiarz.blogspot.com/2009/10/przyszosc-czy-terazniejszosc.html#comment-form' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3351313896029043680/posts/default/8536128518056914706'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3351313896029043680/posts/default/8536128518056914706'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://lichwiarz.blogspot.com/2009/10/przyszosc-czy-terazniejszosc.html' title='Przyszłość czy teraźniejszość?'/><author><name>opiotr</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12739856871306385331</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3351313896029043680.post-5703774370937366184</id><published>2009-09-16T19:26:00.002+02:00</published><updated>2009-09-16T20:56:13.011+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='social lending'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kokos.pl'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='finansowo.pl'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='portale pożyczkowe'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='SL'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='smava.pl'/><title type='text'>Portale pożyczkowe</title><content type='html'>Na placu boju zostały w sumie 3 portale: kokos.pl, smava.pl, finansowo.pl. Moja krótka charakterystyka po 1,5 rocznym inwestowaniu w te portale (smava.pl nieco krócej):&lt;br /&gt;- &lt;a href="https://kokos.pl/"&gt;kokos.pl&lt;/a&gt; - portal od czasu powstawania bardzo się rozwinął. Posiada swoje &lt;a href="http://forum.kokos.pl/"&gt;forum&lt;/a&gt;, na którym można się wymieniać informacjami, zadawać pytania właścicielom 'kokosa'. Widać, że pomimo narzekań wielu na forum właściciele kokos.pl wysłuchują uważnie różnych zaleceń i powoli wprowadzają. Główne ulepszenia jakie zostały wprowadzone od początku to porządna weryfikacja, czyli oprócz podstawowej (konta w banku, nr telefonu) portal teraz może zweryfikować (za opłatą) miejsce zamieszkanie, dowód osobisty, pracodawcę. Inwestując w aukcję, w której te rzeczy zostały zweryfikowane prawdopodobieństwo braku spłaty znacznie maleje. Pod aukcjami jest możliwość pisania komentarzy, które warto często poczytać. Pożyczki są udzielane głównie na okres od 2 miesięcy do 3 lat. Wpłaty i spłaty są przekazywane na konto za pośrednictwem portalu. Główne wady portalu to kiepska windykacja - firma CROSS oraz ostatnio wprowadzenie można powiedzieć opłat od wszystkiego. Mimo wszystko uważam, że jest to na obecną chwilę najciekawszy i bezpieczny portal SL.&lt;br /&gt;- &lt;a href="http://www.smava.pl/"&gt;smava.pl&lt;/a&gt; - portal bardzo zbliżony do kokos.pl (pożyczki udzielane za ich pośrednictwem). Kreuję się na najbezpieczniejszy portal SL ale na razie ciężko to sprawdzić, od siebie mogę powiedzieć, że już mam dwie spóźnione pożyczki, które zapewne ze spóźnionych przeistoczą się na nie spłacone. Jest to w sumie młody portal i mam nadzieję, że będzie się rozwijał. Niestety na chwilę obecną nie posiada forum, na którym można byłoby się wymieniać informacjami a na forach ogólnych poświęconych SL mało jest tematów poświęconych smavie ale ostatnio panowie od reklamy czy marketingu (czy czegoś tam podobnego) biorą się chyba do pracy bo właściciele blogów oraz for poświęconych SL dostają zapytania o przeprowadzeniu wywiadu. Główna bolączka portalu to mało pożyczkobiorców (PB) - zapewne przez ostrą weryfikację. Po przejściu weryfikacji portal określa rating PB. Pożyczki są udzielane zazwyczaj na długie okresy 3 lata, jeśli się trafi jakaś z terminem spłaty do 1 roku to jest to prawdziwa gratka i jest rozchwytywana w parę minut. Od kokos.pl, smava.pl różni się też tym, że dostaję się swoje konto, na które spływają pożyczki i na które się wpłaca pieniądze ale jeżeli się chcę wypłacić to niestety wiąże się to z opłatami. Mi to jednak nie przeszkadza gdyż wszystkie spłaty reinwestuję w kolejne pożyczki. Kolejna różnica to że można być albo PD albo PB jak dla mnie to też plus. I jeszcze jeden plus: weryfikacja jest za darmo dla inwestorów ale na ile skuteczna to zobaczymy w przyszłości. Ogólnie portal godny polecenia: pożyczkobiorcy zyskują tanie pożyczki na długi okres a inwestorzy bezpieczeństwo.&lt;br /&gt;- &lt;a href="https://www.finansowo.pl/"&gt;finansowo.pl&lt;/a&gt; - portal, na którym pożyczki są udzielane bezpośrednio (czyli pieniądze nie przechodzą przez konta portalu). Sama idea może ciekawa gorzej niestety z całą resztą. Wytrwałem tu i tak dosyć długo jednak w tym miesiącu postanowiłem sobie powiedzieć: dość. Najkrócej można scharakteryzować ten portal czytając forum &lt;a href="http://soclen.pl/"&gt;soclen.pl&lt;/a&gt;. W każdym tygodniu pojawiają się wątki o kolejnych przekrętach na finansowo.pl. Najśmieszniejsze jest to, że właściciele portalu czytają to forum i się na nim udzielają - wiedzą dokładnie co jest grane ale nic sobie z tego nie robią. W kółko się obiecuję, że się spełni sugestie użytkowników jednak nigdy te obietnice nie zostają spełnione. Nawet więcej często są wprowadzone zmiany na korzyść po prostu oszustów a nie użytkowników np. jak spadła ilość aukcji, które dochodziły do skutku przez wprowadzenie komentarzy po aukcjami po prostu komentarze usunięto. Obecnie je przywrócono ale i tak przejrzystość się na tyle pogorszyła, że te komentarze już nie pomogą. Zresztą widać to na wspomnianym forum, kolejne zmiany raczej rozczarowują niż zadowalają uczestników. Jak można też przeczytać dużo inwestorów straciło pieniądze z winy samego finansowo.pl a raczej ich weryfikacji, która pozwalała jednej osobie zarejestrować się pod różnymi nickami i oczywiście wyciągnąć sporo pieniędzy. Oczywiście na aukcjach PB żeby dostać pożyczkę muszą proponować ogromne bonusy (pożyczki na 1000% to norma :) ) a inwestorzy żeby nie stracić weryfikują osoby na własną rękę, często pożyczki udzielają po podpisaniu weksla. Dla mnie ten portal to całkowite wypaczenie idei SL. Wycofuję się z tego całkowicie. Sam portal myślę, że głównie sprzyja różnego rodzaju oszustom. Na forum soclen.pl można sobie obejrzeć 'czarną listę' na której są setki osób i która co tydzień się regularnie zwiększa, myślę że do końca roku będzie można liczyć w tysiącach :-) a sam portal nic sobie z tego nie robi i nie zamierza nic zmieniać w kwestii weryfikacji. Tutaj inwestorzy są nazywani 'hienami' a co do PB to istnieję duże prawdopodobieństwo że chcę zrobić 'przekręt'.&lt;br /&gt;I to tyle moich przemyśleń w temacie na obecny dzień.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3351313896029043680-5703774370937366184?l=lichwiarz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://lichwiarz.blogspot.com/feeds/5703774370937366184/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://lichwiarz.blogspot.com/2009/09/portale-pozyczkowe.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3351313896029043680/posts/default/5703774370937366184'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3351313896029043680/posts/default/5703774370937366184'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://lichwiarz.blogspot.com/2009/09/portale-pozyczkowe.html' title='Portale pożyczkowe'/><author><name>opiotr</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12739856871306385331</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3351313896029043680.post-5863155371182103409</id><published>2009-09-15T19:27:00.004+02:00</published><updated>2009-09-15T20:33:17.160+02:00</updated><title type='text'>Żółw i zając</title><content type='html'>Chyba wszyscy pamiętamy starą mądrą bajkę Ezopa. Bajkę tę myślę można odnieść też do sposobu na życie, czyli w dążeniu do celu najważniejsze jest upór. Także przy inwestowaniu skup się na jednym, nie szukaj w kółko nowych cudownych sposobów  na pomnażanie pieniędzy. Lepiej skup się na jednym typie inwestycji i staraj się go maksymalnie rozwinąć. Oczywiście niektóre inwestycje można 'zautomatyzować' i za bardzo się nimi nie zajmować np. comiesięczne kupno jednostek funduszy. Z bajki płynie prosta nauka: wyznacz sobie cel i małymi krokami staraj się go osiągnąć. Po drodze dobrze ustawić sobie 'checkpointy' (czyli mniejsze cele), które będą nam pokazywały ile mamy jeszcze do przebycia. Te mniejsze cele dobrze jest wyznaczać sobie z pewnym marginesem czyli np. spodziewając się zwiększenia portfela o powiedzmy 15.000zł w danym okresie np. roku ustalamy sobie cel 10.000zł, który łatwo osiągniemy za bardzo się nie 'męcząc' biegiem. Jeśli uda nam się osiągnąć 15.000zł albo i nawet więcej jesteśmy bardziej szczęśliwi, że udało nam się osiągnąć więcej niż zaplanowaliśmy. Większość jednak ustawia sobie poprzeczkę bardzo wysoko a potem są rozczarowani wynikiem i często kolejny cel ustawiają sobie jeszcze wyżej (poprzedni niezrealizowany cel + nowy także wysoko postawiony). Ja tam wolę technikę żółwia czyli powoli i uparcie sobie iść w danym kierunku. Domyślam się, że podczas mojego spaceru wielu mnie prześcignie nieraz ale czy będą pierwsi na mecie?? :-)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3351313896029043680-5863155371182103409?l=lichwiarz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://lichwiarz.blogspot.com/feeds/5863155371182103409/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://lichwiarz.blogspot.com/2009/09/zow-i-zajac.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3351313896029043680/posts/default/5863155371182103409'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3351313896029043680/posts/default/5863155371182103409'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://lichwiarz.blogspot.com/2009/09/zow-i-zajac.html' title='Żółw i zając'/><author><name>opiotr</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12739856871306385331</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3351313896029043680.post-398445605860567462</id><published>2009-09-05T20:22:00.003+02:00</published><updated>2009-09-05T21:15:48.123+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kokos.pl'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='finansowo.pl'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='portale pożyczkowe'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='SL'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='smava.pl'/><title type='text'>smava.pl też zawodzi?</title><content type='html'>Już mam sporo spraw w windykacji, głównie to sprawy z finansowo.pl są też 2 sprawy z kokos.pl. A ostatnio zaczynam mieć coraz więcej opóźnień w spłacie na portalu smava.pl najbardziej przeraża to że większość pożyczek jest tam udzielanych na 3 lata, te na jeden rok są rozchwytywane często w ciągu godziny, czasem też się pojawią aukcje na krótszy okres niż rok czasu ale znikają dosłownie w ciągu kilku minut. Ja nie mam za bardzo czasu co chwilę zaglądać na portal dlatego główne pożyczki jakich udzieliłem są na 3 lata. Ciekaw jestem czy przez te 3 lata cały portal nie upadnie, bo jak widać ma najmniej użytkowników w porównaniu z innymi podobnymi portalami SL. Ciekawe też jak działa ich windykacja, która jest darmowa i czy po pewnym czasie nie okaże się, że koszty tej windykacji przewyższą zyski portalu :-).&lt;br /&gt;Ogólnie coraz mniej udzielam pożyczek, jak się okazuję nie jest to wcale taki dochodowy biznes jaki na początku wszyscy zapowiadali. Z portalu finansowo.pl powoli się wycofuję udzielam jedynie czasami pożyczek innym inwestorom lub paru zaufanym pożyczkobiorcom. Na kokos.pl wyszukuje aukcji, w których PB poddał się weryfikacji przynajmniej miejsca zamieszkania a najlepiej to całkowitej weryfikacji czyli dowodu osobistego, pracodawcy i w/w miejsca zamieszkania. W sumie to tylko 'inwestuje' pieniędzmi, które spływają mi z pożyczek.&lt;br /&gt;Widać, że nawet łatwy i prosty 'biznes' jakim miało być udzielanie pożyczek okazał się być stratnym. Do tego dochodzi cały czas kwestia nie uregulowania prawnego czyli czy częste udzielanie pożyczek to już działalność gospodarcza? Jeżeli się nagle okaże, że tak to myślę że portale SL bardzo szybko znikną z naszej sceny.&lt;br /&gt;Pod koniec tego miesiąca uprawomocni mi się parę nakazów zapłaty ale czy to w czymś pomoże, zobaczymy.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3351313896029043680-398445605860567462?l=lichwiarz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://lichwiarz.blogspot.com/feeds/398445605860567462/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://lichwiarz.blogspot.com/2009/09/smavapl-tez-zawodzi.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3351313896029043680/posts/default/398445605860567462'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3351313896029043680/posts/default/398445605860567462'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://lichwiarz.blogspot.com/2009/09/smavapl-tez-zawodzi.html' title='smava.pl też zawodzi?'/><author><name>opiotr</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12739856871306385331</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3351313896029043680.post-7943891997782899557</id><published>2009-09-02T20:13:00.002+02:00</published><updated>2009-09-02T21:30:00.774+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='etat'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='własna firma'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='praca'/><title type='text'>Praca na etacie - zło konieczne?</title><content type='html'>Na większości blogów spotykam się z negatywną krytyką pracy na etacie. Większość myśli: założę własny biznes i szybko się wzbogacę. Z własnego doświadczenia mogę powiedzieć tylko tyle, że często praca we 'własnej' firmie dużo się nie różni od pracy na etacie. A często nawet we własnej firmie jest jeszcze więcej obowiązków bo trzeba samemu się rozliczać z US, szukać kontrahentów (żeby na opłaty starczyło) itp. Są też oczywiście plusy czyli można sobie trochę rzeczy odliczyć, płacić najniższą stawkę na ZUS itp. Przez pewien krótki okres ciągnąłem własną działalność gospodarczą ale byłem o tyle w dobrej sytuacji, że pracowałem też na pełny etat czyli nie płaciłem w ogóle składki na ZUS tylko ubezpieczenie zdrowotne. Po jakimś czasie stwierdziłem, że o wiele korzystniej mi zawierać po prostu umowy o dzieło (DG była za to o wiele lepszym rozwiązaniem dla moich kontrahentów). Podsumowując plusy pracy na etacie to (często): darmowe korzystanie z różnych usług (np. ksero, drukowanie, komputer, darmowe telefony), stała pensja i czasami premia do tego często dochodzą kilometrówki albo służbowy samochód itp. Oczywiście wszystko zależy od stanowiska. Natomiast mając prywatną firmę każdy myśli, że będzie szefem ludzie to dla niego 'robole' o on będzie tylko zbierał zyski. Taka postawa jest też często rozpowszechniana we wszelkich książkach typu 'Jak wzbogaciłem się w rok czasu'. Oczywiście sam pochwalam ludzi przedsiębiorczych, którzy mają jakąś wizję, pomysł i realizują swoje marzenia, cele. Ale takich ludzi jest niewielu za to czytając np. różne blogi, fora biznesowe coraz więcej można spotkać tematów w stylu mam 50.000zł jaki biznes otworzyć?&lt;br /&gt;Ja tam zarabiam z 'fuch' zazwyczaj drugą pensją i może nawet mógłbym zrezygnować z etatu i się utrzymać z własnej działalności a nawet rozwinąć ją tak żeby stała się moim głównym źródłem utrzymania ale wciąż uważam, że to nie dla mnie. Nie mam takiego zaparcia żeby codziennie przez powiedzmy bite 8 godz. pracować sam dla siebie. Natomiast w pracy na etacie niejako jestem zmuszony żeby siedzieć 8 godz. i pracować.&lt;br /&gt;Najśmieszniejsze jest dla mnie to, że często propagatorzy (internetowi) własnego biznesu to często osoby, które nawet jeszcze nie pracowały (studenci, uczniowie) przeczytali parę książek Kiyosaki'ego itp. i myślą, że to takie proste zdobyć fortunę - wystarczy że założą swoją firmę a pieniądze do nich popłyną szerokim strumieniem. Cóż tylko życzyć powodzenia.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3351313896029043680-7943891997782899557?l=lichwiarz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://lichwiarz.blogspot.com/feeds/7943891997782899557/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://lichwiarz.blogspot.com/2009/09/praca-na-etacie-zo-konieczne.html#comment-form' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3351313896029043680/posts/default/7943891997782899557'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3351313896029043680/posts/default/7943891997782899557'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://lichwiarz.blogspot.com/2009/09/praca-na-etacie-zo-konieczne.html' title='Praca na etacie - zło konieczne?'/><author><name>opiotr</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12739856871306385331</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3351313896029043680.post-234683923914994437</id><published>2009-08-20T21:34:00.004+02:00</published><updated>2009-08-20T22:01:18.833+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='giełda'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='złoto'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='akcje'/><title type='text'>Bessa - szansa na szybkie wzbogacenie się lub szybką stratę</title><content type='html'>Największe spadki (w tym roku) - luty 2009r. mamy już za sobą. Razem z tymi spadkami minęła szansa na szybkie wzbogacenie się bez ponoszenia dużego ryzyka. Poprostu akcje większości spółek notowanych na giełdzie można było kupić sporo poniżej ich rzeczywistej wartości. I chociaż większość komentarzy analityków a także reakcja 'tłumu' była jak najszybciej wszystko sprzedać im cena niższa. Czasami wydaję mi się, że cała tajemnica zarabiania na giełdzie polega na tym by robić dokładnie na odwrót co robi większość oraz co piszą analitycy. W bessie, którą mieliśmy mogliśmy zauważyć, że większość ludzi za namowami analityków lub innych znajomych 'inwestorów' wymieniło portfel posiadanych akcji na złoto, które cały czas bije 'rekordy popularności'. Ale patrząc długofalowo czy dobrze zrobili, kupując najpierw akcje podczas hossy a następnie sprzedając w czasie bessy ze stratą i kupują złoto, które niejako przeżywa swoją hossę. Czy jak za parę lat się okaże, że mamy znowu hossę na akcjach nie sprzedadzą złota za 'marne pieniądze', żeby kupić akcje które są wysoce przewartościowane?&lt;br /&gt;Ja w każdym razie spokojnie czekam z portfelem akcji, które nabyłem w okresie od września 2008r. do lutego 2009r. na okres aż 'tłum' zacznie kupować akcję to wtedy sprzedam część akcji a za nie odkupię sobie od 'tłumu' złoto, które będzie sprzedawać, żeby nabyć akcje i koło się zamyka :-)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3351313896029043680-234683923914994437?l=lichwiarz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://lichwiarz.blogspot.com/feeds/234683923914994437/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://lichwiarz.blogspot.com/2009/08/bessa-szansa-na-szybkie-wzbogacenie-sie.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3351313896029043680/posts/default/234683923914994437'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3351313896029043680/posts/default/234683923914994437'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://lichwiarz.blogspot.com/2009/08/bessa-szansa-na-szybkie-wzbogacenie-sie.html' title='Bessa - szansa na szybkie wzbogacenie się lub szybką stratę'/><author><name>opiotr</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12739856871306385331</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3351313896029043680.post-4670108202143676646</id><published>2009-08-11T21:37:00.003+02:00</published><updated>2009-08-11T21:56:30.000+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='allegro'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='handel'/><title type='text'>Allegro - jak dobrze sprzedać towar</title><content type='html'>Jestem raczej osobą kupującą na aukcjach allegro ale ostatnio zauważyłem pewien 'proceder'. Często kupuje rzeczy powiedzmy nietypowe, którymi interesuję się pewne grupa siedzącą w branży. Zdarza mi się wyszukać interesują przedmiot po niskiej cenie powiedzmy 500zł (gdzie normalnie kosztuje 1000zł). W aukcji biorę udział powiedzmy 2 dni przed końcem jeżeli widzę, że nie ma chętnych i jestem jedynym. Daje od razu cenę 650zł bo i tak warto a wiadomo, że jak się nikt nie zgłosi to towar kupię za 500zł. I nagle widzę po paru chwilach jak ktoś mnie przebija swoją ofertą. No cóż mówię sobie powyżej tej kwoty to już nie taka znowu atrakcja odpuszczę sobie albo może poczekam do ostatnich chwil i wtedy jeszcze o trochę przelicytuję cenę. Czekam, czekam i nic się nie dzieję ale tak na 12 godz. przed końcem aukcji widzę, że oferta zostaję wycofana z jakiś tam przyczyn a po jakimś czasie pojawia się kolejna oferta i dokładnie na kwotę 649zł czyli tak żeby uzyskać moją maksymalną cenę 650zł. Oczywiście wygrywam za cenę 650zł i wszystko jest w najlepszym porządku tylko pozostaje ten niesmak, że zostałem lekko 'wyrolowany'. Po prostu sprzedający działa w grupie, 'wyczuwa' moją maksymalną cenę i ją uzyskuje i po takiej sprzedaje towar. W każdym razie to dobry sposób dla sprzedawców na allegro jak zwiększyć swoje zyski. Może kiedyś stanę się bardziej sprzedającym niż kupującym. Jak widać nawet na portalach internetowych trzeba mieć (jak to babcia mawiała) 'smykałkę do handlu'&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3351313896029043680-4670108202143676646?l=lichwiarz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://lichwiarz.blogspot.com/feeds/4670108202143676646/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://lichwiarz.blogspot.com/2009/08/allegro-jak-dobrze-sprzedac-towar.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3351313896029043680/posts/default/4670108202143676646'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3351313896029043680/posts/default/4670108202143676646'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://lichwiarz.blogspot.com/2009/08/allegro-jak-dobrze-sprzedac-towar.html' title='Allegro - jak dobrze sprzedać towar'/><author><name>opiotr</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12739856871306385331</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3351313896029043680.post-8110045788731257394</id><published>2009-08-10T19:37:00.002+02:00</published><updated>2009-08-10T19:52:43.956+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kokos.pl'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='portale pożyczkowe'/><title type='text'>kokos.pl opłaty za wszystko</title><content type='html'>Kolejna niespodzianka dla mnie. Jako, że nie śledzę na bieżąco zmian w regulaminie i cennikach to czasami jestem zaskakiwany nowościami znienacka. Dzisiaj mnie zaskoczyła opłata za wysłanie potwierdzenie zawarcia umowy na ich portalu równa 5zł. Trochę szkoda, że portal który i tak zarabia od każdej udzielonej pożyczki dodatkowo na każdą drobną rzecz wystawia dodatkowy rachunek. Rozumiałbym takie postępowanie w przypadku finansowo.pl (gdzie akurat takie rzeczy są darmowe) ale na kokosie trochę mnie to zdziwiło. Jeszcze jakieś 3 miesiące temu tej opłaty nie było. Trochę mnie też dziwią automatycznie wygenerowane umowy z firmą windykacyjną, pomimo tego że zrezygnowałem z usług ich windykacji. Pewnie za jakiś czas okaże się, że obciążą mnie dodatkowo kosztami ich wspaniałej windykacji.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3351313896029043680-8110045788731257394?l=lichwiarz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://lichwiarz.blogspot.com/feeds/8110045788731257394/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://lichwiarz.blogspot.com/2009/08/kokospl-opaty-za-wszystko.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3351313896029043680/posts/default/8110045788731257394'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3351313896029043680/posts/default/8110045788731257394'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://lichwiarz.blogspot.com/2009/08/kokospl-opaty-za-wszystko.html' title='kokos.pl opłaty za wszystko'/><author><name>opiotr</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12739856871306385331</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3351313896029043680.post-971903861372896340</id><published>2009-08-08T22:32:00.003+02:00</published><updated>2009-08-08T22:51:20.519+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='giełda'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='gpw'/><title type='text'>Giełda cały czas w góre</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_8hTZ2GIX4zM/Sn3h4bgbupI/AAAAAAAAACM/DRkA5ap8mGA/s1600-h/1.jpg"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 200px; height: 104px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_8hTZ2GIX4zM/Sn3h4bgbupI/AAAAAAAAACM/DRkA5ap8mGA/s200/1.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5367694690468215442" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Pomimo kryzysu, słabszych wyników spółek w porównaniu z poprzednim rokiem nasza giełda cały czas rośnie. Od lutego czyli największych spadków giełda rośnie w takim tempie, że już niedługo osiągnie poziom z poprzedniego roku. Ale czy to trochę nie za szybko? Jedną z najlepszych spółek okazuję się w KGHM, w który chyba większość w poprzednim roku zwątpiła. Zaraz po wypłacie dywidendy jej wartość spadała w rekordowym tempie ze 100zł za akcje do 20zł. Natomiast w tym roku mamy całkowitą odwrotność tej sytuacji spółka rośnie w siłę i nawet po nabyciu praw do dywidendy jej wartość cały czas rosła. Zobaczymy na ile silna jest nasza giełda w najbliższej przyszłości. Ja liczę na jakąś korektę podobną do lutego bo przy dzisiejszym poziomie to trudno dokonać dobrego zakupu na dłuższy okres.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3351313896029043680-971903861372896340?l=lichwiarz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://lichwiarz.blogspot.com/feeds/971903861372896340/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://lichwiarz.blogspot.com/2009/08/gieda-cay-czas-w-gore.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3351313896029043680/posts/default/971903861372896340'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3351313896029043680/posts/default/971903861372896340'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://lichwiarz.blogspot.com/2009/08/gieda-cay-czas-w-gore.html' title='Giełda cały czas w góre'/><author><name>opiotr</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12739856871306385331</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_8hTZ2GIX4zM/Sn3h4bgbupI/AAAAAAAAACM/DRkA5ap8mGA/s72-c/1.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3351313896029043680.post-1921846284974734848</id><published>2009-08-06T21:50:00.006+02:00</published><updated>2009-08-06T22:25:36.594+02:00</updated><title type='text'>Pierwsza stówka na smava.pl</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_8hTZ2GIX4zM/Sns8NBnW5uI/AAAAAAAAACE/BiyceIS5OOo/s1600-h/smava_logo_pl.gif"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 200px; height: 78px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_8hTZ2GIX4zM/Sns8NBnW5uI/AAAAAAAAACE/BiyceIS5OOo/s200/smava_logo_pl.gif" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5366949575411558114" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W końcu doczekałem się pierwszej 'stówki' uzbieranej ze spłat pożyczek na &lt;a href="http://www.smava.pl/index.html"&gt;smava.pl&lt;/a&gt;. Od początku istnienia portalu co miesiąc inwestuje na tym portalu drobną kwotę - 100zł. Jak widać na tym portalu bardzo powoli inwestycje się realizują, najpierw trzeba się załapać na jakąś aukcję, która się pomyślnie zamknie. Potem zazwyczaj jest kolejne czekanie na ostateczną weryfikację PB - niektóre pożyczki pomimo pomyślnego zakończenia aukcji nie dochodzą do skutku z powodu nie dosłania przez pożyczkobiorcę wymaganych dokumentów. Na pierwszą ratę udzielonej pożyczki możemy liczyć nie wcześniej niż po 2 miesiącach od zakończenia aukcji. Jest to dosyć długi termin w porównaniu do innych portali np. kokos.pl ale ja jestem cierpliwym człowiekiem :-). W końcu się doczekałem i jest to pierwszy miesiąc, w którym oprócz dokładanych co miesiąc pieniędzy mogę reinwestować też pieniądze, które otrzymuje ze spłaty pożyczek. Jeszcze jakieś kolejne pół roku i moje inwestycje nabiorą tempa :) a tak za półtorej roku mogę liczyć, że będą mógł inwestować w pożyczki bez dokładania pieniędzy. Mam tylko nadzieję nadzieję, że portal ten przetrwa do tego czasu bo pomimo istnienia już ponad pół roku nie widać żeby się za bardzo 'rozkręcał'. Spowodowane to jest zapewne dosyć wysokimi wymaganiami względem pożyczkobiorców. Dla mnie osobiście jest to jedyny portal realizujący ideę Social Lending'u w naszym kraju, czyli ideę tanich pożyczek.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3351313896029043680-1921846284974734848?l=lichwiarz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://lichwiarz.blogspot.com/feeds/1921846284974734848/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://lichwiarz.blogspot.com/2009/08/pierwsza-stowka-na-smavapl.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3351313896029043680/posts/default/1921846284974734848'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3351313896029043680/posts/default/1921846284974734848'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://lichwiarz.blogspot.com/2009/08/pierwsza-stowka-na-smavapl.html' title='Pierwsza stówka na smava.pl'/><author><name>opiotr</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12739856871306385331</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_8hTZ2GIX4zM/Sns8NBnW5uI/AAAAAAAAACE/BiyceIS5OOo/s72-c/smava_logo_pl.gif' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3351313896029043680.post-7721083659957618906</id><published>2009-08-04T20:09:00.003+02:00</published><updated>2009-08-04T20:46:41.163+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='social lending'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='portale pożyczkowe'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='SL'/><title type='text'>Minimalizacja strat</title><content type='html'>Często słyszę zasadę - 'przede wszystkim nie tracić'. Cóż o ile na giełdzie straty są można by powiedzieć wirtualne dopóki nie sprzeda się akcji o tyle na portalach Social Lending straty są bardzo rzeczywiste. Ostatnio żeby chociaż trochę zacząć ograniczać straty przyjąłem plan udzielenia pożyczek pod pewnymi warunkami.&lt;br /&gt;Po pierwsze od PB muszę przynajmniej uzyskać skan dowodu.&lt;br /&gt;Drugi warunek, od którego czasem robię odstępstwa - skan zaświadczenia o zarobkach, umowy o pracę lub inny podobny dokument. I niestety w tej drugiej kwestii okazuje się, że większość PB ma niestety bardzo kruche fundamenty - czyli niestety rzadko kto ma umowę o pracę. Najczęściej PB (zwłaszcza na finansowo.pl) mogę się pochwalić jakimiś umowami sezonowymi itp. dokumentami.&lt;br /&gt;Trzeci warunek, pożyczki udzielam tylko na krótkie okresy, do miesiąca na finansowo.pl i do 6 miesięcy na kokos.pl. Wyjątkiem są tu pożyczki udzielane pożyczkodawcą (inwestorom), którym udzielam na znacznie dłuższe okresy - co prawda oprocentowanie zazwyczaj nieduże ale za to zwrot pewny.&lt;br /&gt;Czwarta zasada pożyczki zazwyczaj udzielam na kwoty co najmniej 150zł - żeby potem nie żal mi było wydawać kolejnych pieniędzy na windykację.&lt;br /&gt;Zobaczymy czy te metody pomogą mi zmniejszyć procent pożyczek, które potem są niespłacane. W każdym razie nie ma co liczyć na weryfikację wykonywaną przez same portale zwłaszcza finansowo.pl - tutaj można powiedzieć wręcz, że brak jest jakiejkolwiek weryfikacji po prostu 'wolna amerykanka'.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3351313896029043680-7721083659957618906?l=lichwiarz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://lichwiarz.blogspot.com/feeds/7721083659957618906/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://lichwiarz.blogspot.com/2009/08/minimalizacja-strat.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3351313896029043680/posts/default/7721083659957618906'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3351313896029043680/posts/default/7721083659957618906'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://lichwiarz.blogspot.com/2009/08/minimalizacja-strat.html' title='Minimalizacja strat'/><author><name>opiotr</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12739856871306385331</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3351313896029043680.post-3487861061495140275</id><published>2009-07-27T20:27:00.003+02:00</published><updated>2009-07-27T23:27:28.026+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='fundusze inwestycyjne'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='UniGlobal'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Union Investment TFI'/><title type='text'>Fundusze inwestycyjne nie rentowne?</title><content type='html'>Dziś dostałem ładne pisemko z Union Investment TFI S.A., żebym dokonał 'alokacji środków z inwestycji w UniGlobal'. Przez jakieś półtora roku wpłacałem do tego funduszu po 100zł miesięcznie, czyli standardowa zalecana strategia - jak spada wartość j.u. (jednostek uczestnictwa) to w danym miesiącu kupi się ich więcej, jak rośnie wartość j.u. to kupi się mniej a całkowita wartość rośnie. Prosta, 'mechaniczna' strategia, która ma chronić żeby nie kupować na górkach. I tak sobie myślałem, że będę odkładał pieniądze w tym funduszu (i jeszcze dwóch innych) aż do emerytury nawet za bardzo nie zastanawiając się ile zarobiłem (ewentualnie straciłem) po prostu jest ustawione zlecenie stałe i tyle. Jak widać mocno się przeliczyłem bo Panowie zarządzający czy inni spece od marketingu postanowili zlikwidować ten fundusz 'w związku z badaniem rentowności i optymalizacji oferty produktowej'. A najlepsze w tym wszystkim jest to, że proponują mi przejść do podobnego funduszu UniMaxZagranica, czyli prawdopodobnie tego samego funduszu pod inną nazwą (na stronie można zobaczyć że UniMaxZagranica ma jedynie inne/gotówka 30,8% a UniGlobal 12,2% w dalsze szczegóły jak czytanie prospektu już mi się nawet nie chce wchodzić). UniMaxZagranica powstał 2.09.2008r. czyli na początku kryzysu, czyż to nie idealny moment, żeby podbić sobie statystykę? Wiadomo na początku ma ciężko ale jak można zauważyć z miesiąca na miesiąc idzie mu coraz lepiej i w statyskach 12mies., 6mies., 3mies., 1mies. cały czas przynosi zysk :) - po prostu idealny fundusz od początku istnienia same zyski. Natomiast stary fundusz, który w statystykach (w tym samym okresie) wyglądał by podobnie, natomiast w dalszych okresach dość kiepsko się wycofuje z oferty. No nic ja Panom z UnionInvestment podziękowałem i wypłaciłem całość. Mam nadzieję, że dwa pozostałe fundusze mnie nie zawiodą.&lt;br /&gt;To już można powiedzieć 2 raz się stało, choć pierwszy przypadek był o wiele 'łagodniejszy'. Kiedyś ceniłem sobie fundusze KB niestety w pewnym okresie wycofali się z SFI (supermarketu funduszy inwestycyjnych) mBanku i można było albo zostać i samemu wpłacać pieniądze na ich konto, mi jednak SFI mBanku odpowiada (bezprowizyjne wpłaty) i łatwość także też wtedy wycofałem cały swój wkład.&lt;br /&gt;Widzę, że chyba większym wyzwaniem będzie znalezieniu funduszy, który przez parę dziesiątek lat nie zniknie z rynku niż takiego co przynosi zyski ;)&lt;br /&gt;Edit: oficjalne info &lt;a href="http://www.union-investment.pl/docme/downloads/polen/polish/5ffdd214ba6720d99f95c42c2c50a293.0.0/Ogloszenie_final_sent.pdf"&gt;TUTAJ&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3351313896029043680-3487861061495140275?l=lichwiarz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://lichwiarz.blogspot.com/feeds/3487861061495140275/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://lichwiarz.blogspot.com/2009/07/fundusze-inwestycyjne-nie-rentowne.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3351313896029043680/posts/default/3487861061495140275'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3351313896029043680/posts/default/3487861061495140275'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://lichwiarz.blogspot.com/2009/07/fundusze-inwestycyjne-nie-rentowne.html' title='Fundusze inwestycyjne nie rentowne?'/><author><name>opiotr</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12739856871306385331</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3351313896029043680.post-2088290809009048305</id><published>2009-07-26T21:57:00.003+02:00</published><updated>2009-07-26T22:34:22.083+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='strategia'/><title type='text'>Zdrowa konkurencja</title><content type='html'>Jako, że lubię trochę współzawodniczyć to znalazłem sobie bloga o takiej samej tematyce. Większość bloggerów-inwestorów chwali się swoimi postępami. Na początku też przedstawiałem swoje postępy w postaci wykresów ale z tego zrezygnowałem. Ponoć to nie do końca jest bezpieczne takie samo-chwalenie. Obecnie dalej regularnie robię sobie wykresy, które mi pozwalają łatwo ocenić w jakim punkcie się znajduję. Na początku ustalam plan (rzeczywisty), który jest niejako 'lokomotywą' w dążeniu do osiągnięcia celu. Często jednak prawdziwą i dużo szybszą :) 'lokomotywą' jest staranie się dogonienie a najlepiej przegonienie kogoś kto jest przez większość uznawany i podziwiany jako doskonały inwestor. Także polecam znaleźć sobie jakiegoś bloga, którego właściciel ma podobną sytuację do naszej, podobny cel i najlepiej jak jest sporo 'do przodu' przed nami. Jako, że jestem długodystansowcem to lubię nie od razu starać się wyprzedzić ale małymi kroczkami doganiać rywala. Nie ma jak to radość, kiedy po latach starań i zmagań coś się udaje. Taki sukces o wiele bardziej cieszy niż szybkie zwycięstwo.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3351313896029043680-2088290809009048305?l=lichwiarz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://lichwiarz.blogspot.com/feeds/2088290809009048305/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://lichwiarz.blogspot.com/2009/07/zdrowa-konkurencja.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3351313896029043680/posts/default/2088290809009048305'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3351313896029043680/posts/default/2088290809009048305'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://lichwiarz.blogspot.com/2009/07/zdrowa-konkurencja.html' title='Zdrowa konkurencja'/><author><name>opiotr</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12739856871306385331</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3351313896029043680.post-4428832813576728892</id><published>2009-07-25T10:21:00.006+02:00</published><updated>2009-07-25T10:43:31.006+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='giełda'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='spółki'/><title type='text'>Spółki pod młotek</title><content type='html'>Jak widać rząd coraz bardziej dąży do sprzedaży większości spółek Skarbu Państwa. Ostatnio z zapowiedzi wynika, że pod młotek pójdą: Enea, Tauron, PGE, Energa, ZE PAK, Ciech, Zakłady Chemiczne Police oraz Zakłady Azotowe Puławy, Tarnów i Kędzierzyn. Plan zakłada również prywatyzację Giełdy Papierów Wartościowych i sprzedaż udziałów w spółkach TP, Pekao SA, LW Bogdanka, Ruch, Lotos i KGHM. Przy takiej ilości dużych spółek chyba nam się całkiem WIG 20 zmieni :). Ja zaczynam powoli gromadzić chociaż jakiś niewielki kapitał aby chociaż trochę tych spółek wpadło do mojego portfela o ile będą sprzedawane po korzystnych cenach.&lt;br /&gt;Zapowiada nam się ciekawy III kwartał roku z jednej strony większość pisze, że kryzys osiągnie swój kulminacyjny punkt - czyli, będą przejęcia spółek przez inne spółki na wielką skalę, kolejne zwolnienia. A z drugiej strony prywatyzacja na wielką skalę.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3351313896029043680-4428832813576728892?l=lichwiarz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://lichwiarz.blogspot.com/feeds/4428832813576728892/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://lichwiarz.blogspot.com/2009/07/spoki-pod-motek.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3351313896029043680/posts/default/4428832813576728892'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3351313896029043680/posts/default/4428832813576728892'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://lichwiarz.blogspot.com/2009/07/spoki-pod-motek.html' title='Spółki pod młotek'/><author><name>opiotr</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12739856871306385331</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3351313896029043680.post-415359873337827534</id><published>2009-07-21T23:22:00.003+02:00</published><updated>2009-07-22T00:13:06.916+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='inwestowanie długoterminowe'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='giełda'/><title type='text'>Cisza w eterze</title><content type='html'>Przeglądając fora internetowe poświęcone giełdzie można powiedzieć, że od pół roku całkowicie zamarły. Nawet pod komunikatami spółek jest coraz mniej rozbrajających tekstów w stylu 'jutro północ' itp. Także analitycy nie są już tak często cytowani na głównych portalach internetowych. A jednak mimo wszystko giełda ma się całkiem nieźle, innymi słowy można powiedzieć, że odzyskała stan równowagi. Jeszcze przez długi okres nie ma co się spodziewać dużych zysków myślę. Na większości forów i blogach często czytam wpisy, że w tym trwającym kryzysie największe straty ponieśli długoterminowcy. Ja wręcz przeciwnie uważam, że to był najlepszy okres dla inwestorów długoterminowych. Sam od ponad roku nie sprzedałem ani jednej akcji. Ale za to jak wszyscy się pozbywali to sobie spokojnie skupywałem zaczynając od września 2008r. Co prawda wtedy był jeszcze dosyć wysoki poziom cen ale nie da się przewidzieć dokładnie kiedy nastąpi dno. Dlatego z każdym miesiącem przybywało mi coraz więcej akcji dopóki spadki się nie skończyły. Od kwietnia nie kupiłem ani jednej akcji, teraz sobie siedzę przy herbatce i patrze jak każdego tygodnia 'portfel' robi się coraz grubszy :). Prosta technika uśredniania cen przez większość internautów krytykowana pozwoliła mi spokojnie przejść przez największe spadki i obecnie na większości akcji 'jestem na plusie'. Niestety są też spółki, na których do tej pory nie odrobiłem strat z prozaicznej przyczyny - po prostu nie starczyło mi funduszy na zakup wszystkich akcji, które bym chciał. Teraz już jest za późno dlatego z niecierpliwością czekam na kolejne wyprzedaże na GPW.&lt;br /&gt;Długoterminowe inwestowanie to nie tylko strategia 'kup i trzymaj' ale także 'obrona' zajętych pozycji i korzystanie z każdej nadarzającej się okazji kupna akcji po tanich cenach.&lt;br /&gt;W przeciwieństwie do zakupów spekulacyjnych, myślę że dla inwestowania długoterminowego (fundamentalnego) najgorszym okresem jest hossa z prostej przyczyny wtedy tylko można realizować zyski czyli jak ceny akcji spółek są mocno zawyżone to można część swojego portfela stopniowo wyprzedawać, natomiast rzadko w tym okresie można wyszukać na tyle tanią i dobrą spółkę aby można było w nią zainwestować.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3351313896029043680-415359873337827534?l=lichwiarz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://lichwiarz.blogspot.com/feeds/415359873337827534/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://lichwiarz.blogspot.com/2009/07/cisza-w-eterze.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3351313896029043680/posts/default/415359873337827534'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3351313896029043680/posts/default/415359873337827534'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://lichwiarz.blogspot.com/2009/07/cisza-w-eterze.html' title='Cisza w eterze'/><author><name>opiotr</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12739856871306385331</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3351313896029043680.post-5781928179653390491</id><published>2009-07-19T22:09:00.004+02:00</published><updated>2009-07-19T22:37:30.303+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='plan'/><title type='text'>Realny plan</title><content type='html'>Podstawą sukcesu jest dobry plan. Ostatnio przeglądając blogi o podobnej tematyce często spotykam się z założeniem planu: 1 milion przez 10 lat albo nawet szybciej 7 lat. Trochę mnie to zaskakuje jak jest to liczone, domyślam się, że większość przyjmuje, że ich dochody będą się corocznie podwajały. A najbardziej jest zaskakujące to, że dużo osób zakładających taki plan jeszcze studiuje i nie ma stałych dochodów lub mają dochody, które im pozwalają odłożyć 100-300zł miesięcznie. Przeliczając to wg sposobu myślenia, że co roku ich portfel będzie się podwajał to wychodzi:&lt;br /&gt;1 rok 3600 zł&lt;br /&gt;2 rok 7200 zł&lt;br /&gt;3 rok 14400 zł&lt;br /&gt;4 rok 28800 zł&lt;br /&gt;5 rok 57600 zł&lt;br /&gt;6 rok 115200 zł&lt;br /&gt;7 rok 230400 zł&lt;br /&gt;8 rok 460800 zł&lt;br /&gt;9 rok 921600 zł&lt;br /&gt;10 rok 1843200 zł&lt;br /&gt;czyli prawie 2 miliony. Ale czy jest możliwe podwajanie  swojego portfela z roku na rok? Ja jednak stąpam twardo po ziemi i wole zakładać plan, których jestem pewien że osiągnę. Uważam, że o wiele lepszym uczuciem jest gdy osiąga się swój plan w połowie założonego czasu (tak zazwyczaj jest w moim przypadku) niż rozczarowanie, że coś się nie udało i trzeba by znacznie zwiększyć starania aby dojść do celu. Często te zwiększone starania przynoszą więcej problemów niż zysków - gdy chcemy więcej zarobić w krótszym czasie to trzeba korzystać z bardziej ryzykownych przedsięwzięć, które raz się udają a raz nie. Dlatego od siebie polecam lepiej kroczyć powoli i stabilnie do założonej kwoty zgodnie z założonym planem często go wyprzedzając niż stosować różne drogi na skróty.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3351313896029043680-5781928179653390491?l=lichwiarz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://lichwiarz.blogspot.com/feeds/5781928179653390491/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://lichwiarz.blogspot.com/2009/07/realny-plan.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3351313896029043680/posts/default/5781928179653390491'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3351313896029043680/posts/default/5781928179653390491'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://lichwiarz.blogspot.com/2009/07/realny-plan.html' title='Realny plan'/><author><name>opiotr</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12739856871306385331</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3351313896029043680.post-6258245253032294548</id><published>2009-07-17T21:59:00.003+02:00</published><updated>2009-07-17T23:00:24.249+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='TBS'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='mieszkanie'/><title type='text'>TBS - tanie mieszkanie?</title><content type='html'>Każdy młody człowiek marzy o tym aby jak najszybciej 'przejść na swoje' czyli kupić mieszkanie. Niestety ale ceny na rynku mieszkań dla większości ludzi z przeciętnymi zarobkami są poza ich zasięgiem. Co w takiej sytuacji można zrobić? Widzę tutaj trzy wyjścia, a mianowicie: wziąć kredyt hipoteczny na większość życia, wynająć jakieś lokum albo starać się o mieszkanie z TBSu (czyli Towarzystwa Budownictwa Społecznego). Jest oczywiście jeszcze czwarte wyjście czyli dalej mieszkać z rodzicami. Mieszkanie z TBS można powiedzieć, że jest czymś pośrednim pomiędzy wynajmem mieszkania a kupnem mieszkania za kredyt hipoteczny. Polega to na tym, że wpłacamy tylko część wartości mieszkania na początku a następnie płacimy dość wysoki czynsz czyli spłacamy niejako wartość lokalu czynszem. Do tego niestety takie lokum nie jest naszą własnością czyli nie możemy go sprzedać, wynająć jeśli umrzemy nie możemy go przekazać w spadku - czyli tak samo jak wynajęte mieszkanie. W takim razie czy nie lepiej wziąć kredyt i kupić mieszkanie, które po spłacie kredytu stanie się naszą własnością? Może i lepiej ale spoglądając na koszty wydaje mi się, że wszystkie możliwości są prawie równe. A dokładniej, kupując mieszkanie na kredyt często dobrze mieć swój wkład własny a potem przez 30 lat przychodzi nam płacić ratę miesięczną w wysokości około 700 - 1000zł plus do tego czynsz jakieś 200zł. Przy wynajmie płacimy właścicielowi lokalu około 1000zł - 1500zł miesięcznie - zazwyczaj nie potrzeba żadnego wkładu początkowego. Natomiast przy TBSach płacimy na początku jakąś 1/4 wartości mieszkania - często jest to płatność rozłożona na raty a potem płacimy już tylko czynsz około 500 - 600zł miesięcznie. Po paru latach okazuje się, że posiadacz TBSu może o wiele więcej oszczędności odkładać (przy założeniu, że wszyscy podobnie zarabiają) niż wynajmujący, czy kupujący na kredyt mieszkanie. Po 30 latach może się okazać tak, że posiadacz TBS zaoszczędził kwotę, za którą może kupić mieszkanie (400zł x 30lat x 12mies. = 144.000,00zł + jakieś odsetki), kupujący na kredyt - spłacił go i teraz ma mieszkanie na własność i płaci tylko czynsz około 200zł natomiast wynajmujący mieszkanie można powiedzieć że został z ręką w nocniku ;) Wyliczenie to jest robione dla małego mieszkania (&lt;50m2) w średnio-dużym mieście. Czyli może mieszkanie z TBS nie takie straszne ja je malują. I być może mimo wszystko pozostają najtańszą opcją. Oczywiście najlepiej wybudować sobie piękny domek w spokojnej dzielnicy czego każdemu życzę.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3351313896029043680-6258245253032294548?l=lichwiarz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://lichwiarz.blogspot.com/feeds/6258245253032294548/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://lichwiarz.blogspot.com/2009/07/tbs-tanie-mieszkanie.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3351313896029043680/posts/default/6258245253032294548'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3351313896029043680/posts/default/6258245253032294548'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://lichwiarz.blogspot.com/2009/07/tbs-tanie-mieszkanie.html' title='TBS - tanie mieszkanie?'/><author><name>opiotr</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12739856871306385331</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3351313896029043680.post-8242474025289238550</id><published>2009-07-14T22:55:00.002+02:00</published><updated>2009-07-14T23:38:12.479+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='hobby'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='praca'/><title type='text'>Zawód dla inwestora</title><content type='html'>Wielu zaczynających karierę zawodową młodych ludzi marzy najpierw o dobrej, rozwojowej pracy w swoim zawodzie a potem dopiero o pieniądzach. Po jakimś czasie dopiero jak to mówią 'pracownik się wypala' i już raczej nie myśli się o pracy tylko o emeryturze :). Ale z drugiej strony od pracy się trochę też człowiek 'uzależnia' i tworzy 'rodzinę' z innymi pracownikami w firmie o ile ma się na ciekawą pracę, którą się lubi. Kluczem do dobrej pracy jest wybór odpowiedniego zawodu. A jaki zawód dla inwestora wybrać? Pewnie większość powie finanse, rachunkowość, bankowość itp. może to i dobry wybór ale ... jest jeszcze coś takiego jak 'hobby'. W młodzieńczych latach często główne zainteresowania to muzyka, taniec, sporty itp. (bzdety), które za ileś tam lat się zdewaluują. A gdyby tak z inwestowania uczynić hobby? Myślę,że to dobry pomysł na 'dojrzałość' ale jeżeli ktoś ma takie wykształcenie i prace i jeszcze takie hobby to chyba byłoby za wiele. Dlatego myślę, że najlepszymi zawodami dla inwestora będą zawody, hmmmm techniczne i inżynierskie jak mechanik, budowlaniec, elektryk i inne ścisłe nauki. A czemu tak sobie wymyśliłem? Cóż humaniści, myślę że nie dokończą się nadają - tam liczy się 'dusza' itd., natomiast inżynierowie mający matematyczne umysły uważam, że bez problemu poradzą sobie z ekonomią na swój własny sposób. A czemu nie dla zawodowów typowo rachunkowych, myślę że hobby powinny być całkowitą odskocznią od pracy. Oczywiście to tylko takie moje rozumowanie, bo każdy powinien wybrać dla siebie zawód taki, w którym się będzie dobrze czuł (ponoć w pracy spędza się 1/4 życia) a kto jest niezdecydowany temu polecam kierunki techniczne - na pewno się wam spodoba (zwłaszcza, że obecnie państwo za studiowanie na takich kierunkach chce płacić dodatkowe pieniądze, czyż to nie powinien być powód dla dobrego inwestora ;) ). Także życzę dobrych wyborów zwłaszcza młodym ludziom startującym teraz na różne uczelnie.&lt;br /&gt;Ten artykuł od razu zaznaczę jest moim własnym rozumowaniem, gdyż jestem inżynierem i mam radość i z inwestowania (moje hobby) i satysfakcję z pracy, w której ciągle zdobywam nowe uprawnienia, wiedzę i doświadczenia pomimo już paroletniego stażu.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3351313896029043680-8242474025289238550?l=lichwiarz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://lichwiarz.blogspot.com/feeds/8242474025289238550/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://lichwiarz.blogspot.com/2009/07/zawod-dla-inwestora.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3351313896029043680/posts/default/8242474025289238550'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3351313896029043680/posts/default/8242474025289238550'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://lichwiarz.blogspot.com/2009/07/zawod-dla-inwestora.html' title='Zawód dla inwestora'/><author><name>opiotr</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12739856871306385331</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3351313896029043680.post-4897240079918597389</id><published>2009-07-12T22:23:00.003+02:00</published><updated>2009-07-12T23:27:41.548+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='pożyczki'/><title type='text'>Tania pożyczka</title><content type='html'>Czy coś takiego istnieje w dzisiejszych czasach jak tania czy darmowa pożyczka? Raczej o to trudno, można szukać u dobrego kolegi albo u rodziny ale każdy co najwyżej jest w stanie pożyczyć 'parę stówek'. A co jeżeli potrzeba więcej pieniędzy z rozłożoną spłatą na raty? Wydawać by się mogło, że nie pozostaje inna możliwość jak banki, czy inne instytucje pożyczające pieniądze na procent. Ale jest jeszcze jedna możliwość co prawda dostępna dla niewielu czyli zakładowe kasy zapomogowo-pożyczkowe. Jest to może relikt PRL-u, bo dziś w nowo powstałych zakładach wszyscy są tak zajęci, że nikt raczej o tym nie myśli ale jeżeli się pracuję w starszej firmie prawie na pewno 'coś takiego' istnieje. Na czym cała rzecz polega? Otóż zasada jest bardzo prosta, comiesięcznie płaci się małą składkę powiedzmy 20zł, która jest naszym wkładem. Wkład ten nam nie przepada czyli w każdej chwili można się wypisać z kasy i wypłacić cały wpłacony wkład. W zamian za to można w dowolnej chwili wziąć nieoprocentowaną pożyczkę, którą rozkładamy powiedzmy na 10 rat, które są nam pobierane automatycznie z pensji przy wypłacie. Według mnie prosta sprawdzona idea gdzie nikt nie liczy na zyski tylko jak wynika z nazwy kasa ma pełnić role zapomogowo-pożyczkową. W dzisiejszych czasach młodzi raczej lekceważą kasy bo często są niecierpliwi i liczą na znaczne pożyczki a niestety wysokość wypłacanych pożyczek w dużej mierze zależy od wkładu własnego. Żeby móc pożyczyć jakąś 'konkretną sumkę' trzeba około 3 lata być członkiem kasy. To każdy od razu podchodzi do tego mniej więcej tak: 'przez 3 lata to sam mogę sobie odłożyć na swój własny fundusz i potem z niego korzystać'. Niestety tak się zazwyczaj tylko wydaje i często w najmniej nieoczekiwanym momencie potrzebujemy gotówki. Zakładowe kasy pożyczkowe często też udzielają tak zwanych chwilówek - czyli jeśli zabrakło trochę pieniędzy a do wypłaty zostało nam jeszcze parę dni, będąc w kasie nie ma problemu dostajemy pieniądze, które nam są automatycznie odejmowane od najbliższej wypłaty.&lt;br /&gt;Jest to także idealna propozycja dla inwestorów - dobry inwestor wie, że z takiej darmowej pożyczki można wiele skorzystać. Najprostszy sposób to po prostu wziąć pożyczkę i wrzucić pieniądze na lokatę i już mamy nieco więcej pieniędzy niż trzeba zwrócić. Jednak ja wolę traktować pożyczkę jak ubezpieczenie na czarną godzinę (choć wcześniej zdarzało mi się brać pożyczkę pod inwestycje).&lt;br /&gt;Często w nowych zakładach nikt o założeniu takiej kasy nie myśli chyba ze względu na to, że pewnie założyciele by chcieli pobierać jakieś profity za to że pełnią dodatkowe funkcje ale w takim wypadku straciło by sens istnienie 'darmowej kasy'. Dlaczego więc przetrwały i istnieją te kasy w 'starszych' zakładach, myślę że odpowiedzią jest bo naprawdę czasem pomagają i kto został członkiem kasy ten wie, że czasem warto pełnić funkcję 'charytatywnie'.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3351313896029043680-4897240079918597389?l=lichwiarz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://lichwiarz.blogspot.com/feeds/4897240079918597389/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://lichwiarz.blogspot.com/2009/07/tania-pozyczka.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3351313896029043680/posts/default/4897240079918597389'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3351313896029043680/posts/default/4897240079918597389'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://lichwiarz.blogspot.com/2009/07/tania-pozyczka.html' title='Tania pożyczka'/><author><name>opiotr</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12739856871306385331</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3351313896029043680.post-1489741994745213982</id><published>2009-07-08T21:50:00.003+02:00</published><updated>2009-07-08T22:44:58.719+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kokos.pl'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='finansowo.pl'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='portale pożyczkowe'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='SL'/><title type='text'>Zmiany na portalach SL</title><content type='html'>Ostatnio na dwóch głównych portalach SL rywalizujących ze sobą - finansowo.pl i kokos.pl można zobaczyć wiele nowych zmian. O ile uważam, że na kokos.pl są to ciekawe zmiany pomagające lepiej wybrać dobrą inwestycję o tyle na finansowo.pl są serwowane raczej zmiany kosmetyczne. Szczerze muszę powiedzieć, że przyzwyczaiłem się już do starego wystroju portali i starych zasad także każde takie zmiany powodują, że ciężko mi jest się czasami odnaleźć.&lt;br /&gt;Ciekawe zmiany w kokos.pl to wprowadzenie weryfikacji: miejsca pracy, miejsca zamieszkania. Kolejne bardzo ważne usprawnienie to wyświetlanie przy aukcjach informacji o wcześniejszych spłatach PB - ile zostało wykonanych przed czasem a ile spóźnionych. Jeszcze można wspomnieć o możliwości brania pożyczek na okres minimalny 2 miesięcy czyli tylko czekać aż w portalu pojawią się okresy pożyczek 1-miesięczne i krótsze. No i jak dla mnie najmniej ważne usprawnienie to wprowadzenie rekomendacji. Udzieliłem na tym portalu już sporo pożyczek i teraz dostaje sporo rekomendacji ale powiem, że nie zawsze mi się chcę na nie odpowiadać i też wystawiać rekomendacje. Przy wszystkich tych usprawnieniach funkcjonalność portalu pozostała mniej więcej taka sama - czyli rzeczy do których się przyzwyczaiłem mogę szukać w tym samym miejscu co były poprzednio.&lt;br /&gt;Na portalu finansowo.pl cóż tutaj główne wprowadzane zmiany są natury estetycznej. Do tego często wręcz przysparzają kłopotu bo rzeczy, do których się przyzwyczailiśmy zostają przeniesione np. z układu poziomego na pionowy. W sumie nic to nie poprawia w funkcjonalności i też niedużo estetycznie a wprowadza chwilowy bałagan - nie można się połapać co gdzie jest. Nie dość, że zmiany nic nie polepszają to wręcz bym powiedział idą na gorsze - mam tu na myśli zmianę, która została wprowadzona już dość dawno (styczeń, luty) czyli likwidacja komentarzy pod aukcjami. Domyślam się, że chodziło o to że dużo aukcji nie dochodziło do skutku i komentarze nie były 'na rękę' portalowi.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3351313896029043680-1489741994745213982?l=lichwiarz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://lichwiarz.blogspot.com/feeds/1489741994745213982/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://lichwiarz.blogspot.com/2009/07/zmiany-na-portalach-sl.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3351313896029043680/posts/default/1489741994745213982'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3351313896029043680/posts/default/1489741994745213982'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://lichwiarz.blogspot.com/2009/07/zmiany-na-portalach-sl.html' title='Zmiany na portalach SL'/><author><name>opiotr</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12739856871306385331</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3351313896029043680.post-4475510915512493762</id><published>2009-07-02T20:29:00.004+02:00</published><updated>2009-07-02T21:34:08.765+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kokos.pl'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='portale pożyczkowe'/><title type='text'>Kokos.pl mała zmiana</title><content type='html'>Ostatnio można zauważyć na wszystkich portalach pożyczkowych tendencję do udzielania pożyczek na bardzo krótkie okresy czasu (na finansowo.pl największym powodzeniem cieszą się pożyczki 7dniowe). Widać ostatnio kokos.pl trochę się ugiął i wprowadził pożyczki 2 miesięczne. Sam przyznaje, że ostatnio udzielam pożyczek na krótkie okresy czasu. Z jednej strony szybki zwrot pożyczki i szybki zarobek dla PD ale z drugiej strony PB coraz trudniej pożyczyć większe pieniądze na jakieś konkretne cele i dogodnie sobie rozłożyć pożyczkę na raty. Często PB żeby wziąć większą pożyczkę musi wystawić parę aukcji (czasem na wielu portalach) i na krótkie okresy co prowadzi często do zaciągania kolejnych pożyczek gdyż te pierwsze stają się dużym obciążeniem. A potem wiadomo jak to się kończy czyli kolejną pożyczką na spłatę poprzedniej. Niestety ale chyba portale pożyczkowe nie do końca spełniają swoją rolę czyli tanich pożyczek dla PB i wysokich 'lokat' dla PD. Mam nadzieję, że chciwość inwestorów nie pogrąży tego biznesu :)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3351313896029043680-4475510915512493762?l=lichwiarz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://lichwiarz.blogspot.com/feeds/4475510915512493762/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://lichwiarz.blogspot.com/2009/07/kokospl-maa-zmiana.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3351313896029043680/posts/default/4475510915512493762'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3351313896029043680/posts/default/4475510915512493762'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://lichwiarz.blogspot.com/2009/07/kokospl-maa-zmiana.html' title='Kokos.pl mała zmiana'/><author><name>opiotr</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12739856871306385331</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3351313896029043680.post-5776413426741912919</id><published>2009-07-01T21:03:00.004+02:00</published><updated>2009-07-01T21:46:51.177+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='social lending'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='portale pożyczkowe'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='SL'/><title type='text'>Pierwsza rocznica :)</title><content type='html'>Właśnie mija rok czasu od kiedy się zalogowałem na pierwszym serwisie pożyczkowym. Na pytanie czy warto było, mogę odpowiedzieć - TAK warto było. Drugie pytanie czy na tym interesie się wzbogaciłem, niestety ale tu muszę schować głowę i przyznać, że cały czas jestem lekko pod kreską. Trzecie pytanie czy zdobyłem nowe doświadczenia - TAK, myślę że naprawdę dużo się nauczyłem. Ale czemu pomimo, że jestem na lekkim minusie uważam, że warto było, czy nie jest to sprzeczne z ideą inwestowania? Myślę, że nie, te niespłacone pożyczki już znajdują się w sądzie i prędzej czy później się doczekam tych pieniędzy a powoli staje się coraz cierpliwszy. Obecnie nie udzielam może dużo pożyczek ale staram się aby wszystkie środki z pożyczek były reinwestowane. Zapewnia może to nie jakieś znaczące dochody ale pomału tworzy się piramidka o mocnych podstawach. Najgorsze już chyba minęło był to okres stycznia, lutego i marca kiedy to inwestorzy zaczęli się buntować co spowodowało niewypłacalność wielu PB. Obecnie powoli można powiedzieć następuje okres powolnego rozkwitu. Na portalu pomimo już nie tak wielkiej akcji promocyjnej pojawiają się nowi użytkownicy. Portale zaczynają wprowadzać różne ulepszenia i poprawki aby zachęcić obie strony. Ja obecnie korzystam z 3 portali: kokos, finansowo i smava. Uważam, że każdy z nich jest trochę odmienny i każdy ma szansę w przyszłości na stanie się liderem.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3351313896029043680-5776413426741912919?l=lichwiarz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://lichwiarz.blogspot.com/feeds/5776413426741912919/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://lichwiarz.blogspot.com/2009/07/pierwsza-rocznica.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3351313896029043680/posts/default/5776413426741912919'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3351313896029043680/posts/default/5776413426741912919'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://lichwiarz.blogspot.com/2009/07/pierwsza-rocznica.html' title='Pierwsza rocznica :)'/><author><name>opiotr</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12739856871306385331</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3351313896029043680.post-1189985459744150345</id><published>2009-06-28T21:46:00.004+02:00</published><updated>2009-06-28T22:27:21.432+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='książki'/><title type='text'>Literatura</title><content type='html'>A więc skąd czerpać najlepiej wiedzę? W dzisiejszych czasach wszyscy najlepiej powiedzą z internetu, jest tyle forów poświęconych giełdzie i finansom, blogów (np. ten :) ) oraz całych serwisów. Jednak mimo wszystko uważam, że w internecie panuje taki bałagan, że jest on wręcz najgorszym źródłem wiedzy. Nie ma jak to stare sprawdzone źródło wiedzy czyli książki.&lt;br /&gt;Książki o tematyce finansowej można podzielić na dwa rodzaje - motywacyjne oraz te, które niosą już konkretne metody pomnażania swoich finansów.&lt;br /&gt;Książki motywacyjne - tutaj prawdziwym mistrzem (wg mnie) jest Robert Kiyosaki ze swoją serią książek - 'Bogaty Ojciec, Biedny Ojciec'. Jeżeli ktoś nie czytał książek tego  autora to polecam. Co prawda po przeczytaniu paru książek można by powiedzieć, że w kółko czyta się to samo ale autor na tyle to sprawnie pisze, że książki nie są nudne.&lt;br /&gt;Natomiast książek opisujących konkretne strategie też jest wiele ale moją ulubioną ciągle zostaje 'Inteligentny inwestor' Benjamina Grahama. Co prawda książka jest dosyć 'opasła' i nie da się jej przeczytać w jeden wieczór ale i tak warto zasięgnąć po tą lekturę.&lt;br /&gt;Na koniec jeszcze podam mój ulubiony tytuł 'Błądząc po Wall Street' Burtona Malkiela. Książka ta jest wogóle nie znana i ciężko ją znaleźć w księgarniach ale myślę, że warto po nią sięgnąć. Autor w niej dość żartobliwie i z dystansem opisuje działanie giełdy i innych instrumentów finansowych.&lt;br /&gt;Dalekim łukiem raczej omijam książki w stylu 'jak zarobiłem milion w rok czasu' itp.&lt;br /&gt;Zachęcam internetowych czytelników także czasem do poczytania wydań książkowych.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3351313896029043680-1189985459744150345?l=lichwiarz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://lichwiarz.blogspot.com/feeds/1189985459744150345/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://lichwiarz.blogspot.com/2009/06/literatura.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3351313896029043680/posts/default/1189985459744150345'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3351313896029043680/posts/default/1189985459744150345'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://lichwiarz.blogspot.com/2009/06/literatura.html' title='Literatura'/><author><name>opiotr</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12739856871306385331</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3351313896029043680.post-5358252979858927038</id><published>2009-06-24T22:10:00.004+02:00</published><updated>2009-06-24T23:07:31.701+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kapitalizm'/><title type='text'>Kapitalizm</title><content type='html'>Na forach, blogach (m.in. i na tym), w książkach coraz częściej się reklamuje sposób na robienie pieniędzy z samych pieniędzy. Czasami wydaje mi się, że cała dzisiejsza machina ekonomiczna to jedno wielkie oszustwo. Jak można zauważyć dzisiaj dużych pieniędzy nie zarabia się na produkcji, nowych wyrobach, etatowej pracy fizycznej czy umysłowej ale na różnych akcjach i kontraktach na giełdach. Jeszcze sama giełda w czystej postaci czyli handel różnymi papierami wartościowymi ma sens ale już zawierane kontrakty to raczej czysta ruletka coś porównywalnego do obstawienia u bukmacherów. W większości spółek już nie najważniejsze staje się główna działalność ale księgowość i raporty generowane przez sprytnych księgowych. Ale patrząc na dzisiejszy ustrój to chyba kapitalizm już niedługo zaleje cały świat i nie ma przed nim ucieczki. Czyli niestety trzeba wybrać czy staje się po stronie ludzi ciągle dokładających czy raczej po stronie tych, którzy z tego ustroju korzystają. Ponoć jest około 5% ludzi, którzy korzystają z kapitalizmu reszta niestety traci. To chyba najbardziej niesprawiedliwy ustrój gospodarczy jaki istniał. Chociaż na rynku i w internecie pojawia się coraz więcej wydawnictw dotyczących finansów to chyba nic się nie zmienia. Z tego co widać to młodzi ludzie coraz bardziej myślą jak szybko zarobić i się za bardzo nie napracować. Ciekaw jestem co się stanie jak nagle proporcja się zmieni i zacznie przybywać ludzi korzystających z kapitalizmu? Jak długo wtedy utrzyma się ten system i co się stanie w razie jego upadku? Znowu zaczną rządzić ludzie z większymi mięśniami zamiast mózgów (i portfeli).&lt;br /&gt;Trochę piw wypiłem dziś i piszę jakieś głupoty, pozdrawiam czytelników :)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3351313896029043680-5358252979858927038?l=lichwiarz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://lichwiarz.blogspot.com/feeds/5358252979858927038/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://lichwiarz.blogspot.com/2009/06/kapitalizm.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3351313896029043680/posts/default/5358252979858927038'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3351313896029043680/posts/default/5358252979858927038'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://lichwiarz.blogspot.com/2009/06/kapitalizm.html' title='Kapitalizm'/><author><name>opiotr</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12739856871306385331</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3351313896029043680.post-4747337920716121324</id><published>2009-06-21T19:49:00.003+02:00</published><updated>2009-06-21T20:21:00.029+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='urlop'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='odpoczynek'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='zmęczenie'/><title type='text'>Zmęczenie</title><content type='html'>Im staje się starszy tym coraz bardziej leniwy. Myślę, że mógłbym sporo przyśpieszyć swój rozwój zawodowy i tym samym szybciej osiągnąć 'wolność finansową' ale jakoś mi się nie chce. Mam taki nadmiar bieżącej pracy, że już coraz mniej chce mi się brać dodatkowe zlecenia. A pamiętam jak zaczynałem mogłem dzień i noc pracować i sprawiało mi to frajdę. Teraz tylko myślę kiedy tu odpocząć, chyba się chwilowo wypaliłem - pracuję non stop przez 2 lata bez żadnego urlopu. Jak wybierałem urlop to tylko pojedyncze dni i to tylko po to żeby dorabiać w innej pracy. Także w tym roku postanowiłem wziąć trochę urlopu bo niedługo padnę na całej linii.&lt;br /&gt;Na blogu przestałem już wklejać stan mojego portfela ale wykresy robię sobie sam dla siebie raz w miesiącu. Obecnie (niespodziewanie) dzięki giełdzie stan mojego portfela wzrósł na tyle, że już osiągnąłem zakładany na ten rok pułap.&lt;br /&gt;W każdym razie o ile praca mi całkiem obrzydła to inwestowanie stało się dla mnie jakby hobby i prawie codziennie rozmyślam jakby tu trochę ulepszyć swój system. Głowę mi coraz bardziej zaprząta nowy pomysł. Jak trochę odpocznę to myślę aby spróbować sił i otworzyć swój własny biznes - na co od dawna mnie namawiają moi kontrahenci. Było by to dla mnie całkiem nowe wyzwanie.&lt;br /&gt;Na razie jednak cały czas tkwię w pewnym sensie w marazmie nic ponadto co muszę robić mi się nie chcę. Muszę trochę odpocząć aby się zregenerować i na nowo nabrać sił i ochoty do nowych kierunków rozwoju.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3351313896029043680-4747337920716121324?l=lichwiarz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://lichwiarz.blogspot.com/feeds/4747337920716121324/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://lichwiarz.blogspot.com/2009/06/zmeczenie.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3351313896029043680/posts/default/4747337920716121324'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3351313896029043680/posts/default/4747337920716121324'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://lichwiarz.blogspot.com/2009/06/zmeczenie.html' title='Zmęczenie'/><author><name>opiotr</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12739856871306385331</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3351313896029043680.post-1020681175025785517</id><published>2009-06-18T00:24:00.004+02:00</published><updated>2009-06-18T00:46:30.102+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='mBank'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='windykacja'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='SL'/><title type='text'>Windykacja</title><content type='html'>A więc powoli zaczęło się na dobre, uzbierało mi się dłużników za około 2000zł, czas powoli to wyprostować. Uważam, że nie ma co tracić czasu na wszelkie 'windykacje polubowne' tylko jak najszybciej kierować sprawę do sądu. A więc krótki opis postępowania:&lt;br /&gt;- na początku najlepiej podjąć wszelkie próby kontaktu z dłużnikiem oraz upomnienie o spłacie,&lt;br /&gt;- kolejna faza gdy poprzednia nie przyniosła rezultatu wysyłamy listem poleconym za potwierdzeniem odbioru ostateczne wezwanie do zapłaty i czekamy za zwrotką.&lt;br /&gt;W sumie to wszystko co możemy sami zrobić następnie już przekazujemy sprawę do kancelarii prawnej, która zazwyczaj jeszcze raz wysyła ostateczne wezwanie do zapłaty (ale pewnie ich pismo ma już nieco większą moc oddziaływania na dłużników od naszego) i jeżeli nadal nic nie wskóra to sprawa zostaje przekazana do sądu.&lt;br /&gt;Właśnie jestem na tym etapie, ciekawe ile wniosek przeleży w sądzie.&lt;br /&gt;Jestem trochę w zabawnej sytuacji bo z jednej strony ja ścigam swoich dłużników a z drugiej nęka mnie mailami jakaś windykacja odnośnie pożyczki zaciągniętej w mBanku (z której zrezygnowałem). Oczywiście bank się nie śpieszy z rozpatrzeniem mojej reklamacji. Być może uda mi się dowiedzieć jak wygląda po kolei postępowanie windykacji po dwóch stronach medalu (chociaż mam nadzieję, że jednak mBank wyjaśni tą sytuację w miarę szybko).&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3351313896029043680-1020681175025785517?l=lichwiarz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://lichwiarz.blogspot.com/feeds/1020681175025785517/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://lichwiarz.blogspot.com/2009/06/windykacja.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3351313896029043680/posts/default/1020681175025785517'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3351313896029043680/posts/default/1020681175025785517'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://lichwiarz.blogspot.com/2009/06/windykacja.html' title='Windykacja'/><author><name>opiotr</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12739856871306385331</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3351313896029043680.post-6248266356944327183</id><published>2009-06-11T22:30:00.002+02:00</published><updated>2009-06-11T23:09:45.792+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='mBank'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kredyt'/><title type='text'>Z kredytem a raczej bez same kłopoty</title><content type='html'>Jak pisałem wcześniej nosiłem się z zamiarem wzięcia kredytu gotówkowego w banku. Dostałem całkiem ciekawą propozycję i kredyt został uruchomiony. Ale po namyśle stwierdziłem, że kredyt będzie dla mnie tylko kulą u nogi i jakoś sobie poradzę bez niego. Skorzystałem więc z 10-dniowego terminu, w którym mogę zrezygnować z kredytu bez ponoszenia jakichkolwiek kosztów. Wszystko przebiegało dobrze, kredyt został usunięty z mojego rachunku aż do ... telefonu firmy windykacyjnej. Cóż powiem szczerze, że takie działanie banku mnie mocno zdziwiło nie wiem na jakiej podstawie bank przekazał moje dane firmie windykacyjnej i to nie powiadamiając mnie o tym w żaden sposób. Sprawa rozbija się o jakieś rzekome 300zł, które jestem winien bankowi o dziwo termin rzeczywistej pierwszej spłaty (gdybym nie wycofał się z kredytu) jeszcze nie minął. Do tego w mBanku (właśnie w tym banku brałem kredyt) jest zasada, że należności są pobierane automatycznie z rachunku i niejako bank mógł sobie wziąć te 300zł. Na mLini oczywiście konsultantka stwierdziła, że jestem winien bankowi 300zł ale już odpowiedzieć na pytanie z jaką datą ta należność powstała nie umiała odpowiedzieć oraz czemu została sprawa przekazana firmie windykacyjnej chociaż bank mógł (niesłusznie) po prostu pobrać te pieniądze z konta. Jedyne co konsultantka może zrobić to przyjąć ode mnie reklamacje, na której rozpatrzenie bank ma miesiąc czasu. Do tego chciałbym zaznaczyć, że w poprzednim roku miałem identyczną sytuacje czyli wziąłem kredyt w mBanku po czym w ciągu 10 dni z niego zrezygnowałem i było podobnie jak w tym roku tyle, że sprawa nie została przekazana firmie windykacyjnej. Wtedy pamiętam, że 3 razy w tygodniu wykonywałem telefony na mLinie w sprawie wyjaśnień aż trafiło to tam na jakiś wyższy szczebel i sprawa po jakiś 2 miesiącach została zamknięta. Ciekawe po jakim czasie tym razem się zakończy. Teraz postanowiłem przyjąć zasadę, że to nie ja się w kółko mam tłumaczyć przed bankiem tylko niech bank sam wyjaśnia swoje błędy i na razie nie mam ochoty wyjaśniać całej sprawy, zobaczymy co odpowiedzą na moją reklamację.&lt;br /&gt;W każdym razie od siebie odradzam mBank jako bank przeznaczony do innych czynności niż wykonywania przelewów, płacenia kartą, korzystania z SFI i ostatecznie eMaklera (chociaż to biuro maklerskie ma też chyba najgorszą renomę). Biorąc kredyt następnym razem skorzystam z tzw. 'marmurkowego' banku, w którym w razie jakieś niejasności mogę iść i porozmawiać z kompetentną osobą a nie jak w mBanku tracić czas na mLini.&lt;br /&gt;Myślałem, że po roku od ostatniej podobnej przygody z kredytem w mBanku coś się zmieniło ale widzę, że się zmieniło na gorsze. Czyli od razu klientów straszą firmami windykacyjnymi a na koniec jak sprawa się wyjaśni (mam nadzieję) nawet się nie usłyszy słowa 'przepraszamy'.&lt;br /&gt;Także jak widać z kredytami same kłopoty najlepiej się trzymać od nich z daleka a już najdalej od kredytu z mBanku.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3351313896029043680-6248266356944327183?l=lichwiarz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://lichwiarz.blogspot.com/feeds/6248266356944327183/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://lichwiarz.blogspot.com/2009/06/z-kredytem-raczej-bez-same-kopoty.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3351313896029043680/posts/default/6248266356944327183'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3351313896029043680/posts/default/6248266356944327183'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://lichwiarz.blogspot.com/2009/06/z-kredytem-raczej-bez-same-kopoty.html' title='Z kredytem a raczej bez same kłopoty'/><author><name>opiotr</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12739856871306385331</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3351313896029043680.post-3665090350162426482</id><published>2009-06-10T22:44:00.002+02:00</published><updated>2009-06-10T23:24:35.858+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='inwestycje'/><title type='text'>Nowe kierunki inwestycji</title><content type='html'>Ostatnio prawie wszystkie moje wolne środki 'pieniężne' szły na kolejne inwestycje na giełdzie, na portalach pożyczkach i część trafiała do funduszy inwestycyjnych. Jednak niedawno przypomniałem sobie także, że jestem inżynierem (elektrykiem :) ) i postanowiłem sporą część zainwestować tym razem w swój rozwój zawodowy. Myślę, że taka inwestycja jest lepszym zabezpieczeniem niż tylko same pieniądze. Także porobiłem różne uprawnienia, które mnie stawiają w korzystnym świetle w razie starania się o lepszą prace. Do tego zakupiłem kosztowną aparaturę pomiarową i powoli myślę o łapaniu dzięki temu różnych fuch - choć domyślam się, że ta inwestycja nie zwróci mi się w przeciągu roku tylko w dużo dłuższym czasie (nawet kilku lat) to myślę, że warto było. Oraz co najważniejsze zaprenumerowałem sobie ciekawsze czasopisma z mojej branży, wiadomo wiedza na wagę złota :). Jedyne czego mi najbardziej brakuje to czasu (niestety praca na etacie pochłania większość dnia), żeby wykorzystać i rozwinąć nowe możliwości.&lt;br /&gt;Także co prawda w obecnej chwili mój portfel się za bardzo nie powiększył to myślę, że wykonałem o wiele większy krok niż bym dorzucił parę tysięcy złotych na inwestycje pieniężne. Do tego rozbudziło się we mnie na nowo zainteresowanie moją branżą i z o wiele większą pasją wolę czytać artykuły zawodowe niż cały czas siedzieć i myśleć tylko o pieniądzach.&lt;br /&gt;Jednocześnie nie zapominam o planie, który założyłem na ten rok ale w tej chwili wiedząc, że wykonanie go nie sprawi mi większych trudności mogę spokojnie myśleć o ciekawszych rzeczach :).&lt;br /&gt;Dla wszystkich ogarniętych manią szybkiego zarabiania pieniędzy radzę czasem zwolnić i zająć się swoimi pasjami z czasów gdy się nie myślało o pieniądzach a żyło ideami (ach te czasy studenckie).&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3351313896029043680-3665090350162426482?l=lichwiarz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://lichwiarz.blogspot.com/feeds/3665090350162426482/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://lichwiarz.blogspot.com/2009/06/nowe-kierunki-inwestycji.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3351313896029043680/posts/default/3665090350162426482'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3351313896029043680/posts/default/3665090350162426482'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://lichwiarz.blogspot.com/2009/06/nowe-kierunki-inwestycji.html' title='Nowe kierunki inwestycji'/><author><name>opiotr</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12739856871306385331</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3351313896029043680.post-5639334392619985024</id><published>2009-05-19T19:56:00.002+02:00</published><updated>2009-05-19T20:19:56.543+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kredyt'/><title type='text'>Na rozstaju</title><content type='html'>Ostatnio poważnie zastanawiałem się na wzięciem kredytu gotówkowego - oczywiście w banku a nie na portalach SL :-). Chociaż patrząc na ofertę kredytową banków zaczynam uważać, że pożyczkobiorcą coraz bardziej się opłaca wziąć kredyt przez internet warunki można powiedzieć są już takie same a np. biorąc krótkoterminową pożyczkę na smava.pl myślę, że nawet przez internet jest taniej. Co prawda na tym portalu PB jest tak samo prześwietlany jak w banku a nawet bardziej.&lt;br /&gt;Niby banki mniej chętnie udzielają pożyczki ale ... o dziwo po złożeniu wniosku o kredyt muszę powiedzieć, że bank mnie wręcz kusił i dzwonił parę razy w tygodniu z pytaniem czy już ma uruchamiać kredyt. A po dłuższym moim odwlekaniu zaczął przedstawiać coraz korzystniejsze warunki. Aż w końcu zeszedł do super promocyjnej oferty kredytu 10% z prowizją 1% no i mnie namówił.&lt;br /&gt;Ale po tygodniu namyśleń mimo wszystko postanowiłem z niego zrezygnować. Jednak wygrała wola inwestowania :-). Chociaż i tak miałem zamiar dotychczasowe inwestycję nadal prowadzić - traktując je jako zabezpieczenie kredytu (bo sumę jak chciałem dostać posiadam w swoich inwestycjach) ale stwierdziłem, że to znacznie spowolni moje inwestycje. Dlatego, cóż jakiś nowszy samochodzik pozostanie dalej w sferze marzeń a tymczasem oddaje swojego klekota do remontu i pewnie jeszcze z rok 2 nim się jeszcze nie rozstanę.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3351313896029043680-5639334392619985024?l=lichwiarz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://lichwiarz.blogspot.com/feeds/5639334392619985024/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://lichwiarz.blogspot.com/2009/05/na-rozstaju.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3351313896029043680/posts/default/5639334392619985024'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3351313896029043680/posts/default/5639334392619985024'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://lichwiarz.blogspot.com/2009/05/na-rozstaju.html' title='Na rozstaju'/><author><name>opiotr</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12739856871306385331</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3351313896029043680.post-3439405970776694873</id><published>2009-04-22T23:41:00.002+02:00</published><updated>2009-04-23T00:00:20.319+02:00</updated><title type='text'>Czas płacenia</title><content type='html'>Czas wypełnić PITa(-y) i się rozliczyć US. Niestety w tym roku (po raz pierwszy) przyjdzie mi sporo zapłacić US (ponad połowę miesięcznej pensji). Do tego nazbierało się ostatnio sporo innych nieprzewidzianych wydatków (np. naprawy samochodu, opłaty za kursy itp.).&lt;br /&gt;Z tego powodu moje inwestycje mocno przyhamowały. Nawet powoli się zastanawiam czy nie przejść na 'ciemną stronę mocy' czyli czy nie wziąć kredytu i kupić jakiś samochód nieco lepszy, bo wartość tego który obecnie używam jest mniej więcej taka sama jak każda naprawa w nim :).&lt;br /&gt;W chwili obecnej pomimo braku jakichkolwiek inwestycji mój portfel nieco się powiększa dzięki giełdzie, która od początku roku coraz więcej zyskuje.&lt;br /&gt;Z inwestycji w SL myślę, że na jakiś czas zrezygnuję może czasami dorzucę jakąś kwotę na finansowo i smava. Na obecną chwilę oddaje coraz więcej spraw do windykacji sądowej za pośrednictwem kancelarii prawnej. Suma niespłacanych pożyczek o dużo przewyższyła sumę moich paromiesięcznych inwestycji. Niestety ten interes się okazał kiepską inwestycją, pewnie kryzys dopadł moich pożyczkobiorców :-).&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3351313896029043680-3439405970776694873?l=lichwiarz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://lichwiarz.blogspot.com/feeds/3439405970776694873/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://lichwiarz.blogspot.com/2009/04/czas-pacenia.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3351313896029043680/posts/default/3439405970776694873'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3351313896029043680/posts/default/3439405970776694873'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://lichwiarz.blogspot.com/2009/04/czas-pacenia.html' title='Czas płacenia'/><author><name>opiotr</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12739856871306385331</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3351313896029043680.post-6026703933624588947</id><published>2009-04-01T21:08:00.002+02:00</published><updated>2009-04-01T21:21:48.076+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='dług'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='windykacja'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='portale pożyczkowe'/><title type='text'>Załamanie systemu</title><content type='html'>Już od dawna nic nie napisałem z powodu zawieszenia działalności pożyczkowej. Ostatnio mogę powiedzieć, że mój system padł w całej rozciągłości i na jakiś czas wycofuje się z 'gry'. Łączne niespłacane pożyczki zaczynają sięgać już ponad 1500zł. Teraz skupiam się głównie na odzyskiwaniu długów. Codziennie dzwonię z różnych telefonów (bo wiem ze z mojego głównego napewno nie odbiorą) i tak się 'bawię w kotka i myszkę'. Za każdym razem jak uda mi się połączyć uzyskuje zapewnienie, że lada moment pożyczka zostanie spłacona. Powoli moja cierpliwość się kończy i myślę, że w następnym tygodniu zacznę kierować parę spraw na drogę sądową za pomocą kancelarii prawnej. Jednego się nauczyłem, że windykacja polubowna działająca na portalach jest ... kiepska i nie warto przekazywać tam żadnych spraw tylko zająć się nimi samodzielnie. Nowe doświadczenia zawsze się przydają w życiu szkoda, że są często tak kosztowne.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3351313896029043680-6026703933624588947?l=lichwiarz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://lichwiarz.blogspot.com/feeds/6026703933624588947/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://lichwiarz.blogspot.com/2009/04/zaamanie-systemu.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3351313896029043680/posts/default/6026703933624588947'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3351313896029043680/posts/default/6026703933624588947'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://lichwiarz.blogspot.com/2009/04/zaamanie-systemu.html' title='Załamanie systemu'/><author><name>opiotr</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12739856871306385331</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3351313896029043680.post-8169163628246080903</id><published>2009-03-21T20:45:00.002+01:00</published><updated>2009-03-21T21:23:29.232+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='portale społecznościowe'/><title type='text'>Portal nasza-klasa</title><content type='html'>Nigdy za bardzo nie przepadałem za tego typu portalami społecznościowymi (no może wyjątek GL) ale zauważam coraz większą 'potęgę' tego portalu. Korzystając z portali pożyczkowych i mając coraz więcej dłużników z którymi w żaden sposób nie można się skontaktować, widzę że coraz częściej 'inwestorom-detektywom' często udaje się znaleźć niepłacącego delikwenta na NK. Często sami PB podają linka do swojego profilu na NK a tam już wystarczy popytać 'znajomych'. Cóż nie zostało mi nic innego jak też utworzyć swoje konto i zacząć działać, widzę że niestety jest konieczność.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3351313896029043680-8169163628246080903?l=lichwiarz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://lichwiarz.blogspot.com/feeds/8169163628246080903/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://lichwiarz.blogspot.com/2009/03/portal-nasza-klasa.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3351313896029043680/posts/default/8169163628246080903'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3351313896029043680/posts/default/8169163628246080903'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://lichwiarz.blogspot.com/2009/03/portal-nasza-klasa.html' title='Portal nasza-klasa'/><author><name>opiotr</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12739856871306385331</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3351313896029043680.post-8270982904373043129</id><published>2009-03-13T21:14:00.003+01:00</published><updated>2009-03-13T22:12:41.779+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='portale pożyczkowe'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='SL'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='nachwilke.pl'/><title type='text'>nachwilke.pl</title><content type='html'>No i mamy nowy portal SL &lt;a href="http://www.nachwilke.pl/"&gt;nachwilke.pl&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Z krótkiego przeglądu opisu portalu można powiedzieć, że jest to podobny portal do &lt;a href="https://kokos.pl/"&gt;kokos.pl&lt;/a&gt; i można tu się zastanowić czy kolejny portal ma szansę się przyjąć. Dużo wcześniej powstał też &lt;a href="http://cashbag.pl/"&gt;cashbag.pl&lt;/a&gt; klon &lt;a href="https://www.finansowo.pl/"&gt;finansowo.pl&lt;/a&gt; i raczej cieszy się on małym zainteresowaniem. Już po samej szacie graficznej &lt;a href="http://www.nachwilke.pl/"&gt;nachwilke.pl&lt;/a&gt; można zauważyć, że portal jest bardzo podobny graficzne oraz tekstowe do portalu &lt;a href="https://kokos.pl/"&gt;kokos.pl&lt;/a&gt;. &lt;br /&gt;W każdym razie dobrze, że powstaje konkurencja bo tak się przyglądając to portale takie jak: &lt;a href="https://www.finansowo.pl/"&gt;finansowo.pl&lt;/a&gt; i &lt;a href="https://kokos.pl/"&gt;kokos.pl&lt;/a&gt; powoli zaczynają 'spoczywać na laurach' zamiast wprowadzać zmiany, o które proszą użytkownicy - zwłaszcza zwiększające bezpieczeństwo. Myślę, że nowy portal ma jedynie szanse na powodzenie, jeśli właściciele będą współpracować z użytkownikami i wprowadzać różne zmiany sugerowane przez nich. Przez same skopiowanie idei poprzednich serwisów pożyczkowych raczej się nie wybiję.&lt;br /&gt;W obecnej chwili pozycja portali &lt;a href="https://www.finansowo.pl/"&gt;finansowo.pl&lt;/a&gt; i &lt;a href="https://kokos.pl/"&gt;kokos.pl&lt;/a&gt; jest dosyć silna chociaż powoli jakiś mały kawałek tortu zabiera dla siebie też &lt;a href="http://www.smava.pl/"&gt;smava.pl&lt;/a&gt;.&lt;br /&gt;Zobaczymy co przyniesie przyszłość, miejmy nadzieję że dodatkowa konkurencja przyniesie nam użytkownikom większe bezpieczeństwo.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3351313896029043680-8270982904373043129?l=lichwiarz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://lichwiarz.blogspot.com/feeds/8270982904373043129/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://lichwiarz.blogspot.com/2009/03/nachwilkepl.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3351313896029043680/posts/default/8270982904373043129'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3351313896029043680/posts/default/8270982904373043129'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://lichwiarz.blogspot.com/2009/03/nachwilkepl.html' title='nachwilke.pl'/><author><name>opiotr</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12739856871306385331</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3351313896029043680.post-7629025163078727665</id><published>2009-03-10T20:49:00.003+01:00</published><updated>2009-03-10T23:07:10.674+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='fundusze'/><title type='text'>Oszczędzanie pieniędzy w funduszach</title><content type='html'>Przez ostatnie parę lat fundusze stały się bardzo rozpropagowane jako doskonałe narzędzie dla zaoszczędzenie pieniędzy na przyszłą emeryturę - zwłaszcza fundusze akcyjne. Proste oszczędzanie pieniędzy - wpłacamy co miesiąc jakąś niewielką kwotę a 'eksperci' za te pieniądze wybierają za nas najlepsze akcje, obligacje. Filozofia wydawać by się mogła prosta a w rzeczywistości jak fundusze zarabiały, miały zyski po 10-30% to wszyscy je dokupywali ale jak zaczęły spadać to nagle ci sami, którzy wcześniej tak je propagowali teraz doradzają konwersacje z funduszy akcyjnych na pieniężne lub wogóle sprzedaż. I teraz moja dygresja czy to wszystko nie jest na opak patrząc z matematycznego punktu widzenia czyli jak jednostki uczestnictwa (j.u.) są drogie 'eksperci' zalecają zakupy. Ale jak zaczynają spadać to są powściągliwi z ocenami dopiero jak już wszystko 'leci na łeb na szyje' to mówią żeby jak najszybciej sprzedawać lub konwertować. Myślę, że dzięki takim ekspertyzom najwięcej pieniędzy tracą drobni inwestorzy. Uważam, że trzeba się trzymać planu 'inwestycyjnego', 'emerytalnego' a nie słuchać różnych ekspertów. Oczywiście najlepiej by było sprzedać 'na górce' wszystkie fundusze (a za te pieniądze odkupić fundusz jak będzie 'w dołku') ale jeżeli nam się to nie udało to lepiej się trzymać planu i dokupywać co miesiąc za tą samą kwotę j.u. niż się wstrzymać z zakupami 'do lepszych czasów'.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3351313896029043680-7629025163078727665?l=lichwiarz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://lichwiarz.blogspot.com/feeds/7629025163078727665/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://lichwiarz.blogspot.com/2009/03/oszczedzanie-pieniedzy-w-funduszach.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3351313896029043680/posts/default/7629025163078727665'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3351313896029043680/posts/default/7629025163078727665'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://lichwiarz.blogspot.com/2009/03/oszczedzanie-pieniedzy-w-funduszach.html' title='Oszczędzanie pieniędzy w funduszach'/><author><name>opiotr</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12739856871306385331</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3351313896029043680.post-301783127390181922</id><published>2009-03-06T21:17:00.003+01:00</published><updated>2009-03-06T22:04:15.927+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='pożyczki'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='portale pożyczkowe'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='SL'/><title type='text'>Bezpieczeństwo inwestowania w portale pożyczkowe</title><content type='html'>Zarabianie pieniędzy na portalach pożyczkowych mogłoby się wydawać prostą inwestycją. Niestety cały czas trzeba być bardzo 'czujnym i ostrożnym' żeby szybko nie stać się z inwestora 'dawcą kapitału'. Zanim udzielimy komuś pożyczki pamiętajmy o paru prostych zasadach:&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;czytać regularnie fora dyskusyjne poświęcone tematyce Social Lending,&lt;/li&gt;&lt;li&gt;sprawdzić historię pożyczkobiorcę - czytając komunikaty pod poprzednimi aukcjami oraz komentarze,&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;najważniejsze sprawdzić bieżące zadłużenie&lt;/span&gt; - jeżeli dobija do dopuszczalnego maksimum na danym portalu radzę wzmóc czujność,&lt;/li&gt;&lt;li&gt;warto też poprosić pożyczkobiorczę (PB) o skan dowodu, umowy o pracę itp. dokumentów, które są często wymagane przez banki.&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;Szczególnie pogrubiłem pkt dotyczący zadłużenia, gdyż często osoby występują na portalach SL mające po 100, 200 komentarzy pozytywnych mają maksymalne zadłużenie i 'balansują na krawędzi'.&lt;br /&gt;Moja kolejna rada: udzielać na raz jednej osobie jedną pożyczkę. Ja nawet moim najlepszym PB nigdy nie udzielam jednocześnie paru pożyczek.&lt;br /&gt;Często też można zauważyć, że wielu inwestorów bierze również pożyczki. Pożyczka takiej osoby zazwyczaj gwarantuję pewną spłatę lecz niestety też dużo mniejszy zarobek ale pamiętajmy lepiej zarobić mniej ale pewnie niż stracić zainwestowane pieniądze.&lt;br /&gt;To parę podstawowych porad w przyszłości postaram się rozwinąć temat.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3351313896029043680-301783127390181922?l=lichwiarz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://lichwiarz.blogspot.com/feeds/301783127390181922/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://lichwiarz.blogspot.com/2009/03/bezpieczenstwo-inwestowania-w-portale.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3351313896029043680/posts/default/301783127390181922'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3351313896029043680/posts/default/301783127390181922'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://lichwiarz.blogspot.com/2009/03/bezpieczenstwo-inwestowania-w-portale.html' title='Bezpieczeństwo inwestowania w portale pożyczkowe'/><author><name>opiotr</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12739856871306385331</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3351313896029043680.post-3516929861910102029</id><published>2009-02-26T20:24:00.004+01:00</published><updated>2009-02-26T20:51:08.388+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='podatek'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='social lending'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='portale pożyczkowe'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='SL'/><title type='text'>Prawo, podatki a ... portale pożyczkowe</title><content type='html'>Powoli zbliża się czas rozliczenia z Urzędem Skarbowym (US). Trzeba też rozliczyć się z dochodu uzyskanego z pożyczek. No i w tym momencie zaczynają się problemy. Rozpoczynając swoją działalność pewnie sporo osób nie myślało wogóle o podatku z tego tytułu, myśląc że zgodnie z zapewnieniami portali przekażą one instrukcję jak to zrobić krok po kroku. Pomimo zapewnień portali Social Lending o ich pomocy w rozliczeniu się użytkowników z US dziś widzimy, że niestety 'umywają one ręce'. Od monetto.pl nie możemy się spodziewać żadnej pomocy, finansowo.pl zrobiło ładne zestawienie za rok 2008 natomiast kokos.pl zrobił podsumowanie za rok 2008r. plus krótki opis, że należy rozliczyć się zgodnie z zaleceniami w swoim US. Niestety jak zwykle nasze prawo można interpretować na wiele sposobów i w każdym US możemy usłyszeć inną opinie. Do tego dochodzi kolejna sprawa czy udzielając regularnie pożyczek należy założyć działalność gospodarczą (DG) czy można ich udzielać jako osoba fizyczna. W przeważającej większości lub nawet w 100% inwestujący na portalach pożyczkowych występują jako osoby fizyczne. I co teraz można zrobić jak w naszym US miła pani z okienka nam powie, że udzielanie pożyczek podlega pod DG i należy ją teraz zalegalizować i opłacić wszelkie zaległe składki. Pewnie znowu po łapach dostaną Ci najbiedniejsi, którzy chcieli parę złoty dorobić. Zobaczymy jak się to rozstrzygnie, mam nadzieję że będzie wola ze strony portali pożyczkowych na pomoc w rozwiązaniu tych kwestii.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3351313896029043680-3516929861910102029?l=lichwiarz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://lichwiarz.blogspot.com/feeds/3516929861910102029/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://lichwiarz.blogspot.com/2009/02/prawo-podatki-portale-pozyczkowe.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3351313896029043680/posts/default/3516929861910102029'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3351313896029043680/posts/default/3516929861910102029'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://lichwiarz.blogspot.com/2009/02/prawo-podatki-portale-pozyczkowe.html' title='Prawo, podatki a ... portale pożyczkowe'/><author><name>opiotr</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12739856871306385331</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3351313896029043680.post-6095006541190777664</id><published>2009-02-18T20:12:00.005+01:00</published><updated>2009-02-18T20:42:34.591+01:00</updated><title type='text'>Portfel na dzień 18.02.2009r.</title><content type='html'>Tak wygląda mój portfel na dzień 18.02.2009r.:&lt;br /&gt;Fundusze inwestycyjne: 2.922,- zł&lt;br /&gt;Giełda: 5.700,- zł&lt;br /&gt;Lokata (gotówka): 150,- zł&lt;br /&gt;Portale pożyczkowe SL: ~2.200,- zł&lt;br /&gt;Rozkład procentowy wygląda następująco:&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_8hTZ2GIX4zM/SZxgvj4z9DI/AAAAAAAAABM/tTpCCE9KcJc/s1600-h/finanse.png"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 310px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_8hTZ2GIX4zM/SZxgvj4z9DI/AAAAAAAAABM/tTpCCE9KcJc/s320/finanse.png" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5304220831339246642" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A tak kształtuje się historia od początku:&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_8hTZ2GIX4zM/SZxif2xgDTI/AAAAAAAAABU/QiLWc7qfN6A/s1600-h/finanse1.png"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 194px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_8hTZ2GIX4zM/SZxif2xgDTI/AAAAAAAAABU/QiLWc7qfN6A/s320/finanse1.png" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5304222760554204466" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Niestety część portfela nie była reinwestowana i wartość spadła do poziomu z początku stycznia. Do tego wartość akcji spadła o około 7% jedynie fundusze nie ma straty wartość zwiększyła się dokładnie o 300zł wpłacone przeze mnie (bez złotówki).&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3351313896029043680-6095006541190777664?l=lichwiarz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://lichwiarz.blogspot.com/feeds/6095006541190777664/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://lichwiarz.blogspot.com/2009/02/portfel-na-dzien-18022009r.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3351313896029043680/posts/default/6095006541190777664'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3351313896029043680/posts/default/6095006541190777664'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://lichwiarz.blogspot.com/2009/02/portfel-na-dzien-18022009r.html' title='Portfel na dzień 18.02.2009r.'/><author><name>opiotr</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12739856871306385331</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_8hTZ2GIX4zM/SZxgvj4z9DI/AAAAAAAAABM/tTpCCE9KcJc/s72-c/finanse.png' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3351313896029043680.post-3671457448123210889</id><published>2009-02-17T20:58:00.002+01:00</published><updated>2009-02-17T21:39:36.413+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kryzys'/><title type='text'>Kryzys</title><content type='html'>Powoli coraz więcej ludzi zaczyna odczuwać skutki kryzysu. Codziennie w mediach tematem nr 1 jest 'kryzys'. Pracodawcy przestają płacić premię jednocześnie pracować trzeba dłużej i efektywniej. Firmy pomimo cięcia kosztów cały czas balansują na krawędzi opłacalności.&lt;br /&gt;Sam też zaczynam odczuwać efekty kryzysu na własnej skórze. Powoli trzeba się odzwyczaić od stałej wypłaty. W tym miesiącu dodatkowo dopadły mnie zwiększone wydatki. Na szczęście dzięki wcześniejszym inwestycjom bez problemu udało mi się podołać wydatkom. Dopracowałem się z portalu kokos.pl raty miesięcznej około 650zł czyli całkiem sporo w porównaniu z moimi stałymi dochodami. Niestety cała rata została przeze mnie skonsumowana a nie reinwestowana co oznacza, że w kolejnych miesiącach nieco spadnie i trzeba będzie znowu odbudować to co już się miało. Do tego jedna pożyczka przestała być spłacana i niestety pewnie będzie windykowana itd. Mając już doświadczenie z działaniem firm windykacyjnej z finansowo.pl raczej nie liczę, że odzyskam pieniądze. Wydaję mi się ryzyko związane z inwestowaniem na portalach też znacząco wzrasta. Patrząc w przyszłość niestety prawdopodobnie moje stałe dochody będą się kurczyły co spowoduje znacznie mniejsze inwestycje. Przynajmniej narazie nie ma widma bezrobocia. Założyłem sobie, że mimo wszystko będę dalej co miesiąc wpłacał do funduszy inwestycyjnych 300zł a reszta inwestycji stoi pod znakiem zapytanie zależnie od sytuacji.&lt;br /&gt;Zakładając plan na ten rok przyjąłem odrazu dosyć pesymistyczny rozwój sytuacji także myślę, że uda mi się osiągnąć zakładane 18.000zł zwłaszcza, że mam jeszcze parę zaległych zleceń z poprzedniego roku, które są dobrze wycenione i myślę, że w drugiej połowie marca i w kwietniu uda mi się je zakończyć.&lt;br /&gt;W takich czasach człowiek zdaję sobie szybko sprawę jak bardzo jest zależny od swojego pracodawcy i zmniejszenie stałego dochodu przy rosnących innych kosztach może znacząco ograniczyć inwestycje a w skrajnym przypadku wpędzić w długi. Tym bardziej mnie to mobilizuje aby dalej kroczyć obraną drogą ku 'niezależności finansowej' a niestety droga coraz bardziej pod górę...&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3351313896029043680-3671457448123210889?l=lichwiarz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://lichwiarz.blogspot.com/feeds/3671457448123210889/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://lichwiarz.blogspot.com/2009/02/kryzys.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3351313896029043680/posts/default/3671457448123210889'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3351313896029043680/posts/default/3671457448123210889'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://lichwiarz.blogspot.com/2009/02/kryzys.html' title='Kryzys'/><author><name>opiotr</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12739856871306385331</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3351313896029043680.post-2945323666139607514</id><published>2009-02-12T20:49:00.005+01:00</published><updated>2009-02-12T21:32:33.854+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kokos.pl'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='mBank'/><title type='text'>Kokos rezygnuje z mTransferu</title><content type='html'>Inwestorzy korzystający z mBanku mieli szybką formę przelewu na portalu &lt;a href="https://kokos.pl/"&gt;kokos.pl&lt;/a&gt; niestety 10.02.2009r. &lt;a href="https://kokos.pl/"&gt;kokos.pl&lt;/a&gt; wycofał się z tej usługi wyjaśniając to wysokim kosztem tej usługi. Szkoda tylko, że wcześniej nie powiadomił o tym użytkowników i w sumie nadal nie ma żadnego oficjalnego komunikatu w 'aktualnościach', można znaleźć jedynie wątek na &lt;a href="http://forum.kokos.pl/index.php"&gt;forum.kokos.pl&lt;/a&gt;. Można zauważyć na różnych aukcjach rozczarowanie, gdy ktoś właśnie próbuje wpłacić mTransferem i okazuje się, że go nie ma. Zostaje użytkownikom korzystanie z opcji 'inny bank' i czekanie na przelew około doby zgodnie z harmonogramami przelewów między bankami elixir. Zazwczaj zanim pieniądze dojdą, aukcja już jest dawno zakończona. Jest jeszcze drugi efektywniejszy sposób - korzystanie z tzw. 'parkingów' czy 'przechowywalni' czyli aukcji stworzonych specjalnie po to aby można było na nich przechowywać pieniądze i z nich szybko przelewać na wybraną inwestycje. Jest to może dobry pomysł ale trzeba z góry założyć kwoty pożyczki i korzystać z wielu parkingów na raz. Oczywiście jest jeszcze trzecie wyjście czyli zmiana banku, które też ewentualnie biorę pod uwagę a raczej nie zmianę tylko założenie konta w innym banku. Konsultant na &lt;a href="http://forum.kokos.pl/index.php"&gt;forum.kokos.pl&lt;/a&gt; obiecuje wprowadzić coś zastępczego do końca lutego dla użytkowników mBanku mam nadzieję, że nie skończy się na obietnicach. Ja chwilowo się wstrzymam z inwestycji do końca lutego i poczekam co z tego wyniknie, zwłaszcza że dodatkowo spóźniają mi się spłaty 3 pożyczek. Czyli robię sobie przerwę od pożyczek na &lt;a href="https://kokos.pl/"&gt;kokos.pl&lt;/a&gt; i na &lt;a href="https://www.finansowo.pl/"&gt;finansowo.pl&lt;/a&gt;.&lt;br /&gt;A tak na marginesie w końcu zainwestowałem pierwsze pieniądze na &lt;a href="http://www.smava.pl/"&gt;smava.pl&lt;/a&gt;. Powoli na &lt;a href="http://www.smava.pl/"&gt;smava.pl&lt;/a&gt; zaczyna przybywać aukcji widać, że pomimo ostrej weryfikacji PB znajdują się chętni.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3351313896029043680-2945323666139607514?l=lichwiarz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://lichwiarz.blogspot.com/feeds/2945323666139607514/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://lichwiarz.blogspot.com/2009/02/kokos-rezygnuje-z-mtransferu.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3351313896029043680/posts/default/2945323666139607514'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3351313896029043680/posts/default/2945323666139607514'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://lichwiarz.blogspot.com/2009/02/kokos-rezygnuje-z-mtransferu.html' title='Kokos rezygnuje z mTransferu'/><author><name>opiotr</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12739856871306385331</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3351313896029043680.post-2268433125312752925</id><published>2009-02-11T19:15:00.004+01:00</published><updated>2009-02-11T19:56:27.354+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='finansowo.pl'/><title type='text'>STRAJK</title><content type='html'>Na forach internetowych poświęconych serwisom pożyczkowym np. &lt;a href="http://soclen.pl/"&gt;soclen.pl&lt;/a&gt; coraz głośniej się mówi o strajku Pożyczkodawców na portalu &lt;a href="https://www.finansowo.pl/"&gt;finansowo.pl&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Zaproponowany termin strajku 14 luty do 14 marzec - miesiąc czasu. A po co cały ten hałas? Cóż niestety PD od dawna proszą portal o parę rzeczy zwiększających bezpieczeństwo aukcji czyli głównie lepszą weryfikację użytkowników oraz nawiązanie współpracy z firmą windykacyjną z prawdziwego zdarzenia. Do tego ustalenie pewnych limitów dla początkujących użytkowników oraz ograniczenie procederu tzw. 'budowania kominów' czyli zaciągania kolejnych pożyczek na spłatę poprzednich aż do granicy 10.000zł.&lt;br /&gt;Co taka akcja protestacyjna miała by dać? Gdyby strajk doszedł do skutku i przez miesiąc nie byłyby udzielane pożyczki w szybkim czasie wyszło by na jaw kto pożycza na spłatę poprzednich długów i szybko większość 'kominów' by runęła. Niestety w dużej mierze by stracili na tym sami inwestorzy, którzy akurat pożyczyli 'kominiarzom'. Mimo wszystko myślę, że dobrze by to zrobiło i oczyściło portal. Kolejną i najważniejszą rzeczą jest zmuszenie właścicieli portalu do wzięcia się do pracy zamiast obiecywania w nieskończoność kolejnych zmian, które cały czas są niejako 'już w przygotowaniu'.&lt;br /&gt;Jakie są szanse na powodzenie strajku? Moim zdaniem bardzo małe poprostu większość inwestorów już się nauczyło jak omijać aukcje 'o zwiększonym ryzyku' i sobie doskonale radzi. A na niebezpieczne aukcje (oszustów, kominiarzy) dają się głównie nabierać początkujący inwestorzy, którzy zapewne i tak o strajku nic nie wiedzą.&lt;br /&gt;Sam osobiści popieram idee strajku ale będę obserwował jak się to będzie rozwijać. Dla chcących poprzeć akcje protestacyjną, przykładowy tekst, który umieszczamy w profilu:&lt;br /&gt;__________________________________________________________&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Z POWODU WYŁUDZEŃ I OSZUSTW, KIEPSKIEJ WERYFIKACJI I BRAKU UREGULOWANIA POSTĘPOWANIA WINDYKACYJNEGO WOBEC DŁUŻNIKÓW - ZAWIESZAM DZIAŁALNOŚĆ W SL DO ODWOŁANIA I OGŁASZAM&lt;br /&gt;S T R A J K !&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wzywam właścicieli portalu do zapewnienia dokładnej weryfikacji.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;__________________________________________________________&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3351313896029043680-2268433125312752925?l=lichwiarz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://lichwiarz.blogspot.com/feeds/2268433125312752925/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://lichwiarz.blogspot.com/2009/02/strajk.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3351313896029043680/posts/default/2268433125312752925'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3351313896029043680/posts/default/2268433125312752925'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://lichwiarz.blogspot.com/2009/02/strajk.html' title='STRAJK'/><author><name>opiotr</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12739856871306385331</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3351313896029043680.post-5899878702997087917</id><published>2009-02-06T21:19:00.004+01:00</published><updated>2009-02-06T22:18:23.365+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='oszczędzanie'/><title type='text'>Oszczędzanie</title><content type='html'>Aby mieć możliwość inwestowania pieniędzy najpierw trzeba je mieć. A jak się nie ma to może czas zacząć trochę oszczędzać.&lt;br /&gt;Postaram się podać kilka sposobów jak można zaoszczędzić trochę pieniędzy.&lt;br /&gt;Na początek dobrze zrobić sobie ogólny bilans powiedzmy miesiąca i rozdzielić wydatki stałe czyli idące na opłaty, jedzenie itp. oraz wydatki jednorazowe. Z tych drugich czasami można zrezygnować i zamiast kupić sobie czasami coś niepotrzebnego lepiej odłożyć część pieniędzy. Dobrze jest też się przyjrzeć opłatom stałym. Np. rachunek za prąd możemy zmniejszyć nieco wymieniając wszystkie żarówki na świetlówki kompaktowe (o ile tego nie zrobiliśmy już). Także warto kupować urządzenia AGD (zwłaszcza lodówkę, która jest włączona przez cały czas) o klasie energetycznej A, A+, AA czyli jak najbardziej oszczędne. Jeżeli mamy kuchenkę indukcyjną to należy kupować garnki, patelnie dokładnie o średnicy zalecanej dla kuchenki. Do tego gotujemy pod przykryciem i korzystając z kuchenek indukcyjnych możemy wyłączyć kuchenkę przy około 60% czasu gotowania, czyli jeżeli coś potrzebuje 10 min. gotowania to kuchenkę możemy wyłączyć po 6 min a przez te 4 min. nagrzane sekcje utrzymają spokojnie temp. gotowania. Kolejny krok to ogrzewanie, zwłaszcza w zimie - im lepiej uszczelnimy dom, mieszkanie tym mniejsze straty ciepła i mniej wydajemy na ogrzanie pomieszczeń. Tutaj mała dygresja, niektórzy myślą, że dużo zaoszczędzą zakręcając całkiem kaloryfery jeżeli nie przebywają w pomieszczeniu natomiast gdy wchodzą do tego pomieszczenia to wtedy odkręcają na max. ogrzewanie, żeby szybko je ogrzać. Często taka metoda jest droższa niż utrzymywanie przez cały czas temp. trochę niższej niż pokojowa (zwłaszcza jeżeli pomieszczenie jest duże). Całkowite zakręcanie i potem odkręcanie kaloryferów opłaca się jeżeli nie korzystamy z pomieszczenia przez kilka dni, natomiast jeżeli w ciągu dnia kilkakrotnie wyłączamy i włączamy to rachunki mogą się okazać większe niż przy ogrzewaniu włączonym cały czas. Rachunki za wodę możemy ograniczyć korzystając w kranach z natleniaczy wody oraz np. biorąc prysznic zamiast kąpieli. W ubikacji warto wymienić spłuczkę na taką, która ma dwa stopnie (mniej wody i cały zbiornik). Wydatki na telefon możemy ograniczyć dobierając optymalną taryfę dla siebie a korzystając z pre-paidów, możemy kupować doładowania przez internet na serwisach aukcyjnych gdzie zyskujemy parę zł.&lt;br /&gt;Kolejnym miejscem gdzie możemy szukać oszczędności jest samochód jeżeli z niego korzystamy. Aby zmniejszyć nieco zużycie paliwa możemy się stosować do zasad 'eco drivingu' czyli jak najmniej hamowania hamulcem (hamujemy silnikiem) i ruszania z piskiem opon spod świateł :).&lt;br /&gt;Warto też przyjrzeć się swoim zakupom i trochę pochodzić po różnych sklepach w okolicy żeby kupować jak najtaniej.&lt;br /&gt;Kolejną sprawą jest miejsce, gdzie trzymamy pieniądze czyli bank. Oferta banków jest dzisiaj dosyć rozległa dla mnie priorytetem są zerowe opłaty oraz dostęp przez internet.&lt;br /&gt;I to tyle na początek... myślę, że jak się chce to napewno da się zawsze troszkę zaoszczędzić do czego zachęcam.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3351313896029043680-5899878702997087917?l=lichwiarz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://lichwiarz.blogspot.com/feeds/5899878702997087917/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://lichwiarz.blogspot.com/2009/02/oszczedzanie.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3351313896029043680/posts/default/5899878702997087917'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3351313896029043680/posts/default/5899878702997087917'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://lichwiarz.blogspot.com/2009/02/oszczedzanie.html' title='Oszczędzanie'/><author><name>opiotr</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12739856871306385331</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3351313896029043680.post-3109403136386772941</id><published>2009-01-27T19:56:00.006+01:00</published><updated>2009-01-27T20:36:37.575+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='social lending'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kokos.pl'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='finansowo.pl'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='portale pożyczkowe'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='SL'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='smava.pl'/><title type='text'>(pół)rocznica</title><content type='html'>Dzisiaj mija 6 miesięcy od mojej pierwszej inwestycji w portale pożyczkowe. Zauważyłem to po dostaniu 3 gwiazdki na portalu &lt;a href="https://kokos.pl/?ppk=4970f405679b6"&gt;kokos.pl&lt;/a&gt;. Po tych 6 miesiącach uważam, że warto było zacząć dzięki temu w czasie kryzysu, bessy udaje mi się trochę zarobić miesięcznie właśnie z inwestycji w portale pożyczkowe. Co prawda na początku miałem trochę wpadek z nieuczciwymi pożyczkobiorcami (PB) ale można powiedzieć, że jestem na 'lekkim plusie'. Jeżeli kolejne moje inwestycje, które teraz są wybierane z większą rozwagą będą przynosić dalej dochody to myślę, że jest to właśnie najlepszy sposób na 'osiągnięcie wolności finansowej'. Obecnie korzystam z dwóch platform Social Lending (SL): &lt;a href="https://kokos.pl/?ppk=4970f405679b6"&gt;kokos.pl&lt;/a&gt; i &lt;a href="https://www.finansowo.pl/"&gt;finansowo.pl&lt;/a&gt;. Wydaje mi się, że portal kokos.pl jest nieco bezpieczniejszy - narazie mam 100% spłacalności ale już nie raz trafiło mi się czekać i przypominać PB o spłacie. Tu jest też o tyle fajnie, że pożyczek udziela się w 'tłumie' czyli nie walczy się samemu z PB tylko razem z innymi pożyczkodawcami (PD). Na finansowo.pl niestety cały czas jest 'ruletka' (jak dla mnie) i trzeba naprawdę ostrożnie wybierać aukcje, gdyż można się bardzo łatwo pozbyć pieniędzy. A wierzcie mi strata nawet niewielkiej kwoty na portalach SL o wiele bardziej boli niż na przykład straty na giełdzie.&lt;br /&gt;Powoli przyglądam się też kolejny 'graczowi' na rynku SL czyli portalowi &lt;a href="http://www.smava.pl/"&gt;smava.pl&lt;/a&gt;. Wielu inwestorów liczy, że ten właśnie portal naprawdę zadba o PD i stanie się nr 1 wśród portalów SL. Czym sobie na to zasłużył? Otóż chyba jako jedyny portal przeprowadza bardzo rzetelną weryfikację (zwłaszcza PB) podobną do tej jakiej kredytobiorcy są poddawani w bankach, czyli np. żeby zyskać wyższy ranking trzeba przedstawić zaświadczenie o zarobkach itp. Niestety jak widać taka weryfikacja trwa i narazie większości chyba łatwiej pożyczać na innych portalach. Na smavie ciekawe aukcje są rozchwytywane momentalnie czyli można powiedzieć, że jest o wiele więcej inwestorów niż PB.&lt;br /&gt;Na koniec zachęcam wszystkich do spróbowania zainwestowania trochę pieniędzy w portale SL.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3351313896029043680-3109403136386772941?l=lichwiarz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://lichwiarz.blogspot.com/feeds/3109403136386772941/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://lichwiarz.blogspot.com/2009/01/porocznica.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3351313896029043680/posts/default/3109403136386772941'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3351313896029043680/posts/default/3109403136386772941'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://lichwiarz.blogspot.com/2009/01/porocznica.html' title='(pół)rocznica'/><author><name>opiotr</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12739856871306385331</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3351313896029043680.post-1854034676815983690</id><published>2009-01-25T20:29:00.005+01:00</published><updated>2009-01-25T21:08:33.466+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='dywersyfikacja'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='strategia'/><title type='text'>Dywersyfikacja portfela</title><content type='html'>Dywersyfikacja portfela jest jedną z najprostszych metod na zmniejszenie strat, polega na rozłożeniu kapitału na zróżnicowane inwestycje. Metoda dywersyfikacji jest szczególnie polecana inwestorom 'biernym'.&lt;br /&gt;Ja w swojej metodzie też od początku przyjąłem założenie jak największej dywersyfikacji. Na początku zaczynałem od funduszów, postanowiłem comiesięcznie wpłacać 300zł. Zamiast wpłacać całą kwotę do jednego funduszu wybrałem 3 różne: fundusz akcji, fundusz akcji zagranicznych oraz fundusz obligacji. Podobnie inwestując na giełdzie na początku starałem się uzbierać trochę większy kapitał żeby od razu można było zainwestować w kilka różnych spółek. Obecnie posiadam akcje 7 spółek, które reprezentują różne branże: banki, spółki surowcowe, budowlane, medyczne, motoryzacyjne. W sierpniu 2008r. odkryłem kolejny ciekawy sposób inwestowania - portale pożyczkowe. Tak zdywersyfikowany portfel traktuje jako całość i mogę powiedzieć, że w ostatnim czasie przynosi to efekty. O ile moje inwestycje giełdowe coraz mocniej spadają (z racji bessy) o tyle na portalach pożyczkowych ostatnie miesiące zakończyłem z zyskiem.&lt;br /&gt;Minusami dywersyfikacji jest niestety coraz mniej czasu poświęcanego na konkretne inwestycje, w moim przypadku giełdowe. Kiedyś miałem nawyk przez większość dnia obserwować kursy akcji na bieżąco oraz czytać wszyskie komunikaty i raporty finansowe chociaż pobieżnie. Dzisiaj giełdę traktuje bardziej jak fundusze inwestycyjne, jak mam trochę wolnej gotówki staram się dokupić akcji spółki, która w moim portfelu poniosła największe straty. Czyli staram się uśrednić nieco kurs.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3351313896029043680-1854034676815983690?l=lichwiarz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://lichwiarz.blogspot.com/feeds/1854034676815983690/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://lichwiarz.blogspot.com/2009/01/dywersyfikacja-portfela.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3351313896029043680/posts/default/1854034676815983690'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3351313896029043680/posts/default/1854034676815983690'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://lichwiarz.blogspot.com/2009/01/dywersyfikacja-portfela.html' title='Dywersyfikacja portfela'/><author><name>opiotr</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12739856871306385331</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3351313896029043680.post-7686263640553797181</id><published>2009-01-24T19:24:00.003+01:00</published><updated>2009-01-24T21:19:58.237+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='teoria portfelowa'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='teoria błądzenia losowego'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='analiza fundamentalna'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='giełda'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='akcje'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='analiza techniczna'/><title type='text'>Giełda</title><content type='html'>Na giełdzie w sumie istnieją różne, odmienne sposoby inwestowania kapitału. Główne sposoby opierają się na analizie fundamentalnej i analizie technicznej oraz na teorii portfelowej i teorii błądzenia losowego.&lt;br /&gt;Analiza fundamentalna polega głównie na przyjrzeniu się dokładnie działalności spółki oraz jej raportom finansowym innymi słowy ocena kondycji spółki. Na tej podstawie przewiduje się przyszłe możliwe zyski firmy. Analitycy fundamentalni często stosują różne współczynniki, które łatwo pokazują czy dana spółka jest raczej przeceniona czy niedoceniona, współczynniki określające stopień zadłużenia itp. Najczęściej znane i używane są współczynnik C/Z (cena/zysk) i C/WK (cena/wartość księgowa). Wg fundamentalistów spółkę warto jedynie kupować jeżeli te współczynniki są na odpowiednio niskim poziomie. Kolejną ważną rzeczą jest wypłacalność dywidend. Niestety zazwyczaj jest tak, że dobre spółki mają bardzo wysokie C/Z i C/WK czyli są bardzo wysoko wycenione a dywidendy z każdym rokiem coraz mniej spółek wypłaca. Natomiast spółki o niskim C/Z i C/WK mają bardzo poważne problemy finansowe.&lt;br /&gt;Analiza techniczna w odróżnieniu od analizy fundamentalnej nie interesuje się wynikami spółki. Tutaj najważniejsze są różne wykresy codziennie nanoszone. Ma ona związek bardziej z psychologią ludzi, czyli jak spółka rośnie to większość poprostu kupuje w nadziei, że będzie dalej rosła. Tutaj głównym pojęciem jest 'trend'. Może być trend wzrostowy, spadkowy lub boczny. Technicy mówią nigdy nie inwestuj przeciw trendowi. Na wykresach często technicy dostrzegają różne formacje np. ramion i głowy itp. na podstawie tych formacji technicy twierdzą, że są w stanie 'przewidzieć przyszłość'. Ostatnio chyba analiza techniczna stała się bardzo popularna na prawie każdym portalu można poczytać rekomendacje wydawane przez różnych techników, także na forach poświęconych giełdzie większość forumowiczów posługuje się analizą techniczną. W analizie tej najważniejsze jest wyszukiwanie początków trendu wzrostowego oraz spadkowego i odpowiedni zakup lub sprzedaż akcji.&lt;br /&gt;W odróżnieniu od tych dwóch postaw, fundamentalnych i technicznych, w środowisku naukowców zrodziła się nowa teoria: 'teoria portfelowa'. Polega ona na tym, że im więcej różnych akcji w portfelu mamy tym mniejsze ryzyko. Poprostu im więcej różnorodnych akcji kupimy tym jest większe prawdopodobieństwo, że zawsze będziemy zyskiwać (jeżeli nawet część akcji będzie tracić na wartości to inna część będzie zarabiać). Innymi słowy teoria portfelowa polega na jak największej dywersyfikacji.&lt;br /&gt;Ostatnia teoria - teoria błądzenia losowego zakłada, że rynek jest na tyle 'efektywny', że cena za akcje jest zawsze adekwatna do wartości tych akcji. Akcjonariusze najlepiej wiedzą jaką wartość mają akcje i taką cenę za nie płacą.&lt;br /&gt;Oczywiście nie ma problemu, żeby te różne od siebie metody połączyć ze sobą i dzięki temu zmniejszyć ryzyko i jednocześnie zwiększyć zyski.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3351313896029043680-7686263640553797181?l=lichwiarz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://lichwiarz.blogspot.com/feeds/7686263640553797181/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://lichwiarz.blogspot.com/2009/01/gieda.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3351313896029043680/posts/default/7686263640553797181'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3351313896029043680/posts/default/7686263640553797181'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://lichwiarz.blogspot.com/2009/01/gieda.html' title='Giełda'/><author><name>opiotr</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12739856871306385331</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3351313896029043680.post-9037769587489128938</id><published>2009-01-21T21:19:00.002+01:00</published><updated>2009-01-21T21:30:29.881+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='spisek'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='pieniądze'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='bank'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='dług'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='pożyczki'/><title type='text'>Skąd się biorą pieniądze</title><content type='html'>Czy wiemy skąd się biorą pieniądze? Cóż... odpowiedz jest tak nieprawdopodobna, że nawet nikt jej nie bierze pod uwagę. Pieniądze bankierzy robią z... niczego. A im więcej się zadłużamy tym jest więcej pieniędzy.&lt;br /&gt;Polecam bardzo ciekawy filmik 'dokumentalny' o całym tym spisku bankierów: &lt;a href="http://video.google.com/videoplay?docid=-1887591866262119830"&gt;filmik&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Życzę miłego oglądania myślę, że warto poświęcić 40min.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3351313896029043680-9037769587489128938?l=lichwiarz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://lichwiarz.blogspot.com/feeds/9037769587489128938/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://lichwiarz.blogspot.com/2009/01/skd-si-bior-pienidze.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3351313896029043680/posts/default/9037769587489128938'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3351313896029043680/posts/default/9037769587489128938'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://lichwiarz.blogspot.com/2009/01/skd-si-bior-pienidze.html' title='Skąd się biorą pieniądze'/><author><name>opiotr</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12739856871306385331</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3351313896029043680.post-674262924226508726</id><published>2009-01-20T21:14:00.003+01:00</published><updated>2009-01-20T21:45:38.689+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='plan'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='oszczędzanie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wolna gotówka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='finanse'/><title type='text'>Wolna gotówka</title><content type='html'>... to jest coś czego nam zawsze brakuje. Pieniądze szybko się rozchodzą, przynajmniej u większości (u mnie też). Dlatego część po każdej wypłacie staram się przeznaczyć na inwestycje, m.in. mam ustawione stałe zlecenie comiesięczne zakupu funduszy inwestycyjnych. Część idzie wiadomo na stałe opłaty i na 'życie' a reszta z tego co zostanie staram się przeznaczyć na różne 'okazje inwestycyjne' np. pożyczki, giełdę. Niestety ostatnio zauważyłem u siebie taką przypadłość, że mimo iż mam ileś pieniędzy ulokowanych w różnych instrumentach finansowych to czasami zdarzają mi się takie dni, że prawie nie mam gotówki. Już nie raz mi się zdarzyło, że w samochodzie pali się kontrolka paliwa, jedzenia trochę w lodówce a tu w kieszeni całkowita pustka. Także zaczynam też przykładać wagę do wolnej gotówki od następnego miesiąca oprócz inwestycji mam zamiar też przyłożyć się do odłożenie/dołożenia trochę pieniędzy na konta oszczędnościowe (z których ma się zawsze dostęp do gotówki). Wydaje mi się, że może to być trudniejsze niż dotychczasowe inwestycje. Jak się ma gotówkę w nieco większej kwocie niż 200zł to z jednej strony kuszą różne okazje inwestycyjne a z drugiej okazje zakupowe. W większości poradników/książek często się podaje że posiadana gotówka powinna wynosić około 3 miesięcznych wypłat. Ja mam zamiar do końca roku zgromadzić chociaż równowartość jednej pensji, która będzie 'nietykalna' jedynie do wykorzystania w naprawdę trudnych sytuacjach.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3351313896029043680-674262924226508726?l=lichwiarz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://lichwiarz.blogspot.com/feeds/674262924226508726/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://lichwiarz.blogspot.com/2009/01/wolna-gotwka.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3351313896029043680/posts/default/674262924226508726'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3351313896029043680/posts/default/674262924226508726'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://lichwiarz.blogspot.com/2009/01/wolna-gotwka.html' title='Wolna gotówka'/><author><name>opiotr</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12739856871306385331</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3351313896029043680.post-1269574061989131323</id><published>2009-01-18T17:14:00.005+01:00</published><updated>2009-01-18T20:58:19.180+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='finanse'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='inwestowanie'/><title type='text'>Portfel na dzień 18.01.2009r.</title><content type='html'>Tak wygląda mój portfel na dzień 18.01.2009r.:&lt;br /&gt;Fundusze inwestycyjne: 2.623,20 zł&lt;br /&gt;Giełda: 6.188,43 zł&lt;br /&gt;Lokata (gotówka): 500,- zł&lt;br /&gt;Portale pożyczkowe SL: ~2.500,- zł&lt;br /&gt;Rozkład procentowy nie zmienił się i wygląda identycznie jak w poprzednim miesiącu, a mianowicie:&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_8hTZ2GIX4zM/SXNbmjFFb3I/AAAAAAAAAA8/IbvDP43z54Y/s1600-h/wykres1.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 190px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_8hTZ2GIX4zM/SXNbmjFFb3I/AAAAAAAAAA8/IbvDP43z54Y/s320/wykres1.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5292674704900190066" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;I jeszcze na koniec chciałbym przedstawić w postaci wykresu historie 'portfelu' od początku. Nie pamiętam dokładnie daty rozpoczęcia regularnego odkładania pieniędzy ale było to tak od kwietnia więc przyjmuję jako datę startową 1.04.2008r. Niestety nie prowadziłem też regularnych notatek z moich inwestycji, także na wykresie okres między kwietniem 2008r. a grudniem 2008r. będzie to linia prosta. Postaram się od teraz przynajmniej raz w miesiącu robić takie zestawienie, także w przyszłości wykres będzie wyglądał ciekawiej.&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_8hTZ2GIX4zM/SXNf7iYZ7lI/AAAAAAAAABE/lmOMYJM8tWU/s1600-h/wykres2.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 196px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_8hTZ2GIX4zM/SXNf7iYZ7lI/AAAAAAAAABE/lmOMYJM8tWU/s320/wykres2.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5292679463536553554" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3351313896029043680-1269574061989131323?l=lichwiarz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://lichwiarz.blogspot.com/feeds/1269574061989131323/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://lichwiarz.blogspot.com/2009/01/portfel-na-dzie-18012009r.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3351313896029043680/posts/default/1269574061989131323'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3351313896029043680/posts/default/1269574061989131323'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://lichwiarz.blogspot.com/2009/01/portfel-na-dzie-18012009r.html' title='Portfel na dzień 18.01.2009r.'/><author><name>opiotr</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12739856871306385331</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_8hTZ2GIX4zM/SXNbmjFFb3I/AAAAAAAAAA8/IbvDP43z54Y/s72-c/wykres1.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3351313896029043680.post-5823811601745540246</id><published>2009-01-09T17:52:00.002+01:00</published><updated>2009-01-09T17:55:55.430+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='konkurs'/><title type='text'>Konkurs na najlepszy blog roku 2008</title><content type='html'>Postanowiłem wziąć udział w konkursie onet.pl na najlepszy blog roku 2008. Co prawda blog zacząłem pisać dopiero w grudniu 2008r. i dopiero się uczę ale spróbuje a może coś wygram :)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3351313896029043680-5823811601745540246?l=lichwiarz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://lichwiarz.blogspot.com/feeds/5823811601745540246/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://lichwiarz.blogspot.com/2009/01/konkurs-na-najlepszy-blog-roku-2008.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3351313896029043680/posts/default/5823811601745540246'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3351313896029043680/posts/default/5823811601745540246'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://lichwiarz.blogspot.com/2009/01/konkurs-na-najlepszy-blog-roku-2008.html' title='Konkurs na najlepszy blog roku 2008'/><author><name>opiotr</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12739856871306385331</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3351313896029043680.post-931802166687853710</id><published>2009-01-06T21:55:00.002+01:00</published><updated>2009-01-06T22:46:31.138+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='social lending'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='pożyczki'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='portale pożyczkowe'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='SL'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='inwestowanie'/><title type='text'>Monetto i inne</title><content type='html'>Kilka słów o &lt;a href="https://www.monetto.pl/"&gt;monetto&lt;/a&gt;, cóż od początku był to portal bardzo rozbudowany z profesjonalnym wyglądem oraz dobrą reklamą. Udzielane pożyczki na portalu były wysokie kwotowo. Portal łączył zasady działania finansowo (znajomi) z kokosem (pożyczki na wiele miesięcy, spłaty ratalne). Wydaje mi się, że miał potencjał stać się portalem nr 1 ale niestety z uwagi na znaczne rozbudowanie w serwisie pojawiało się sporo błędów. Do tego niestety użytkownicy tego portalu byli karmieni propagandą ala 'matrix' :-) - czyli w oficjalnych statystykach spłat, które przedstawiał serwis było około 100%. Inwestorzy się pytali jak to możliwe skoro każdy miał jakiegoś dłużnika nie płacącego, okazało się, że zamiast rzeczowych odpowiedzi często doświadczali cenzury na forum i jakiś dziwnym trafem niewygodne wątki dla obsługujących portal znikały. Jak się rozeszło, że większość inwestorów ma spłacalność często poniżej 50% to wtedy nawet dłużnicy rzetelnie spłacający długi przestali spłacać. Doprowadziło to do strajku inwestorów, który w sumie sparaliżował portal. Jak widać większość inwestorów wycofała się całkowicie z pożyczania na tym portalu i do dziś portal jest w sumie 'martwy'. Pomimo reklam, artykułów na różnych serwisach internetowych i gazetach, cały czas profesjonalnie wykonanej szacie graficznej portal nie może odzyskać zaufania inwestorów. Zobaczymy co przyniesie przyszłość. &lt;br /&gt;Mamy też całkiem nowe portale np. &lt;a href="http://cashbag.pl/"&gt;cashbag&lt;/a&gt; tu tylko tyle mogę powiedzieć, że patrząc na użytkowników można spotkać sporo znajomych z &lt;a href="https://www.finansowo.pl/"&gt;finansowo.pl&lt;/a&gt; podobna zasada działania jak finansowo tylko z możliwością spłacania w ratach. Trudno mi cokolwiek napisać o tym serwisie gdyż wogóle z niego nie korzystam czasem tylko zajrze czy przypadkiem ktoś nie robi 'skoku na kase' na kilku portalach na raz.&lt;br /&gt;Całkowitą nowością jest portal &lt;a href="http://www.smava.pl/"&gt;smava.pl&lt;/a&gt; na pierwszy rzut oka profesjonalnie wykonany co będzie dalej zobaczymy.&lt;br /&gt;Pewnie rok 2009 przyniesie nam ostateczną rozgrywkę w tym segmencie i zobaczymy, które portale się utrzymają.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3351313896029043680-931802166687853710?l=lichwiarz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://lichwiarz.blogspot.com/feeds/931802166687853710/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://lichwiarz.blogspot.com/2009/01/monetto-i-inne.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3351313896029043680/posts/default/931802166687853710'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3351313896029043680/posts/default/931802166687853710'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://lichwiarz.blogspot.com/2009/01/monetto-i-inne.html' title='Monetto i inne'/><author><name>opiotr</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12739856871306385331</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3351313896029043680.post-9132311027717880378</id><published>2009-01-03T22:28:00.004+01:00</published><updated>2009-01-03T23:23:58.010+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='social lending'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='finansowo.pl'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='portale pożyczkowe'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='SL'/><title type='text'>Lichwa na finansowo</title><content type='html'>Kolejnym ciekawym portalem pożyczkowym jest &lt;a href="https://www.finansowo.pl/"&gt;finansowo.pl&lt;/a&gt; Portal ten na pierwszy rzut oka wygląda ciekawiej graficznie od kokos.pl&lt;br /&gt;Działanie jest też bardzo proste trzeba najpierw mieć znajomych aby móc brać udział w danych aukcjach. Tutaj pożyczamy pieniądze już bezpośrednio PB, przez serwis nie przechodzą pieniądze ani portal nie pobiera żadnej prowizji, czyli powinno być najtaniej. Osoby na tym portalu mają można powiedzieć swoją 'historię' podobnie jak na allegro w postaci komentarzy. Kolejna różnica to taka, że pożyczkobiorca (PB) pożycza jakąś kwotę i po określonym czasie spłaca ją w całości czyli nie ma miesięcznych rat. Ogólnie bym powiedział nie są to zbyt sprzyjające warunki dla pożyczkodawcy (PD) poza jednym ale...&lt;br /&gt;Z racji tego, że zazwyczaj PB biorą tak zwane chwilówki, które im są zazwyczaj dosyć pilnie potrzebne do kwoty spłacanej dodają tzw. 'bonusiki'. Często te 'bonusiki' wynoszą 10% od kwoty pożyczanej i nie są to procenty liczone w skali roku tylko bezpośrednio od kwoty pożyczanej np. dla 100zł często spłata to około 110zł. Kolejną rzeczą jest to, że termin spłaty jest dosyć krótki od 7 dni do powiedzmy 2 miesięcy. Aukcje o terminie spłaty 3 - 12 miesięcy rzadko dochodzą do finalizacji nawet jeżeli 'bonus' jest bardzo wysoki z prostej racji ryzyko niespłacenia jest dosyć wysokie. Jak widać na tym portalu zarobki są wprost nieograniczone... Nawet w krótkim czasie można zbić fortune. Obliczając tu prosty przykład pożyczki 100zł na 15 dni z bonusem 10% możemy policzyć, że w rzeczywistości pożyczamy te 100zł na 480% (w skali roku) - cóż nie można tego nazwać inaczej chyba niż lichwa :). Do tego trzeba zauważyć, że można obracać cały czas tymi samymi pieniędzmi czyli powiedzmy mamy 500zł, które 'inwestujemy' w 5 pożyczek po 100zł na 15dni. Po 15 dniach mamy z powrotem tą kwotę plus 50zł. Przy większej przeznaczonej kwocie możemy tak ustawić, że codziennie mamy wypłatę :) i dalej inwestujemy, pieniądze są w ciągłym obiegu.&lt;br /&gt;... a gdzie jest haczyk? Otóż niestety jest to portal, na którym jest najwięcej oszustów. Szczerze mówiąc chyba nie ma PD, który udzielił kilkadziesiąt pożyczek i nie ma ani jednej 'wpadki'. Zazwyczaj niestety nie jest to 'jedna wpadka' tylko kilka. Powiem szczerze ja cały czas odrabiam straty po swoich wpadkach. Trzeba zaznaczyć, że portal finansowo.pl nie ponosi żadnej odpowiedzialności za udzielane pożyczki. Do tego jest tu najgorsza weryfikacja nie wiadomo czy ktoś jest w rejestrze dłużników, w sumie to są weryfikowane tylko dane na podstawie konta bankowego.&lt;br /&gt;Na czym zarabia więc finansowo.pl skoro nic nie ma z udzielanych pożyczek (?) - głównie na programach partnerskich głównie z mBankiem. Powiedzmy, że jeżeli chcę się tu inwestować to konto w mBanku to wręcz konieczność z prostej przyczyny większość użytkowników ma tam konto i nie czeka się na przelewy.&lt;br /&gt;Moja dygresja jeżeli się zaczyna inwestowanie na portalach pożyczkowych radzę zacząć od &lt;a href="https://kokos.pl/"&gt;kokos.pl&lt;/a&gt; a dopiero potem &lt;a href="https://www.finansowo.pl/"&gt;finansowo.pl&lt;/a&gt; z prostego powodu tutaj jeżeli się nie ma jakiejś tam wprawy można naprawdę szybko wyzbyć się wszystkich zainwestowanych pieniędzy.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3351313896029043680-9132311027717880378?l=lichwiarz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://lichwiarz.blogspot.com/feeds/9132311027717880378/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://lichwiarz.blogspot.com/2009/01/lichwa-na-finansowo.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3351313896029043680/posts/default/9132311027717880378'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3351313896029043680/posts/default/9132311027717880378'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://lichwiarz.blogspot.com/2009/01/lichwa-na-finansowo.html' title='Lichwa na finansowo'/><author><name>opiotr</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12739856871306385331</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3351313896029043680.post-1409001935541019286</id><published>2008-12-30T18:03:00.005+01:00</published><updated>2008-12-30T19:49:26.247+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='social lending'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kokos.pl'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='pożyczki'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='portale pożyczkowe'/><title type='text'>Kokosy na kokosie</title><content type='html'>Od jakiegoś czasu część pieniędzy inwestuje na portalach pożyczkowych (Social Lending). Jednym z najciekawszym uważam, że jest portal &lt;a href="http://kokos.pl"&gt;kokos.pl&lt;/a&gt; Ma on dosyć prosty interfejs, szata graficzna wygląda może niezbyt profesjonalnie ale ostatnio ma on najwięcej pożyczek i może się pochwalić największą ilością pożyczek (kwotowo). A teraz czemu jest on dla mnie taki fajny i jak można zarabiać angażując małe kwoty miesięcznie. Powiedzmy, że przeznaczamy kwotę 200zł miesięcznie przez 6 kolejnych miesięcy oraz wszystkie kolejne spłaty reinwestujemy. Załóżmy, że będziemy udzielali pożyczek na 6 miesięcy o oprocentowaniu 22%. W pierwszym miesiącu wkładamy 200zł, w kolejnym 200zł + rata z poprzedniej pożyczki 37zł łącznie 250zł (zaokrąglając do pięćdziesiątek). W 3 miesiącu mamy już ratę 83,25zł dodajemy nasze 200zł, łącznie wpłacamy 300zł (zaokrąglając) itd. Po 6 miesiącach mamy już ratę łączną w wysokości 407zł i wtedy przestajemy dokładać 200zł i możemy wpłacać już tylko pieniądze, które nam przychodzą ze spłacanych rat. Czyli w 7 miesiącu wpłacamy 400zł i dostajemy łączną ratę 451,33zł (pierwsza pożyczka została już spłacona (czyli raty 37zł już nie wliczamy). Itd. itd. a raty zaczynają nam ciągle rosnąc przy zerowym wkładzie (reinwestujemy tylko kolejne spłaty). Suma sumarum mamy perpetum mobile :) przy zainwestowanych na początku 1200zł (6x200zł) 'z lekkim hakiem'. O zainwestowanych na początku 1200zł zapominamy a spłacane raty ciągle reinwestujemy a jak nam są potrzebne pieniądze to poprostu ratę traktujemy jako dodatkową wypłate.&lt;br /&gt;To był przykład modelowy niestety w życiu już tak idealnie nie jest, zdarzają się nieuczciwy pożyczkobiorcy (PB) lub nagle zaczynają mieć kłopoty i wtedy niestety zaczynają się kłopoty. Ale o tym napiszę innym razem. Osobiście uważam że portal &lt;a href="http://kokos.pl"&gt;kokos.pl&lt;/a&gt; jest w obecnej chwili najbezpieczniejszym portalem (o ile się udziela pożyczek 'z głową').&lt;br /&gt;Ze swojej strony zachęcam do spróbowania swoich sił w udzielaniu pożyczek. Trzeba zaznaczyć, że na kokosie się przyjął dzień rozliczeniowy 10ty każdego miesiąca (oczywiści czasami PB spłacają trochę wcześniej, albo później, czasem wcale ...) i zazwyczaj tego dnia przychodzą przelewy na moje konto. Mi to szczególnie odpowiada bo wynagrodzenie z umowy o pracę dostaję tak mniej więcej 25-27 to jest to dla mnie dodatkowe zabezpieczenie jakbym miał np. kłopot ze 'związaniem końca z końcem'.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3351313896029043680-1409001935541019286?l=lichwiarz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://lichwiarz.blogspot.com/feeds/1409001935541019286/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://lichwiarz.blogspot.com/2008/12/kokosy-na-kokosie.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3351313896029043680/posts/default/1409001935541019286'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3351313896029043680/posts/default/1409001935541019286'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://lichwiarz.blogspot.com/2008/12/kokosy-na-kokosie.html' title='Kokosy na kokosie'/><author><name>opiotr</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12739856871306385331</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3351313896029043680.post-8222598807426951697</id><published>2008-12-27T22:06:00.002+01:00</published><updated>2008-12-27T23:36:15.969+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='plan'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='finanse'/><title type='text'>Podsumowanie i plan na nowy rok</title><content type='html'>Zacznę trochę od mojej sytuacji finansowej, a więc pracuje zwyczajnie na etacie a moje zarobki to około 2.000zł netto miesięcznie (czasami uda mi się trochę dorobić). Moje wydatki miesięczne około 1.500zł, czyli zostaje mi około 500zł na inwestycje. Niestety niewiele, z tego 300zł przeznaczam na fundusze inwestycyjne (3 fundusze: akcji, akcji zagranicznych, obligacji po 100zł każdy). Zostaje 200zł niby nic z taką kwotą nie można zrobić ale ostatnio dzięki portalom Social Lending można inwestować nawet niewielkie kwoty. Do tego czasem uda mi się trochę dorobić i jak trochę więcej się uzbiera to kupuje akcje na giełdzie. A więc zacząłem regularnie inwestować od kwietnia i mój portfel na dzień dzisiejszy wygląda następująco:&lt;br /&gt;Fundusze: 2.270,76zł&lt;br /&gt;Akcje: 5.561,88zł&lt;br /&gt;Kwota zainwestowana na portalach Social Lending: ~1.800zł&lt;br /&gt;Lokata 400zł&lt;br /&gt;Łącznie: 10.032,64zł&lt;br /&gt;Uważam, że jak na moje zarobki jest to całkiem satysfakcjonująca kwota.&lt;br /&gt;Oczywiście muszę nadmienić, że ze względu na początek kryzysu w tym roku dużo więcej zainwestowałem niż mam w portfelu niestety. Jednak inwestycje mam zamiar traktować długoterminowo i wierzę, że w końcowym rozliczeniu wyjdę na plus.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A teraz plan na rok 2009:&lt;br /&gt;Łącznie: 18.000zł&lt;br /&gt;Niby niewiele patrząc na to, że w tym roku (2008 dotego niecałym) udało mi się zebrać więcej. Muszę przyznać, że ten rok był dla mnie wyjątkowo dobry miałem sporo dodatkowych robót i niewiem czy to się powtórzy w kolejnym. Dlatego raczej staram się przyjmować rzeczywiste (pesymistyczne) założenia na kolejny rok (500zł x 12 = 6.000zł plus jakiś mały odsetek) a w miarę upływu czasu będę korygował plan. W rzeczywistości (optymistycznej :) ) chciałbym tą kwotę (18.000zł) mieć zaangażowane w same fundusze i akcje na koniec roku, czyli bym chciał 2.500zł dokładać kwartalnie do tych instrumentów. Zobaczymy jak wyjdzie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Polecam wszystkim na początek roku stworzyć swój własny plan.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3351313896029043680-8222598807426951697?l=lichwiarz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://lichwiarz.blogspot.com/feeds/8222598807426951697/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://lichwiarz.blogspot.com/2008/12/podsumowanie-i-plan-na-nowy-rok.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3351313896029043680/posts/default/8222598807426951697'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3351313896029043680/posts/default/8222598807426951697'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://lichwiarz.blogspot.com/2008/12/podsumowanie-i-plan-na-nowy-rok.html' title='Podsumowanie i plan na nowy rok'/><author><name>opiotr</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12739856871306385331</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3351313896029043680.post-2787200857631955426</id><published>2008-12-24T14:13:00.000+01:00</published><updated>2008-12-24T14:16:43.093+01:00</updated><title type='text'>Wesołych Świąt</title><content type='html'>Życze wszystkich zdrowych i wesołych Świąt Bożego Narodzenia. Oczywiście bogatego gwiazdora oraz jak najwięcej sukcesów w życiu prywatnym i biznesie, opiotr.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3351313896029043680-2787200857631955426?l=lichwiarz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://lichwiarz.blogspot.com/feeds/2787200857631955426/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://lichwiarz.blogspot.com/2008/12/wesoych-wit.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3351313896029043680/posts/default/2787200857631955426'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3351313896029043680/posts/default/2787200857631955426'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://lichwiarz.blogspot.com/2008/12/wesoych-wit.html' title='Wesołych Świąt'/><author><name>opiotr</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12739856871306385331</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3351313896029043680.post-3038368113638070532</id><published>2008-12-23T22:02:00.000+01:00</published><updated>2008-12-23T22:33:40.767+01:00</updated><title type='text'>Trochę o sobie (i o blogu)</title><content type='html'>Witam czytelników na moim blogu, w sumie od tego powinienem zacząć, nie jestem z zawodu finansistą ani osobą znającą się specjalnie na finansach. Z zawodu jestem elektrykiem :) ale od jakiegoś czasu pasjonuje mnie głównie zamysł jak zwiększyć nieco swoje dochody chociaż, że moja pensja nie rośnie. Dlatego zacząłem się interesować finansami, czytać różne książki oraz praktycznie inwestować pieniądze w różne możliwe instrumenty dostępne na naszym rynku. Głównie skupiłem się na: funduszach inwestycyjnych, giełdzie, oczywiście kontach oprocentowanych i powoli też udzielam pożyczek na portalach Social Lending. Stąd też nazwa portalu http://lichwiarz.blogspot.com, która niejako kojarzy się pożyczkodawcami (PD) pożyczającymi pożyczkobiorcą (PB) pieniądze na wysoki procent. Większość pożyczkodawców (PD) określa się na portalach Social Lending 'inwestorami' ale wydaje mi się, że bardzie pasuje tu nazwa 'lichwiarze' :), zwłaszcza na portalu https://www.finansowo.pl/. Blog mój będę kierował głównie do osób podobnie jak ja nie znających się 'fachowo' na księgowości i finansach ale jednocześnie chcących zwiększyć swój dochód. W moich dalszych postach będę się starał opisywać moje straty i zyski z różnych inwestycji, także zachęcam do czytania i dzielenia się swoimi uwagami.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3351313896029043680-3038368113638070532?l=lichwiarz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://lichwiarz.blogspot.com/feeds/3038368113638070532/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://lichwiarz.blogspot.com/2008/12/troch-o-sobie-i-o-blogu.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3351313896029043680/posts/default/3038368113638070532'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3351313896029043680/posts/default/3038368113638070532'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://lichwiarz.blogspot.com/2008/12/troch-o-sobie-i-o-blogu.html' title='Trochę o sobie (i o blogu)'/><author><name>opiotr</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12739856871306385331</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3351313896029043680.post-6781212013241040672</id><published>2008-12-20T19:39:00.000+01:00</published><updated>2008-12-20T20:10:33.763+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='fundusze inwestycyjne'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='giełda'/><title type='text'>Rajd mikołaja</title><content type='html'>W Święta większość ludzi liczy na prezenty a ja jak zwykle oglądam swoje inwestycje i liczę na wzrost. Co roku formuła 'rajdu mikołaja' się sprawdzała czyli kupując na początku grudnia akcje bądź fundusze inwestycyjne można liczyć na spory wzrost wartości inwestycji w krótkim okresie tak do połowy stycznia. Wiąże się to z tym, że na koniec roku fundusze starają się podciągnąć swój wynik aby móc się chwalić 'doskonałymi' wynikami za miniony rok. Do tego też przyczyniają się konsumenci, którzy przepojeni świąteczną atmosferą biegną do sklepów po zakupy. Także 'budżetówka', która oszczędza pieniądze przez cały rok a w ostatnim miesiącu wydaje wszystkie pozostałe pieniądze z racji tego, że jak nie wyda to pieniądze przepadną i budżet na kolejny rok może być mniejszy, czyli musi wydać wszystko co do złotówki. Ciekawy czy w tym roku zadziała podobny mechanizm. Z racji rozprzestrzeniającego się kryzysu oraz tego, że większość spółek i tak zakończy ten rok z wynikiem gorszym niż poprzedni być może księgowi będą woleli ten rok spisać na straty i wrzucić wszystkie możliwe straty aby kolejny zaczynać 'na czysto'. W każdym razie życzę każdemu inwestorowi udanych inwestycji i żeby nas Mikołaj nie zawiódł :)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3351313896029043680-6781212013241040672?l=lichwiarz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://lichwiarz.blogspot.com/feeds/6781212013241040672/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://lichwiarz.blogspot.com/2008/12/rajd-mikoaja.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3351313896029043680/posts/default/6781212013241040672'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3351313896029043680/posts/default/6781212013241040672'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://lichwiarz.blogspot.com/2008/12/rajd-mikoaja.html' title='Rajd mikołaja'/><author><name>opiotr</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12739856871306385331</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3351313896029043680.post-6795279487043795413</id><published>2008-12-19T00:16:00.000+01:00</published><updated>2008-12-19T00:21:45.946+01:00</updated><title type='text'>Start mojego bloga</title><content type='html'>No to ruszam na moim blogu. Mam nadzieję, że znajdzie się grupka czytelników. Blog w zamyśle (moim) ma być poświęcony inwestowaniu pieniędzy na giełdzie, w fundusze oraz o udzielaniu pieniędzy w rozwijających się portalach Social Lending. To narazie tyle, pozdr. owpiotr.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3351313896029043680-6795279487043795413?l=lichwiarz.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://lichwiarz.blogspot.com/feeds/6795279487043795413/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://lichwiarz.blogspot.com/2008/12/start-mojego-bloga.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3351313896029043680/posts/default/6795279487043795413'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3351313896029043680/posts/default/6795279487043795413'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://lichwiarz.blogspot.com/2008/12/start-mojego-bloga.html' title='Start mojego bloga'/><author><name>opiotr</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12739856871306385331</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry></feed>
