wtorek, 10 marca 2009

Oszczędzanie pieniędzy w funduszach

Przez ostatnie parę lat fundusze stały się bardzo rozpropagowane jako doskonałe narzędzie dla zaoszczędzenie pieniędzy na przyszłą emeryturę - zwłaszcza fundusze akcyjne. Proste oszczędzanie pieniędzy - wpłacamy co miesiąc jakąś niewielką kwotę a 'eksperci' za te pieniądze wybierają za nas najlepsze akcje, obligacje. Filozofia wydawać by się mogła prosta a w rzeczywistości jak fundusze zarabiały, miały zyski po 10-30% to wszyscy je dokupywali ale jak zaczęły spadać to nagle ci sami, którzy wcześniej tak je propagowali teraz doradzają konwersacje z funduszy akcyjnych na pieniężne lub wogóle sprzedaż. I teraz moja dygresja czy to wszystko nie jest na opak patrząc z matematycznego punktu widzenia czyli jak jednostki uczestnictwa (j.u.) są drogie 'eksperci' zalecają zakupy. Ale jak zaczynają spadać to są powściągliwi z ocenami dopiero jak już wszystko 'leci na łeb na szyje' to mówią żeby jak najszybciej sprzedawać lub konwertować. Myślę, że dzięki takim ekspertyzom najwięcej pieniędzy tracą drobni inwestorzy. Uważam, że trzeba się trzymać planu 'inwestycyjnego', 'emerytalnego' a nie słuchać różnych ekspertów. Oczywiście najlepiej by było sprzedać 'na górce' wszystkie fundusze (a za te pieniądze odkupić fundusz jak będzie 'w dołku') ale jeżeli nam się to nie udało to lepiej się trzymać planu i dokupywać co miesiąc za tą samą kwotę j.u. niż się wstrzymać z zakupami 'do lepszych czasów'.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz